Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Spalinowe Polo GTI odeszło. Fanom hot hatchy Volkswagen proponuje nowe, elektryczne ID.Polo GTI.
Volkswagen oficjalnie wkracza w nową epokę motoryzacyjnych emocji, prezentując w pełni elektryczny model ID. Polo GTI. Premiera ma wymiar symboliczny, ponieważ odbywa się dokładnie 50 lat po debiucie kultowego Golfa GTI z 1976 roku. Nowy, dynamiczny i zwrotny miejski hot hatchback swoją światową premierę świętował w wyjątkowych okolicznościach – podczas 24-godzinnego wyścigu na legendarnym torze Nürburgring. Choć model jest obecnie bliskim produkcji pojazdem koncepcyjnym i nie trafił jeszcze do oficjalnej sprzedaży, już teraz wyznacza kierunek dla przyszłości sportowych aut segmentu B.
Pod maską – a precyzyjniej na przedniej osi – pracuje nowoczesny układ napędowy generujący moc 226 KM oraz maksymalny moment obrotowy wynoszący 290 Nm. Te parametry pozwalają elektrycznemu hatchbackowi na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 6,8 sekundy , podczas gdy prędkość maksymalna została ograniczona do 175 km/h. Inżynierowie z Wolfsburga zadbali o to, by auto prowadziło się jak na prawdziwe GTI przystało. Posiada ono elektronicznie sterowaną blokadę mechanizmu różnicowego przedniej osi, progresywny układ kierowniczy oraz adaptacyjne zawieszenie DCC. Co więcej, kierowca może jednym przyciskiem na sportowej kierownicy aktywować specjalny „tryb jazdy GTI”, który błyskawicznie zmienia charakterystykę silnika i podwozia na maksymalnie sportową.
Sercem układu elektrycznego jest akumulator niklowo-manganowo-kobaltowy (NMC) o pojemności 52 kWh netto. Według wstępnych prognoz pozwala on na przejechanie do 424 kilometrów na jednym ładowaniu , zużywając średnio od 14,4 do 16,4 kWh energii na 100 km. Dokładne dane będą dostępne w momencie zakończenia wszystkich testów homologacyjnych. Samochód wspiera szybkie ładowanie prądem stałym (DC) z mocą do 105 kW. Dzięki stabilnej krzywej ładowania, uzupełnienie energii w akumulatorze od 10 do 80 procent na szybkiej ładowarce zajmuje zaledwie około 24 minuty, co czyni auto niezwykle praktycznym towarzyszem także w dłuższych trasach.
Wizualnie ID. Polo GTI czerpie garściami z bogatego dziedzictwa marki, wpisując się jednocześnie w nowy język stylistyczny „Pure Positive”. Sylwetka auta z charakterystycznym słupkiem C nawiązuje do pierwszej generacji Golfa GTI , a muskularną postawę podkreślają standardowe 19-calowe aluminiowe obręcze kół oraz dwuczęściowy czarny dyfuzor pod tylnym zderzakiem. Z przodu nie mogło zabraknąć ikonicznego czerwonego paska, który rozciąga się na niemal całą szerokość pasa przedniego obok trójwymiarowego logo GTI i zaawansowanych reflektorów IQ.LIGHT LED Matrix. Wlot powietrza z klasycznym wzorem plastra miodu zyskał dodatkowo dwa pionowe, czerwone elementy nawiązujące do motorsportowych uchwytów holowniczych.

Sportowy design dominuje również w czarno-czerwonym wnętrzu pojazdu. Projektanci zastosowali nową sportową kierownicę z czerwonymi przeszyciami oraz łopatkami służącymi do regulacji poziomu rekuperacji. Standardowe fotele otrzymały tapicerkę będącą nową interpretacją legendarnej, historycznej kraty GTI. Ciekawym elementem technologicznym jest cyfrowy kokpit (ekran 10,25 cala) oraz system multimedialny (ekran 12,9 cala), które po włączeniu specjalnego trybu retro zmieniają grafikę na inspirowaną końcowymi seriami Golfa I. W tym trybie odtwarzana muzyka wyświetla się na ekranie w formie nostalgicznej kasety magnetofonowej.
Dzięki kompaktowej budowie modułów elektrycznych platformy MEB+, ID. Polo GTI bije na głowę swojego spalinowego poprzednika pod względem przestronności. Pasażerowie otrzymali więcej miejsca nad głowami, zwiększyła się także szerokość kabiny, a przestrzeń na nogi z tyłu wzrosła o 19 mm. Bagażnik urósł o ponad 25% – z 351 do 441 litrów, a po złożeniu kanapy oferuje aż 1240 litrów pojemności. