Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Nową Teslę Roadster “znamy” od 2017 roku, ale jej finalna wersja ma zadebiutować za kilkanaście dni.
Po niemal dekadzie oczekiwań, przesuwanych terminów i nieustannych obietnic, historia drugiej generacji Tesli Roadster wchodzi w decydującą fazę. Elon Musk oficjalnie zapowiedział za pośrednictwem platformy X, że flagowy, elektryczny samochód sportowy zostanie w końcu zaprezentowany. Główną datą debiutu wyznaczono 1 października 2026 roku, co natychmiast wywołało poruszenie wśród miłośników motoryzacji. Informacja ta wzbudziła ogromne emocje, choć wielu obserwatorów rynku podchodzi do niej z uzasadnionym dystansem.
Droga do zapowiedzi oficjalnej premiery była wyjątkowo długa i pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji. Prototyp nowej generacji tego modelu został pokazany po raz pierwszy jeszcze w 2017 roku z planem wprowadzenia do sprzedaży w 2020 roku. Od tamtej pory harmonogram ulegał ciągłym zmianom, a kolejny wyznaczony termin na kwiecień 2026 roku również nie został dotrzymany. Notoryczne niedotrzymywanie obietnic przez szefa koncernu sprawiło, że fani marki przyzwyczaili się do sceptycznego podejścia do podawanych dat.
Pomimo niepewności co do terminów, zapowiadane przez Teslę parametry techniczne od początku budziły podziw. Pierwotne założenia mówiły o zasięgu do 620 mil (ponad 1000 km) oraz przyspieszeniu od 0 do 60 mph (96 km/h) w czasie 1,9 sekundy. W 2024 roku Elon Musk podniósł jednak poprzeczkę jeszcze wyżej, deklarując całkowite przearanżowanie celów projektowych tego modelu. Zapewniał wówczas, że pojazd przekroczy granicę 60 mph w czasie poniżej jednej sekundy, co całkowicie zdefiniuje na nowo pojęcie supersamochodu.
Istotnym elementem strategii promocyjnej były również niezwykle odważne zapowiedzi dotyczące technologii z pogranicza science-fiction. Musk wielokrotnie napomykał o specjalnym pakiecie opcjonalnym stworzonym we współpracy z firmą SpaceX. Wariant ten miał oferować zimne pędniki rakietowe, które wydatnie poprawiłyby zwrotność, hamowanie oraz oszałamiające przyspieszenie pojazdu. Tego typu deklaracje sprawiły, że model ten zyskał status jednego z najbardziej widowiskowych projektów w historii motoryzacji.

Cena auta oraz warunki rezerwacji od początku odzwierciedlały jego unikalny i luksusowy charakter. Klienci chcący zarezerwować swój egzemplarz musieli wpłacić zwrotny zadatek w wysokości aż 50 tysięcy dolarów, podczas gdy przewidywana cena końcowa oscylowała wokół 200 tysięcy dolarów. Choć kwota ta jest ogromna, a termin wciąż był niepewny, chętnych na rezerwację nie brakowało. Przyszli właściciele liczyli, że wysoki koszt przełoży się na niespotykane dotąd na drogach osiągi.
Obecnie na oficjalnej stronie internetowej producenta odlicza się już czas do wyczekiwanego debiutu nowej Tesli Roadster. Nadchodzące wydarzenie ma wreszcie zweryfikować, ile z ambitnych obietnic Muska uda się przełożyć na produkcyjną rzeczywistość. Cała branża motoryzacyjna z niecierpliwością czeka, czy 1 października przyniesie przełomowy pojazd czy kolejny rozdział w długiej historii opóźnień. Kurtyna opadnie już za kilkanaście dni.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
BMW zaprezentowało stylowy model iX4 z rodziny Neue Klasse z mocą nawet do 612 KM w wersji M60.
Porsche chce odbudować rentowność i umocnić swoją pozycję w segmencie samochodów sportowych.
Jaguar wraca na motoryzacyjną mapę świata i prezentuje produkcyjny model przyszłości - Type 01.
Jubileuszowym, milionowym samochodem BMW M jest model M3 w efektownym, indywidualnym lakierze.
O bezpieczeństwie na drodze mówimy bez przerwy. Jednak samo mówienie nie zawsze wystarcza. I tutaj z pomocą przychodzi marka Volvo.
Nowy Range Rover Sport Electric pożycza technologie od większego brata i dorzuca sportowy charakter.
DBX GT to pierwszy Aston Martin dostępny do konfiguracji w nowym showroomie Q na Mayfair w Londynie.
Nowa seria 3 jest bliźniaczo podobna do i3, ale pod spodem kryje się znana, spalinowa receptura.
Lanzante 95-59 z pakietem High Downforce to odwołanie do wersji specjalnej McLarena F1 z lat 90.
Efektowna rzeźba pokazuje, w którą stronę Alpine poszło ze stylizacją elektrycznego następcy A110.
Ford otwiera kolejną turę zgłoszeń kupna Mustanga GTD, ale to tylko początek całego procesu.
Gordini to powiązana z Renault marka kojarzona z motosportem. Teraz wraca w koncepcyjnej formie.