Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Bolide to projekt, który jak żaden inny poszerzył wiedzę Bugatti w zakresie osiągów na torze.
Ostatni egzemplarz Bugatti Bolide to nie tylko samochód - to symbol zakończenia ważnej ery w historii marki. Projekt Bolide od samego początku był wyzwaniem, które miało przesunąć granice możliwości inżynierii samochodów torowych. Finalny egzemplarz, ukończony w Atelier w Molsheim, stanowi hołd dla ponadstuletniego wyścigowego dziedzictwa Bugatti i jest dowodem niezłomnego dążenia do perfekcji, która towarzyszy marce od 1909 roku.
Powstawanie Bolide to historia wizji i konsekwencji w działaniu. Bugatti chciało stworzyć model, który z jednej strony odda hołd tradycji marki, a z drugiej wyznaczy nowe standardy osiągów. Filozofia projektu opierała się na czystości formy i przeznaczenia - Bolide miał być dostępny zarówno dla wymagającego amatora, jak i dawać niezapomniane wrażenia profesjonalistom.
Od sierpnia 2021 roku inżynierowie Bugatti pracowali nad tym, by koncepcyjny Bolide przeistoczył się w realny, jeżdżący pojazd. Największym wyzwaniem było połączenie ekstremalnych osiągów z jakością wykonania, jakiej oczekują kolekcjonerzy Bugatti. Każdy detal - od rdzenia technicznego po najdrobniejsze szczegóły wykończenia - był traktowany jako integralny element składający się na charakter Bolide.
Proces rozwoju był niezwykle precyzyjny i czasochłonny. W 2022 roku ukończono projektowanie i inżynierię, a pierwsze prototypy rozpoczęły intensywne testy. Kluczowym momentem było pojawienie się Bolide na torze Le Mans w setną rocznicę wyścigu, gdzie osiągnięto imponującą prędkość 350 km/h, a efektowne barwy nawiązywały do zwycięskich modeli Bugatti z lat 30.

Kolejne miesiące, aż do początku 2024 roku, upłynęły na intensywnym doskonaleniu auta podczas testów torowych. Zespół pracował niemal bez przerwy, analizując każdy szczegół i nie pozwalając sobie na najmniejsze ustępstwa względem jakości. Każdy dzień pracy kończył się szczegółowym podsumowaniem, a nocą przygotowywano samochód do kolejnych testów, by maksymalnie wykorzystać dostępny czas na torze.
Jednocześnie przez cały czas trwania projektu przyświecała jedna idea: Bugatti to nie tylko osiągi, ale też elegancja, wyrafinowanie i ponadczasowa jakość. Ostateczny kształt Bolide to wynik tysięcy godzin analiz, dbałości o każdy detal i zrozumienia, że prawdziwe Bugatti musi zachwycać nie tylko na torze, ale też w każdym, nawet najmniejszym elemencie wykończenia.
Ostatni, jubileuszowy Bolide został zamówiony przez wieloletniego kolekcjonera i przyjaciela marki. Inspiracją dla jego wyglądu stał się legendarny Bugatti Type 35 - własność klienta, który w garażu ma też ostatniego wyprodukowanego Veyrona Grand Sport w tym samym kolorze. Specjalnie dobrany odcień niebieskiego, nawiązujący do wyścigowej historii marki, podkreśla wyjątkowy charakter auta i stanowi symboliczne połączenie przeszłości z teraźniejszością.

Egzemplarz ten wyróżnia się unikalną specyfikacją: nadwozie wykończono w odcieniach Black Blue i Special Blue Lyonnais, wnętrze pokrywa alcantara Lake Blue, a detale - w tym francuska flaga i przeszycia Light Blue Sport - podkreślają indywidualną pasję kolekcjonera. Ostatni Bolide to nie tylko podsumowanie projektu, ale też celebracja wieloletniej relacji marki z najbardziej oddanymi klientami.
Powstało zaledwie 40 egzemplarzy Bugatti Bolide, każdy w cenie ponad 4 mln euro netto. Model ten jest napędzany jest jednostką W16 o mocy 1600 KM przy masie własnej około 1450 kg osiągniętej dzięki wykorzystaniu kompozytów i tytanu. Samochód ten jest on dowodem na to, co można osiągnąć, gdy tradycja napędza innowację, a dążenie do perfekcji pozostaje jedynym akceptowalnym standardem.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Cztery silniki, radość z jazdy i tryb 2WD - poznaliśmy wybrane tajniki elektrycznego napędu BMW M.
Pojawia się coraz więcej szczegółów na temat wspólnego elektrycznego projektu Caterhama i Yamahy.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
2025 rok dywizja BMW M zakończyła jako lider swojego segmentu z kolejnym rekordem sprzedaży.
Koncept Aura NISMO ma trzy silniki i agresywny bodykit - czy doczekamy się produkcji seryjnej?
NSX Tribute to ściśle limitowany projekt upamiętanijący Hondę NSX i sukcesy sportowe całej marki.
Trzy usportowione modele elektryczne z gamy GT mają zbliżyć Kię do entuzjastów wysokich osiągów.
Przy tej wersji specjalnej GR Yarisa pracował sam Akio Toyoda, szerzej znany jako Morizo.
Limitowana do 10 sztuk Giulia Quadrifoglio Luna Rossa łączy motosport z żeglarstwem wyczynowym.
Koncern Toyoty konsoliduje prawie wszystkie działania motosportowe pod wspólną nazwą GAZOO Racing.
Adrian Newey opuścił RBR, ale jego ostatnie dzieło to 1200-konny hipersamochód z silnikiem V10.
Wedle świątecznej tradycji Hennessey już po raz siódmy przymocował choinkę do bardzo szybkiego wozu.