Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Q7 w swoim trzecim wcieleniu zachował kluczowe dla modelu wartości, w tym silniki diesla.
Marka z Ingolstadt oficjalnie zaprezentowała trzecią generację swojego flagowego (przynajmniej do czasu premiery Q9) SUV-a premium – Audi Q7. Model ten, obecny na rynku od ponad dwudziestu lat, od samego początku stanowił synonim wszechstronności, doskonałych właściwości jezdnych i luksusu. Jak podkreśla dyrektor generalny firmy, Gernot Döllner, nowa odsłona kontynuuje tę udaną misję, łącząc sportowy, pełen ekspresji design z zaawansowaną technologią i jeszcze wyższym poziomem komfortu dla całej rodziny.
Pod względem wizualnym samochód zachował swoją muskularną sylwetkę, zyskując jednak znacznie mocniejszy charakter na drodze. Przód pojazdu wydaje się optycznie większy dzięki wyżej umieszczonej masce oraz charakterystycznej ramie Singleframe, która opcjonalnie może być podświetlana. Dodatkowo, poszerzone nadkola nadają autu dynamiki, a nowa, bardziej pionowa linia słupka D pozwoliła na poprowadzenie niemal poziomej linii dachu, co bezpośrednio przekłada się na znacznie większą przestrzeń nad głowami pasażerów wewnątrz kabiny.
Jednym z najważniejszych punktów nowej generacji jest rewolucyjna, cyfrowa technologia oświetleniowa, która nie tylko wyróżnia pojazd wizualnie, ale drastycznie zwiększa bezpieczeństwo. Opcjonalne reflektory cyfrowe Matrix LED korzystają z mikro-modułów zdolnych do bezpośredniego projektowania wzorów świetlnych na drogę, ściśle współpracując z systemami asystującymi kierowcy. Samochód potrafi m.in. wyświetlić ostrzeżenie w polu widzenia, gdy inny pojazd znajduje się w martwym polu, a w niesprzyjających warunkach poza terenem zabudowanym potrafi wyświetlić na asfalcie symbol kryształu lodu jako ostrzeżenie przed śliską nawierzchnią.
Z tyłu pojazdu zastosowano cyfrowe światła OLED trzeciej generacji, połączone ciągłą listwą świetlną biegnącą przez całą szerokość klapy bagażnika. Panele te oferują aż osiem różnych sygnatur świetlnych do wyboru i pełnią ważną funkcję komunikacyjną. W sytuacjach krytycznych lub w razie awarii na drodze, światła OLED automatycznie zmieniają standardową grafikę na statyczne symbole ostrzegawcze, informując kierowców jadących z tyłu o niebezpieczeństwie. Co więcej, Audi wprowadziło unikalną innowację w postaci zaawansowanych kierunkowskazów, które nocą synchronicznie projektują animowany sygnał na podłoże, ostrzegając np. rowerzystów o zamiarze skrętu.

Wnętrze nowego Audi Q7 zaprojektowano z myślą o maksymalnej czystości formy i luksusie, oferując po raz pierwszy aż trzy warianty konfiguracji foteli. Standardowo auto wyposażone jest w pięć miejsc, jednak klienci mogą zdecydować się na układ siedmioosobowy lub zupełnie nową, sześcioosobową wersję biznesową z dwoma niezależnymi fotelami w drugim rzędzie. Przestrzeń bagażowa zachwyca swoimi możliwościami – w wersji 5-miejscowej pojemność wynosi standardowo 806 litrów, a po złożeniu siedzeń wzrasta aż do 2075 litrów, co czyni z tego modelu idealnego towarzysza dalekich podróży.
