Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
BLEU DE CHANEL L’Exclusif. Bursztynowo-drzewna kompozycja, która redefiniuje nowoczesną męskość i ponadczasową elegancję.
Na evomagazine.pl piszemy o motoryzacji, designie i stylu życia. Dziś mamy dla Was coś, co nie pachnie benzyną ani skórzaną tapicerką, ale ma równie dużo wspólnego z wolnością i emocjami. CHANEL przedstawia nowy zapach – BLEU DE CHANEL L’Exclusif. To perfumy, które, podobnie jak supersamochód, mają moc zatrzymać uwagę, podkreślić charakter i dodać pewności siebie w każdej sytuacji.
Wyobraź sobie zapach, który jest jak Twój ulubiony samochód – pełen mocy, ale i elegancji. BLEU DE CHANEL L’Exclusif to nowość zapachowa o bursztynowo-drzewnym charakterze, stworzona dla tych, którzy lubią przekraczać granice i nie boją się sięgać po więcej.

To gęsta, wyrafinowana i złożona kompozycja, przypominająca ekstrakt – koncentrat wyjątkowych surowców. Najbardziej magnetyczne i tajemnicze oblicze BLEU DE CHANEL. Zapach jest intrygujący, otulający i ciepły. Zacierając granice, odsłania nową geografię śmiałości. Niesie ze sobą wzmocnione poczucie tajemnicy, budząc oczekiwanie na to, co nadejdzie. To olfaktoryczne objawienie – zaproszenie, by połączyć się z intensywnością chwili i być w pełni obecnym, bez kompromisów. Kompozycję napędza majestatyczne drzewo sandałowe, które nadaje jej głębi i siły. Skórzane i żywiczne nuty labdanum odkrywają zaś bardziej tajemnicze i uwodzicielskie oblicza zapachu. Efektem jest woń intensywna, wyrafinowana, majestatyczna – działająca jak magnetyzm na skórze.

Flakon BLEU DE CHANEL L’Exclusif to minimalizm i moc w jednym – jego perfekcyjnie geometryczna forma – kwadrat o mocno zarysowanych liniach – symbolizuje siłę, równowagę i nieskończoność. Kolor szkła nie daje się łatwo zdefiniować: to odcień balansujący między błękitem a czernią. Zbyt niebieski, by nazwać go czarnym, i zbyt ciemny, by pozostać błękitem. W efekcie flakon zmienia się w zależności od kąta padania światła, tworząc efekt tajemniczej gry barw.
To właśnie ta intensywność światłocienia nadaje mu charakter – minimalistyczny, ale jednocześnie magnetyczny. Każdy detal – od szkła, przez proporcje, po metaliczne akcenty – podkreśla luksusowy wymiar, podobnie jak linia nadwozia supersamochodu, która urzeka prostotą, a jednocześnie kryje w sobie ogromną moc.

Nowa twarz BLEU DE CHANEL, aktor Timothée Chalamet, mężczyzna o niezależnym umyśle, człowiek, który dąży do doskonałości, a każdą przeszkodę postrzega jako szansę na przekraczanie własnych granic. Dokładnie taki, jakiego styl reprezentuje czytelnik evomagazine.pl.
L’Exclusif to najbardziej intensywna i wyrafinowana interpretacja zapachu BLEU DE CHANEL. Ma gęstszy, bursztynowo-drzewny charakter i przypomina ekstrakt z najlepszych składników natury.
W kompozycji znajdziemy majestatyczne drzewo sandałowe z Nowej Kaledonii, skórzano-żywiczne nuty labdanum oraz akcenty bursztynowo-drzewne, które tworzą magnetyczny i zmysłowy charakter.
To zapach dla mężczyzn, którzy cenią wolność, intensywność i luksus. Idealny dla osób pewnych siebie, które chcą wyróżniać się zarówno stylem, jak i obecnością.
BLEU DE CHANEL L’Exclusif dostępny jest w wersjach 60 ml i 100 ml.
BLEU DE CHANEL L’Exclusif 100 ml - 1134 zł,
BLEU DE CHANEL L’Exclusif 60 ml - 803 zł
Zapach dostępny jest w wybranych butikach CHANEL oraz w luksusowych perfumeriach stacjonarnych i online.
BLEU DE CHANEL L’Exclusif to zapach intensywny i magnetyczny, idealny na wieczorne wyjścia czy ważne spotkania. Jednak odważni mężczyźni mogą go nosić także na co dzień – to kwestia stylu i charakteru.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Ikona Ameryki będzie oferowana w Europie. Stellantis zbiera zamówienia na nowego Dodge’a Chargera.
Q7 w swoim trzecim wcieleniu zachował kluczowe dla modelu wartości, w tym silniki diesla.
Legendarna linia modeli GTi Peugeota zyska kontynuację w postaci elektrycznego hot hatcha E-208.
Nuvolari to nieformalny następca R8, choć zbudowano go od podstaw z użyciem nowych technologii.
Lotus Eletre zyskał napęd hybrydowy, który ma pobudzić zainteresowanie tym modelem w Europie.
Popularność xDrive wśród klientów w końcu zmusiła BMW M do stworzenia M2 z napędem na cztery koła.
Do odświeżonego Bentleya Continentala dołączają czterodrzwiowy Flying Spur i Flying Spur S.
Ekstremalną, torową odmianę Corolli od Gazoo Racing napędza trzycylindrowa jednostka o mocy 305 KM.
Elektryczny Rolls-Royce dobrze przyjął się na rynku, dlatego marka pracuje nad jego doskonaleniem.
AC Cobra GT Coupe ma wszystko czego brakuje współczesnym supersamochodom - styl, charyzmę i V8.
Lotus nie rezygnuje jeszcze całkowicie z napędu spalinowego i prezentuje następną edycję Emiry.
Mocne, kontrowersyjne, dla wielu obrazoburcze - oto nowe, elektryczne Ferrari Luce o mocy 1050 KM.