Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Nowy Mercedes CLA Shooting Brake łączy sportowy styl z praktycznością kombi i wydajnym napędem.
Po niedawnej premierze CLA coupe, Mercedes-Benz wprowadza na rynek nową wersję nadwoziową: Shooting Brake. To propozycja dla osób, które oczekują od auta nie tylko sportowej sylwetki znanej ze standardowego CLA, ale także większej przestrzeni i funkcjonalności. Miłośnicy designu poprzedniego Shooting Brake’a powinni być zadowoleni - nowy model wygląda równie efektownie, szczególnie w tylnej części. Producent podkreśla, że to idealny wybór dla rodzin, osób prowadzących aktywny tryb życia i wszystkich, którzy potrzebują więcej miejsca na bagaże czy sprzęt sportowy.
W porównaniu z klasycznym CLA Coupe, Shooting Brake oferuje znacznie większy bagażnik - od 550 nawet do 1290 litrów po złożeniu tylnych siedzeń. W standardzie znajduje się system składania oparć w proporcji 40:20:40, a do dyspozycji użytkowników oddano także frunk pod maską o pojemności 101 litrów. Elektryczna klapa bagażnika EASY-PACK oraz relingi dachowe zapewniają dodatkowe możliwości przewozowe. Zwiększona przestrzeń i wszechstronność nie odbierają autu dynamicznego charakteru.
Nowy CLA Shooting Brake napędzany jest wyłącznie elektrycznie. Na start dostępne są dwie wersje: CLA 250+ o mocy 272 KM i zasięgu do 768 km (WLTP), oraz CLA 350 4MATIC z napędem na cztery koła i mocą 354 KM. Oba modele korzystają z baterii o pojemności 85 kWh i nowoczesnej architektury 800V, umożliwiającej bardzo szybkie ładowanie. W 10 minut można uzupełnić energię na dystans nawet 315 km. Podstawowy model jest w stanie przyspieszyć do 100 km/h w 6,8 s, a mocniejszy 350 w zaledwie 5 sekund. W obu przypadkach prędkość maksymalna wynosi 210 km/h.
Mercedes zadbał o szerokie możliwości personalizacji i komfort użytkowania. Do wyboru są różne pakiety stylistyczne, w tym sportowa linia AMG Line oraz możliwość rozbudowy wyposażenia o dodatkowe opcje. Wnętrze wyróżnia się dużym panoramicznym dachem, nową wielofunkcyjną kierownicą oraz zaawansowanym systemem multimedialnym MB.OS z wirtualnym asystentem opartym na AI. System MBUX oferuje osobne ekrany dla kierowcy i pasażera oraz szeroką gamę aplikacji rozrywkowych i użytkowych.

Na uwagę zasługuje także innowacyjny system nawigacji oparty na Google Maps oraz rozbudowane systemy bezpieczeństwa. Standardem jest aktywny tempomat z asystentem dystansu, a opcjonalnie dostępny jest system wspomagania jazdy MB.DRIVE z funkcją półautonomicznej jazdy i asystentem zmiany pasa ruchu. Model Shooting Brake, podobnie jak Coupe, korzysta z regularnych aktualizacji systemu przez internet.
W przyszłości gama CLA Shooting Brake zostanie rozszerzona o kolejne wersje napędowe, w tym hybrydy plug-in z możliwością jazdy wyłącznie na prądzie oraz klasyczne silniki spalinowe. Nowy model stanowi atrakcyjną alternatywę dla tradycyjnego coupe, oferując większą praktyczność bez rezygnacji z luksusu i nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Polski oddział Mercedes-Benz wycenił nowego Shooting Brake’a na minimum 235 200 zł bez dodatków, ale nadchodzące modele z innymi napędami powinny być tańsze. Różnica w cenie względem analogicznej wersji czterodrzwiowej to 6300 zł.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.
Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.
W finalnej wersji McMurtry Spéirling Pure jest większy i cięższy, ale ma tak samo nierealne osiągi.
Urus Performante stał się hybrydą plug-in, ale dzięki temu ma 812 KM i rozpędza się do 312 km/h.
Nowe BMW X5 ma być spotkaniem designu, technologii i szerokiej gamy zelektryfikowanych napędów.
Aston Martin zapowiada widowiskowe premiery linii „S” na Goodwood Festival of Speed 2026.
Świat motoryzacji i świat mody łączy więcej niż się można spodziewać, udowadniają Alpine i Lacoste.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.