Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA

Audi S8 - i teraz mogą zazdrościć

Audi kilka lat temu odstawało w gonitwie za wielkością ekranów i jaskrawością podświetlanych grilów. Dziś czerpie z tego korzyści.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

28 lutego 2024
2024 Audi S8 test
49

Czy ktokolwiek odważyłby się powiedzieć, że nowe modele Audi są przestarzałe? Odstają czymkolwiek od rywali? Z pewnością nie, bo i nie jest to prawda. W gąszczu ofert nadmiernej cyfryzacji, Niemcy potrafią jednak przedstawić najwyższą technologię opakowaną w bardziej klasyczne wydanie. Tym samym coś, co uznawane było kilka lat temu za kulę u nogi Audi (brak sprintu po wspomniane błyskotki), dziś może okazać się zwycięstwem w walce o konserwatywnego klienta.

Kim jest ów konserwatywny klient? Z pewnością nie ma to nic wspólnego z jego wiekiem. U nas w redakcji średnia wieku to okolice 36-37 lat i w zasadzie wszyscy preferują zwyczajne pokrętła i fizyczne guziki. W Audi również jest ich coraz mniej i wszystko zastępowane jest powoli ekranami (a tak jak rozumiem odsuwane po włączeniu zapłonu nawiewy, tak pojąć nie mogę dlaczego siłę podmuchu regulujemy dotykowym suwakiem), ale pozostają one nienachalne, łatwe w obsłudze i nie przytłaczają wielkością czy rozwiązaniami. Na pierwszy rzut oka można by nawet powiedzieć, że wszystko wygląda tu jak w Audi sprzed dekady, choć więcej jest haptyczności, ruchu i światła. Znów więc - mamy wszystko to co w BMW czy Mercedesie, ale opakowane w bardziej klasyczne szaty. I ja to lubię!

Audi S8 nie ma tyle "błyskotek" co Merc i BMW, ale paradoksalnie może się to obrócić na jego korzyść.

Reklama

Klasyczna jest też jednostka napędowa. Owszem, wspierana już przez malutki silnik elektryczny, ale po pierwsze, w ogóle nie czuć jego obecności, a po drugie… no litości - mamy tu 4.0 TFSI - ośmiocylindrowy motor z doładowaniem, który krzesa 571 KM i 800 Nm momentu obrotowego. Komfortowa limuzyna, która w zakrętach również potrafi sporo, a jak na dzisiejsze standardy to jest przy tym też dość lekka (2,3 tony, dzięki budowie z aluminium, czym A8 szczyci się już od 30 lat). Oczywiście, “lekka” to pojęcie względne, ale skoro mówimy o przeszło 5-metrowej limuzynie z tak potężnym sercem i napędem obu osi… nowe S 63 AMG jest o blisko 300 kg cięższe.

Komfort to zawsze coś, co w A8/S8 powinno stać na pierwszym miejscu i tak jest też tutaj. Na pokładzie w zasadzie wszystkie systemy i udogodnienia jakie sobie wymarzycie, choć część oczywiście pochodzi z listy wyposażenia opcjonalnego. Poza luksusami jednak, inżynierowie z Ingolstadt powalczyli o emocje - oprócz sporej mocy i momentu obrotowego, kierowca może korzystać ze sportowego mechanizmu różnicowego, skrętnej tylnej osi, pneumatycznego zawieszenia i ceramicznego układu hamulcowego. Całość sprawia wrażenie idealnie skonfigurowanego pocisku do przemieszczania na co dzień i od święta, które z palcem w nosie chapnie na raz nawet trasę liczącą 1500 km.

Audi S8 dynamiczne prawy tył
49

S8 dostępne jest wyłącznie w “krótkiej” wersji, albo może bardziej - nie jest dostępne w przedłużonej odmianie L. W skrajnych sytuacjach, kiedy z przodu i z tyłu zasiądą pasażerowie wyżsi niż 180 cm może okazać się, że trzeba pójść na minimalne kompromisy w ustawieniu przedniego fotela - nie mylcie jednak tego z ciasnotą. To poniekąd skutek obszernych przednich półkubłów (z masażem, grzaniem i chłodzeniem), które są nad wyraz wygodne na co dzień, ale i świetne w zakrętach, za to ich grubość zabiera cenne kilka cm z przestrzeni na kolana pasażerów tylnej kanapy. Poza tym ci mają jednak dostęp do wszelkich luksusów, opcjonalnie nawet z lodówką pomiędzy fotelami. S8 to mimo wszystko jednak auto do dynamicznego pokonywania dystansów i od ultra luksusowego rozkładania się do półsnu w ofercie jest A8 L.

S8 wcale nie jest mniej luksusowe niż A8, a gdy trzeba, potrafi zagonić do pracy swoje 800 Nm.

Reklama
Reklama

Audi S8 (zwłaszcza z ceramicznym układem hamulcowym) naprawdę nieźle tuszuje swoje rozmiary. Skrętna tylna oś i inteligentny napęd quattro pozwalają traktować ten model na co dzień w zasadzie jak A4 czy A6, no może poza sytuacjami, kiedy trzeba schować gabaryt auta w ciasnym miejscu parkingowym. Najlepszym do codziennego poruszania się jest predykcyjny tryb Comfort Plus. Podwyższa on nieco zawieszenia i skanując drogę przed pojazdem dobiera optymalne nastawy sztywności sprężyn i siłę tłumienia poszczególnych sekcji zawieszenia.

