Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.
Festiwal ZEW się budzi wraca z trzydniowym programem koncertów, niezwykłymi atrakcjami i klimatem, który trudno porównać z klasycznymi letnimi imprezami. To wydarzenie wyrasta z miejsca, w którym się odbywa - z gór, lokalnych historii, wolności i wyjątkowej muzyki.
W tegorocznym line-upie spotkają się artyści z różnych muzycznych światów. Jednym z najmocniejszych lokalnych akcentów będzie KSU - zespół nierozerwalnie związany z Bieszczadami, od lat traktowany jako jeden z symboli punk rocka w Polsce. Bieszczadzki kontekst ma również Stacja B., która naturalnie wpisuje się w charakter wydarzenia.
Obok polskich składów na scenie pojawią się też zagraniczni twórcy, m.in. Too Many Zooz, nowojorskie trio znane z energetycznego brasshouse’u, łączącego uliczną ekspresję, jazz, funk i elektronikę.
Na festiwalu zagrają również m.in. Pidżama Porno, T.Love, Booze & Glory, Sztywny Pal Azji, Closterkeller, Akurat, Slobodná Európa, MIP, Strachy na Lachy, Skankan, Vavamuffin, Zenek Grabowski, Fisz Emade Tworzywo, Trupa Trupa, Variete, WU-HAE, Burek! Dobry Pies, Fish Basket, Père-Lachaise, Balkon, Trippin’ Dog i wielu innych. Program łączy rock, punk rock, ska, reggae, alternatywę i brzmienia, które dobrze odnajdują się w surowszej, bieszczadzkiej scenerii.
Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów festiwalu jest koncert o świcie. To nie jest zwykły element programu dopisany do rozpiski godzinowej, ale jeden z fenomenów ZEW-u. Publiczność spotyka się o poranku, kiedy Bieszczady dopiero się budzą, a muzyka wybrzmiewa w zupełnie innym rytmie niż wieczorne koncerty. Dla wielu uczestników to jedno z najmocniejszych festiwalowych doświadczeń.

Dla fanów motoryzacji jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów ZEW-u będzie bez wątpienia Barberowóz ZEW for men - mobilny barbershop zbudowany na bazie ZIL-a z 1987 roku. To nie jest zwykła strefa promocyjna ani klasyczny foodtruck przerobiony na punkt usługowy. To ciężarówka z charakterem, która sama w sobie przyciąga uwagę: masywna, oldschoolowa, trochę surowa, idealnie wpisująca się w klimat marki i festiwalu. W jej wnętrzu działa ekipa barberska ZEW for men, gdzie uczestnicy mogą skorzystać ze strzyżenia włosów i brody, porozmawiać z ekspertami o ich pielęgnacji, a także sprawdzić wybrane kosmetyki marki. ZEW for men jest głównym sponsorem festiwalu, dlatego na miejscu nie zabraknie strefy marki, możliwości zakupu wybranych produktów oraz festiwalowych aktywności dla uczestników.
Ważną częścią wydarzenia są także Odkrycia ZEW - konkurs dla młodych twórców i zespołów, które dopiero walczą o szerszą publiczność. To przestrzeń dla nowych składów, świeżej energii i muzyków, którzy dzięki festiwalowi mogą zaprezentować się przed publicznością obok bardziej rozpoznawalnych artystów. W programie ZEW się budzi debiutanci nie są dodatkiem na marginesie, ale realną częścią festiwalowej historii.
Poza koncertami uczestnicy mogą liczyć na atrakcje, które od lat budują osobny charakter wydarzenia: strefy partnerów, jazdy testowe motocyklami BMW, opowieści Bieszczadników, aktywności plenerowe, konkurs na Brodacza Festiwalu, Rock’n’Fitness, Strefa Niedźwiadka dla dzieci oraz inne wydarzenia towarzyszące. To festiwal, na którym muzyka jest punktem centralnym, ale nie jedynym powodem, żeby przyjechać.
Więcej informacji o wydarzeniu można znaleźć na stronie zewsiebudzi.pl.
ZEW się budzi 2026 to trzy dni w Cisnej, mocny line-up, bieszczadzki klimat i ZIL, obok którego trudno przejść obojętnie. Dla jednych będzie to festiwal muzyczny, dla innych pretekst do wyjazdu w góry, a dla fanów motoryzacji także okazja, żeby zobaczyć, jak ciężarówka z 1987 roku może dostać drugie życie w zupełnie nieoczywistej roli.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.
BMW ubrało technologię napędową nowej generacji Neue Klasse w koncepcyjne ciuchy w stylu M.
Tak jak kiedyś Sally, Porsche i Pixar odwzorowali trzy kultowe postacie z serii filmów Toy Story.
Ikona Ameryki będzie oferowana w Europie. Stellantis zbiera zamówienia na nowego Dodge’a Chargera.
Q7 w swoim trzecim wcieleniu zachował kluczowe dla modelu wartości, w tym silniki diesla.
Legendarna linia modeli GTi Peugeota zyska kontynuację w postaci elektrycznego hot hatcha E-208.
Nuvolari to nieformalny następca R8, choć zbudowano go od podstaw z użyciem nowych technologii.
Lotus Eletre zyskał napęd hybrydowy, który ma pobudzić zainteresowanie tym modelem w Europie.
Popularność xDrive wśród klientów w końcu zmusiła BMW M do stworzenia M2 z napędem na cztery koła.
Do odświeżonego Bentleya Continentala dołączają czterodrzwiowy Flying Spur i Flying Spur S.
Ekstremalną, torową odmianę Corolli od Gazoo Racing napędza trzycylindrowa jednostka o mocy 305 KM.
Elektryczny Rolls-Royce dobrze przyjął się na rynku, dlatego marka pracuje nad jego doskonaleniem.