Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Za rok pojawi się nowa Skoda Kodiaq RS i będzie to jeden z ostatnich spalinowych modeli tej marki.
Popyt na SUV-y nadal nie słabnie. Nawet dla wolumenowej marki takiej jak Skoda usportowione wersje tych aut są propozycją nie do pogardzenia, dlatego nowa generacja Kodiaqa wkrótce dostanie wersję RS. Będzie ona szybsza i mocniejsza od poprzednika, ale wiele wskazuje na to, że będzie to też jeden z ostatnich modeli Skody wyposażonych w silnik spalinowy.
W rozmowie z Johnem McIlroyem z naszego siostrzanego tytułu Auto Express, szef rozwoju technicznego Skody Johannes Neft powiedział: "Już w tej chwili coś testujemy. Mieliśmy wcześniej RS-a i odniósł on duży sukces, więc będziemy mieli również nowego RS-a".
Neft potwierdził, że nowy Kodiaq RS który dzieli platformę MQB Evo z najnowszym Volkswagenem Tiguanem, nie będzie w żaden sposób zelektryfikowany. Zamiast tego prawie na pewno wykorzysta pochodną czterocylindrowego silnika benzynowego EA888 z turbodoładowaniem, który znamy z poprzednika. Można spodziewać się parametrów wyższych niż dotychczasowe 245 KM i 370 Nm połączone z napędem na wszystkie koła. Być może sportowy Kodiaq dostanie tylny dyferencjał z systemem torque vectoring wzorem innych modeli z grupy Volkswagena. Ten element miałby zasadniczy wpływ na możliwości dynamiczne nowego SUV-a.
Niemal na pewno mocny napęd pójdzie w parze z modyfikację zawieszenia, przede wszystkim adaptacyjnych amortyzatorów zintegrowanych systemem Dynamic Chassis Control. Jak zawsze, wersja RS będzie się wizualnie różnić od reszty gamy modelowej dla podkreślenia jej statusu. Do tej pory standardowymi dodatkami były nieco inne zderzaki i ozdoby zewnętrzne, wzory felg czy efektowne fotele sportowe we wnętrzu.
Szef Skody Klauss Zellmer powiedział Auto Express, że modele RS będą nadal rozwijane, o ile pozwolą na to przepisy i zapotrzebowanie klientów: “RS to nasza submarka i na niej też musimy budować naszą przyszłość”.
"Z mojego punktu widzenia to konsumenci będą decydować; to, co robimy opiera się na ich preferencjach. Chcemy zapewnić wybór; to jest nasze zadanie. Naszą racją bytu nie jest przekonywanie ludzi, by jeździli tym czy tamtym, ale dawanie im tego, czego chcą. Jeśli więc istnieje rynek na Kodiaqa RS i jest on zgodny z przepisami, to tak, zbudujemy go".
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.
Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.
Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.