Audi S8 wnętrze od kierowcy
49

Testowany samochód to tak naprawdę pokaz możliwości personalizacji Audi, choć po części wybrano tu elementy w naszej opinii dalekie od charakteru S8. Ten matowy zielony lakier to koszt przeszło 40 tys. zł, a rozbudowanej tapicerki wnętrza (wciąż czarnej, z tylko kontrastowym czerwonym szwem, za to z obiciem podsufitki i różnych innych zakamarków) - łącznie aż 80 tys. zł. Koła to kilkanaście tysięcy, ceramiczne hamulce - kilkadziesiąt… można tak wymieniać i wymieniać, przez co z “bazowych” 670 tys. zł robi się nam w testowanym aucie ponad milion.

Sensowną konfigurację (obszerną w wygodne opcje, ale bez skrajnych udziwnień) można zbudować za około 800 tys. zł - to wciąż sporo, ale pamiętajmy, że mowa o najwyższej limuzynie marki, w dodatku w sportowej odmianie. Audi S8 to znakomite auto w zasadzie do wszystkiego. Jedyną rzeczą, w której może nie sprawdzić się idealnie jest przeciskanie się po ciasnych uliczkach, w czym oczywiście pomaga skrętna oś tylna, ale po prostu przeszło 5 metrów długości nie da się ukryć. Nie jest to jednak wada - po prostu gabaryt segmentu F. Poza tym jednak to jedno z najbardziej komfortowych i najlepiej wyciszonych aut na rynku. Pokonywanie setek kilometrów to coś arcyprzyjemnego i nie chce się z Audi wysiadać. Do tego silnik - ciągle daje o sobie znać przyjemnym pomrukiem “V8-ki”, ciągle będąc gotowym na wykrzesanie pełni potencjału, a jest tu co krzesać.

Jako EVO uważamy, że jest to obecnie najlepsza limuzyna na rynku, uwzględniając wszechstronność użytkową i charakter. Nikt dziś już nie potrafi łączyć tak luksusu, performance’u, technologii i poczucia, że jednak ciągle coś w tym samochodzie mamy do zrobienia. Brawo Audi!

Ferrari 812 Competizione w żółtym lakierze – widok z przodu
Ferrari / 812 Competizione
Ferrari 812 Competizione – test ikony z silnikiem V12

Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.

4 sierpnia 2026
Konrad Skura w sportowym samochodzie podczas nocnej sesji fotograficznej
Życie przez obiektyw
Konrad Skura – od pasji do fotografii na światowym poziomie

Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.

4 sierpnia 2026
Tylne skrzydło Porsche Cayman GT4 RS na tle szwajcarskich Alp
Prezentacja Partnera
Czy Stelvio jest przereklamowana?

Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.

2 sierpnia 2026
Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes
Prezentacja Partnera
Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes

Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.

26 czerwca 2026
Ford Mustang Mach-E Rally na szutrowej drodze
Ford / Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally – elektryk na szuter

Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.

12 sierpnia 2026
Eccentrica V12 Roadster diablo
Lamborghini / Diablo
Eccentrica V12 Roadster – pierwszy taki restomod Lamborghini Diablo

Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.

11 sierpnia 2026
Aston Martin DB12 S VMF edycja limitowana
Aston Martin / DB12
Aston Martin DB12 S "VMF" - wspomnienie wielkiej historii

Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.

10 sierpnia 2026
2026 Mercedes-AMG GT 53 4-Door Coupé
Mercedes / AMG GT
Mercedes-AMG GT 53 4-Door Coupé to wejściówka do świata osiągów AMG

Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.

9 sierpnia 2026
Toyota GR86 JDM lifting
Toyota / GR86
Toyota przedstawia odświeżony model GR86, ale w Europie go nie kupisz

Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.

7 sierpnia 2026
Bugatti Destrier premiera
Bugatti / Destrier
Bugatti Destrier - ostatni (tym razem naprawdę) hipersamochód z W16

Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.

6 sierpnia 2026
Mercedes-AMG CLA 45 nurburgring
Mercedes / CLA
Elektryczny Mercedes-AMG CLA zawstydził elitę na Nürburgringu

Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.

6 sierpnia 2026
Lamborghini Revuelto Miura 60° Homage premiera
Lamborghini / Revuelto
Lamborghini Revuelto Miura 60° Homage - na cześć legendy

Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.

4 sierpnia 2026
Ferrari 812 Competizione w żółtym lakierze – widok z przodu
Ferrari / 812 Competizione
Ferrari 812 Competizione – test ikony z silnikiem V12

Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.

4 sierpnia 2026
Konrad Skura w sportowym samochodzie podczas nocnej sesji fotograficznej
Życie przez obiektyw
Konrad Skura – od pasji do fotografii na światowym poziomie

Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.

4 sierpnia 2026
Hennessey Blackbird premiera
Hennessey / Blackbird
Hennessey Blackbird nie goni za rekordami. Tu chodzi o coś innego

Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.

3 sierpnia 2026
Tylne skrzydło Porsche Cayman GT4 RS na tle szwajcarskich Alp
Prezentacja Partnera
Czy Stelvio jest przereklamowana?

Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.

2 sierpnia 2026