Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
W Kraju Kwitnącej Wiśni Nissan wprowadza pikantną wersję swojego bestsellera - Leaf NISMO.
Nissan Motor Company oficjalnie prezentuje i wprowadza do sprzedaży na rynku japońskim model Leaf NISMO. Pojazd bazuje na zaprezentowanej w styczniu bieżącego roku trzeciej generacji pionierskiego elektryka, która korzysta z nowej platformy EV oraz mocno rozwiniętych technologii. Model ten łączy w sobie typowo sportowe osiągi submarki NISMO z codzienną użytecznością i funkcjonalnością wymaganą od miejskiego samochodu. Ma to być kontynuacja dobrej passy Leafa, który od 2010 roku sprzedał się na całym świecie w liczbie około 700 000 egzemplarzy.
Projektanci przygotowali nowy model według koncepcji zwinnego oraz inteligentnego crossovera o jednoznacznie sportowym charakterze. Unikalne zestrojenie zawieszenia obejmuje specjalnie zaprojektowane sprężyny, stabilizatory oraz zmienione tuleje, co zwiększa ogólną sztywność konstrukcji i skraca czas reakcji na ruchy kierownicą. Wzorując się na rozwiązaniach z modelu X-Trail NISMO, zastosowano amortyzatory wyposażone w zawory wychylne redukujące przechyły nadwozia podczas szybkiej jazdy. Układ jezdny dopełniają opony Michelin Pilot Sport 5 zamontowane na lekkich, 19-calowych felgach aluminiowych dostarczonych przez znaną firmę Enkei.
Jednostka napędowa otrzymała unikalne oprogramowanie, dzięki czemu dostępny w ustawieniach tryb Sport przemianowano bezpośrednio na emocjonujący tryb NISMO. Zapewnia on mocne, niezwykle liniowe przyspieszenie, które w pełni wykorzystuje potencjał charakterystyki momentu obrotowego silnika elektrycznego. Zoptymalizowano również tryby Standard oraz ECO, aby płynnie współgrały ze sportowo zestrojonym podwoziem i gwarantowały bardziej spójne wrażenia z jazdy. Jest to także pierwszy elektryczny model NISMO wyposażony w dedykowane łopatki do regulacji siły hamowania rekuperacyjnego na czterech różnych poziomach.
Wygląd zewnętrzny zaprojektowano w myśl filozofii przedkładającej doskonałą wydajność aerodynamiczną ponad zbędne elementy dekoracyjne. Zderzak przedni ze specjalnymi kanałami wykończeniowymi sprawnie kieruje opływające powietrze wzdłuż boków karoserii, co skutecznie ogranicza opory opływu. Z tyłu zastosowano spojler podzderzakowy w kształcie kadłuba łodzi oraz wyrazisty, wydłużony spojler typu ducktail generujący dodatkową siłę docisku. Całość podkreślają charakterystyczne akcenty w intensywnym czerwonym kolorze Arterial Magma oraz obudowy lusterek wykończone na czarny połysk.

Wnętrze oparte na czarnej bazie wykończono materiałami najwyższej jakości, z którymi kontrastują liczne czerwone przeszycia i detale. Kierownica została pokryta trwałym materiałem syntetycznym TailorFit, przypominającym w dotyku ekskluzywną skórę nappa, oraz wyposażona w czerwony znacznik centralny. Zainteresowani kierowcy mogą wybrać opcjonalne, sportowe fotele RECARO z elektryczną regulacją oparcia dla idealnego dopasowania do sylwetki. Dodatkowo kabinę zdobią unikalne dla linii NISMO wskaźniki, wykończenia deski rozdzielczej oraz specjalnie zaprojektowany przycisk uruchamiania auta.
Wersja B5 NISMO generuje moc 130 kW (174 KM) oraz moment obrotowy wynoszący 345 Nm, osiągając przy tym stosunek masy do mocy na poziomie 14,0 kg/kW. Mocniejszy wariant B7 NISMO dysponuje mocą 160 kW (215 KM) i momentem 355 Nm, a jego stosunek masy do mocy wynosi 12,0 kg/kW. Ceny na rynku japońskim startują od kwoty 6 601 100 jenów (159 tys. zł) za model podstawowy B5, natomiast odmiana B7 kosztuje 6 952 000 jenów (161 tys. zł). Najbardziej bezkompromisowa wersja B7 wyposażona fabrycznie w fotele RECARO została wyceniona na kwotę 7 227 000 jenów (167 tys. zł). Nie wiadomo czy Leaf NISMO kiedykolwiek trafi na inne rynki, ale w Europie byłby ciekawym uzupełnieniem gamy japońskiej marki.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.
W Kraju Kwitnącej Wiśni Nissan wprowadza pikantną wersję swojego bestsellera - Leaf NISMO.
AMG chce uhonorować swojego najmocniejszego hatchbacka końcową serią specjalną Final Edition.
Aston Martin honoruje 25 lat istnienia Vanquisha dedykowaną serią specjalną od działu Q.
GT, którego rozwój właśnie dobiega końca, będzie najbardziej sportowym modelem w gamie Range Rovera.
Choć ma 612 KM i doładowany silnik V8, Maybach GLS 680 ma emanować spokojem i komfortem jazdy.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.
Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.