Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Choć ma 612 KM i doładowany silnik V8, Maybach GLS 680 ma emanować spokojem i komfortem jazdy.
Mercedes-Maybach zaprezentował nową odsłonę swojego flagowego luksusowego SUV-a – GLS 680. Premiera zbiega się z 140. rocznicą powstania samochodu Benz oraz 105-leciem marki Maybach, łącząc dziedzictwo z najnowocześniejszą technologią. Samochód można już zamawiać w Chinach, a pod koniec lipca 2026 roku księgi zamówień zostaną otwarte również w Europie i Stanach Zjednoczonych.
Zewnętrzny design nowego GLS-a emanuje jeszcze większą pewnością siebie i prestiżem. Uwagę przykuwa przeprojektowana osłona chłodnicy z podświetlanym obrysem oraz, po raz pierwszy, subtelnie podświetlanym napisem MAYBACH. W wybranych krajach klienci będą mogli zdecydować się również na podświetlaną gwiazdę Mercedesa na masce. Prawdziwym inżynieryjnym majstersztykiem są 23-calowe kute felgi z samopoziomującym się logo, które zawsze pozostaje w pozycji pionowej.
Wnętrze pojazdu zostało dopracowane z myślą o najwyższym komforcie pasażerów. Kabina oferuje zupełnie nowe fotele z funkcją masażu wibracyjnego z przodu, a w tylnym rzędzie Executive Seats wprowadzono innowacyjny masaż łydek. Wrażenia dopełnia system audio Burmester 3D z technologią Dolby Atmos, zaawansowane filtry powietrza oraz nowe opcje ekskluzywnej skórzanej tapicerki Nappa i drewna orzechowego.
Pod względem cyfrowym nowy Mercedes-Maybach GLS przenosi interakcję z samochodem na zupełnie nowy poziom. Centrum dowodzenia stanowi ekran MBUX Superscreen, a wirtualny asystent napędzany sztuczną inteligencją oferuje naturalne, kontekstowe konwersacje. Oprogramowanie MB.OS zapewnia stałą łączność z chmurą i bezprzewodowe aktualizacje, dzięki czemu cyfrowe doświadczenie wciąż ewoluuje.

Sercem tego luksusowego SUV-a jest zelektryfikowany silnik V8 biturbo o mocy 612 KM, wspomagany przez system miękkiej hybrydy, który dodaje kolejne 23 KM w formie elektrycznego boostu. W połączeniu z zawieszeniem AIRMATIC i opcjonalnym systemem E-ACTIVE BODY CONTROL, który analizuje drogę 1000 razy na sekundę i potrafi przechylać nadwozie w zakrętach do trzech stopni, samochód oferuje niespotykaną płynność jazdy.
Nowy model to także przełom w dziedzinie asystowania kierowcy dzięki systemowi MB.DRIVE ASSIST PRO, który umożliwia nawigowanie na poziomie SAE Level 2 w gęstym ruchu miejskim. Każdy egzemplarz zjeżdża z taśmy produkcyjnej w Tuscaloosa w Alabamie, gdzie dedykowany zespół specjalistów z ogromną precyzją ręcznie wykańcza wnętrza, dbając o bezkompromisową jakość charakterystyczną dla marki Maybach.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Choć ma 612 KM i doładowany silnik V8, Maybach GLS 680 ma emanować spokojem i komfortem jazdy.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.
Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.
Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.
W finalnej wersji McMurtry Spéirling Pure jest większy i cięższy, ale ma tak samo nierealne osiągi.