Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Luksusowa terenówka Mercedesa powróci do korzeni i zyska nowy, lifestyle’owy rodzaj nadwozia.
Niedawno pisaliśmy o nowym Brabusie XL 800 Cabriolet, czyli klasie G po intensywnym tuningu, na dodatek ze składanym dachem. Nie była to jednak oficjalna konstrukcja Mercedesa, a fantazja ludzi z Brabusa, którzy zapragnęli mieć w ofercie coś jeszcze bardziej odjechanego niż standardowy Brabus 800 na bazie G-klasy. Teraz jednak koncern ze Stuttgartu oficjalnie zapowiedział, że niedługo na rynek wjedzie klasa G z odsuwanym dachem.
Dla miłośników Gelendy nie jest to nic nowego. Od samego początku model ten był oferowany w przeróżnych typach nadwozia, w tym otwartych. Służyło to początkowo celom utylitarnym, bo poszerzało zdolności Gelendy do różnych prac w niedostępnym dla normalnych pojazdów terenie. W drugiej generacji także oferowano wersję kabrio, ale sam samochód przeszedł zasadniczą zmianę. Z paramilitarnego, surowego auta do roboty klasa G stała się luksusowo-terenową zabawką, a jej wersja kabrio miała raczej podkreślać nieszablonowość właściciela niż służyć konkretnym celom użytkowym.
Nowy model podąża tą samą ścieżką - element lifestyle’u jest w nim rozwinięty jak nigdy dotąd. Nic dziwnego, że na pierwszą zapowiedź kabrioleta nabywcy zareagowali entuzjastycznie, zatem Mercedes zabrał się do pracy. Obecnie pierwsze prototypy opuściły zamknięte przestrzenie przemysłowe fabryki w Grazu i wyruszyły na austriackie drogi, gdzie przejdą intensywny proces wstępnych testów drogowych.
Inżynierowie będą pracować nad wszystkimi aspektami nowego modelu, aby był on nie do odróżnienia od klasycznej klasy G w kwestiach dynamicznych i jakościowych. Następnie flota przeniesie się do Szwecji, gdzie na dalekiej północy auta będą sprawdzane w ekstremalnych warunkach zimowych. Właśnie tam Mercedes będzie sprawdzał wytrzymałość, niezawodność i dynamikę auta w trudnych warunkach drogowych.

W lakonicznym komunikacie producenta nie ma informacji o przygotowywanych napędach, ale zdecydowanie musimy patrzeć na górne rejony drabinki modelowej normalnej, zamkniętej klasy G. Nie wyobrażamy sobie, aby Cabriolet nie pojawił się w topowej specyfikacji AMG z 4-litrowym V8 twin turbo o mocy 585 KM. Niewykluczone, że w przyszłości trafi na rynek także jako Maybach, co miało już miejsce pod koniec produkcji poprzednika. Pod znakiem zapytania są raczej te niższe modele: benzynowe G500, wysokoprężne G450d i elektryczne G580.
Jak dokładnie będzie wyglądała nowa klasa G Cabriolet dowiemy się przy okazji debiutu, który powinien nastąpić co najmniej za kilka miesięcy. Do tego czasu miłośnicy klasy G muszą zadowolić się wersją z klasycznym, pięciodrzwiowym nadwoziem… lub poszukać swojego Cabrioleta na rynku aut używanych.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
BMW ubrało technologię napędową nowej generacji Neue Klasse w koncepcyjne ciuchy w stylu M.
Tak jak kiedyś Sally, Porsche i Pixar odwzorowali trzy kultowe postacie z serii filmów Toy Story.
Ikona Ameryki będzie oferowana w Europie. Stellantis zbiera zamówienia na nowego Dodge’a Chargera.
Q7 w swoim trzecim wcieleniu zachował kluczowe dla modelu wartości, w tym silniki diesla.
Legendarna linia modeli GTi Peugeota zyska kontynuację w postaci elektrycznego hot hatcha E-208.
Nuvolari to nieformalny następca R8, choć zbudowano go od podstaw z użyciem nowych technologii.
Lotus Eletre zyskał napęd hybrydowy, który ma pobudzić zainteresowanie tym modelem w Europie.
Popularność xDrive wśród klientów w końcu zmusiła BMW M do stworzenia M2 z napędem na cztery koła.
Do odświeżonego Bentleya Continentala dołączają czterodrzwiowy Flying Spur i Flying Spur S.
Ekstremalną, torową odmianę Corolli od Gazoo Racing napędza trzycylindrowa jednostka o mocy 305 KM.
Elektryczny Rolls-Royce dobrze przyjął się na rynku, dlatego marka pracuje nad jego doskonaleniem.
AC Cobra GT Coupe ma wszystko czego brakuje współczesnym supersamochodom - styl, charyzmę i V8.