Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Za rok pojawi się nowa Skoda Kodiaq RS i będzie to jeden z ostatnich spalinowych modeli tej marki.
Popyt na SUV-y nadal nie słabnie. Nawet dla wolumenowej marki takiej jak Skoda usportowione wersje tych aut są propozycją nie do pogardzenia, dlatego nowa generacja Kodiaqa wkrótce dostanie wersję RS. Będzie ona szybsza i mocniejsza od poprzednika, ale wiele wskazuje na to, że będzie to też jeden z ostatnich modeli Skody wyposażonych w silnik spalinowy.
W rozmowie z Johnem McIlroyem z naszego siostrzanego tytułu Auto Express, szef rozwoju technicznego Skody Johannes Neft powiedział: "Już w tej chwili coś testujemy. Mieliśmy wcześniej RS-a i odniósł on duży sukces, więc będziemy mieli również nowego RS-a".
Neft potwierdził, że nowy Kodiaq RS który dzieli platformę MQB Evo z najnowszym Volkswagenem Tiguanem, nie będzie w żaden sposób zelektryfikowany. Zamiast tego prawie na pewno wykorzysta pochodną czterocylindrowego silnika benzynowego EA888 z turbodoładowaniem, który znamy z poprzednika. Można spodziewać się parametrów wyższych niż dotychczasowe 245 KM i 370 Nm połączone z napędem na wszystkie koła. Być może sportowy Kodiaq dostanie tylny dyferencjał z systemem torque vectoring wzorem innych modeli z grupy Volkswagena. Ten element miałby zasadniczy wpływ na możliwości dynamiczne nowego SUV-a.
Niemal na pewno mocny napęd pójdzie w parze z modyfikację zawieszenia, przede wszystkim adaptacyjnych amortyzatorów zintegrowanych systemem Dynamic Chassis Control. Jak zawsze, wersja RS będzie się wizualnie różnić od reszty gamy modelowej dla podkreślenia jej statusu. Do tej pory standardowymi dodatkami były nieco inne zderzaki i ozdoby zewnętrzne, wzory felg czy efektowne fotele sportowe we wnętrzu.
Szef Skody Klauss Zellmer powiedział Auto Express, że modele RS będą nadal rozwijane, o ile pozwolą na to przepisy i zapotrzebowanie klientów: “RS to nasza submarka i na niej też musimy budować naszą przyszłość”.
"Z mojego punktu widzenia to konsumenci będą decydować; to, co robimy opiera się na ich preferencjach. Chcemy zapewnić wybór; to jest nasze zadanie. Naszą racją bytu nie jest przekonywanie ludzi, by jeździli tym czy tamtym, ale dawanie im tego, czego chcą. Jeśli więc istnieje rynek na Kodiaqa RS i jest on zgodny z przepisami, to tak, zbudujemy go".
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
BMW zakończyło ostatnią fazę testów nowej serii 3 z silnikami cztero- i sześciocylindrowymi.
Aston Martin i Brough Superior prezentują AMB 002 Roadster – swój pierwszy motocykl na zwykłe drogi.
Współpraca włoskiej policji i Lamborghini ma się dobrze - mundurowi właśnie odebrali nowe Temerario.
Nowy Defender chce nadal spełniać misję swoich przodków, czyli służyć armii brytyjskiej i nie tylko.
Przestrzeń i wydajność to główne założenia nowego miejskiego elektryka od Audi.
Za rok Ford powróci do najwyższej klasy wyścigów długodystansowych. Zespół ukończył pierwsze testy.
Potężna aerodynamika i prawie 1000 KM na tylnych kołach - Jensen powraca w naprawdę dobrym stylu.
Elektryczny okręt flagowy JLR - Range Rover Electric ma zadowolić miłośników marki na całym świecie.
Wkrótce na rynek wejdzie gorące MINI John Cooper Works Convertible oraz wersja 1965 Victory Edition.
Elektryczny, luksusowy SUV GV90 wkrótce trafi także do Polski. Genesis potwierdził plany ekspansji.
W uznaniu dla włoskiej doskonałości projektowania dział Ad Personam stworzył Temerario Tricolore.
W hipersamochodzie V-ONE klienci Cadillaka będą mogli poczuć się jak kierowcy w Le Mans.