Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
GT, którego rozwój właśnie dobiega końca, będzie najbardziej sportowym modelem w gamie Range Rovera.
Gama Range Rovera oficjalnie powiększa się o piątego przedstawiciela. Brytyjska marka odsłoniła pierwsze szczegóły dotyczące modelu Range Rover GT, który ma redefiniować klasyczną formułę pojazdów typu Grand Tourer. Nowy projekt łączy w sobie opływową sylwetkę o proporcjach coupé z charakterystycznym dla marki prestiżem, tworząc najbardziej „osobowy” i dynamiczny samochód w dotychczasowej historii producenta.
Pod maską i podłogą zaszły fundamentalne zmiany technologiczne. Range Rover GT to pierwszy w pełni elektryczny (BEV) model zbudowany na nowej platformie EMA (Electrified Modular Architecture). Samochód będzie produkowany w brytyjskiej fabryce w Halewood. Choć zadebiutuje jako bezemisyjna konstrukcja elektryczna, w późniejszym etapie planowane jest także wprowadzenie wariantu z napędem hybrydowym (HEV).
Wnętrze pojazdu zaprojektowano zgodnie z filozofią redukcjonizmu, stawiając na spokój, architektoniczną czystość oraz wyciszenie kabiny. Największą uwagę przyciąga nowy, pojedynczy ekran centralny połączony z cyfrowym wyświetlaczem kierowcy, a także dyskretnie ukryte nawiewy biegnące przez całą szerokość kokpitu. Co ciekawe, deskę rozdzielczą otula nowatorski, pleciony materiał tekstylny, wewnątrz którego zintegrowano i zamaskowano głośniki systemu audio.
Range Rover nie zapomniał jednak o tym, co najważniejsze dla podróżujących na długich dystansach. Samochód ma oferować wiodącą w swojej klasie przestrzeń na nogi w drugim rzędzie siedzeń oraz komfort niespotykany w tradycyjnych autach sportowych. Jednocześnie inżynierowie zapewniają, że pomimo bardziej szosowego charakteru nie zrezygnowano z wszechstronnych właściwości terenowych, z których od dekad słynie ta brytyjska marka.

Obecnie prototypowe egzemplarze przechodzą ostatnią fazę globalnych testów drogowych. Na uwagę zasługuje ich unikalny kamuflaż stworzony przez wewnętrzny zespół stylistów JLR. Złocisto-cyfrowy wzór nawiązuje do ukształtowania terenu wokół Gaydon – głównej siedziby i centrum inżynieryjnego marki – co ma symbolizować ducha podróży oraz zaawansowanie technologiczne ukryte pod poszyciem.
Jak podkreśla Martin Limpert, dyrektor zarządzający Range Rovera, nowy model jest owocem wieloletnich prac nad stworzeniem nowoczesnej interpretacji auta GT bez pójścia na kompromis w kwestii możliwości terenowych. Pełna specyfikacja oraz kolejne szczegóły techniczne dotyczące Range Rovera GT zostaną ujawnione pod koniec 2026 roku.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
GT, którego rozwój właśnie dobiega końca, będzie najbardziej sportowym modelem w gamie Range Rovera.
Choć ma 612 KM i doładowany silnik V8, Maybach GLS 680 ma emanować spokojem i komfortem jazdy.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.
Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.
Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.