Ogromne wrażenie robi nowoczesny, panoramiczny dach szklany, który otrzymał całkowicie nową konstrukcję i cieńszą strukturę, dzięki czemu nie zabiera miejsca w kabinie. Dach ten wyposażono w funkcję regulacji przezroczystości, co pozwala na przełączanie szkła z transparentnego w całkowicie nieprzezroczyste w dziewięciu niezależnych segmentach. Po zaparkowaniu pojazdu dach automatycznie staje się matowy, chroniąc prywatność. Ponadto, zintegrowane w nim 78 diod LED pozwala na podświetlenie tafli szkła w kolorze dostosowanym do nastrojowego oświetlenia wnętrza.
W obszarze multimediów i łączności Audi postawiło na zakrzywiony wyświetlacz panoramiczny MMI w technologii OLED, który płynnie łączy wskaźniki Audi Virtual Cockpit z ekranem dotykowym, a pasażer z przodu otrzymuje własny, niezależny wyświetlacz z trybem prywatności. System oferuje dostęp do dedykowanego sklepu z aplikacjami (od gier i wideo po nawigację) bezpośrednio w aucie, bez konieczności podłączania smartfona. Samouczący się asystent głosowy został zintegrowany z ChatGPT, dzięki czemu potrafi odpowiadać na skomplikowane, ogólne pytania zadawane przez pasażerów w naturalny sposób. Prawdziwą gratką dla audiofilów jest system Bang & Olufsen z dźwiękiem 4D i 22 głośnikami, wykorzystujący specjalne siłowniki w przednich fotelach generujące fizycznie wyczuwalne wibracje basowe.

Pod maską nowego SUV-a na początku zagości 3-litrowy silnik diesla V6 TDI, dostępny w dwóch wariantach mocy: 245 KM oraz 299 KM. Jednostka ta współpracuje z technologią MHEV plus (miękka hybryda), opartą na zaawansowanym generatorze układu napędowego, który potrafi chwilowo wspomóc silnik dodatkową mocą do 18 kW (24 KM) i momentem obrotowym rzędu 370 Nm. Elektrycznie napędzana sprężarka (EPC) dba z kolei o natychmiastową reakcję na pedał gazu i liniowy przyrost mocy od najniższych obrotów. Warto dodać, że silnik jest przystosowany do zasilania paliwem HVO (uwodorniony olej roślinny), co pozwala obniżyć emisję CO₂ nawet o 70 do 95 procent.
Napęd jest przenoszony na koła za pośrednictwem 8-biegowej skrzyni Tiptronic oraz permanentnego napędu na cztery koła quattro z nowym centralnym mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu. Komfort podróżowania podnosi opcjonalne adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne, które współpracuje ze skrętną osią tylną, drastycznie poprawiając zwrotność przy niskich prędkościach. Zawieszenie korzysta z danych geolokalizacyjnych, aby automatycznie przygotować się np. do płynnego przejechania przez tory kolejowe, a nowa funkcja obniża nadwozie aż o 62 mm podczas postoju, aby maksymalnie ułatwić wsiadanie i wysiadanie z pojazdu.
Nowe Audi Q7, podobnie jak jego poprzednie generacje, będzie produkowane w fabryce w Bratysławie. Zamówienia na rynku niemieckim ruszają już w czerwcu 2026 roku, a pierwsze dostawy do klientów planowane są na wrzesień tego samego roku. Ceny bazowe w Niemczech będą zaczynać się od 87 900 euro za odmianę o mocy 245 KM oraz od 90 500 euro za mocniejszy wariant generujący 299 KM.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.
Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.
W finalnej wersji McMurtry Spéirling Pure jest większy i cięższy, ale ma tak samo nierealne osiągi.
Urus Performante stał się hybrydą plug-in, ale dzięki temu ma 812 KM i rozpędza się do 312 km/h.
Nowe BMW X5 ma być spotkaniem designu, technologii i szerokiej gamy zelektryfikowanych napędów.
Aston Martin zapowiada widowiskowe premiery linii „S” na Goodwood Festival of Speed 2026.
Świat motoryzacji i świat mody łączy więcej niż się można spodziewać, udowadniają Alpine i Lacoste.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.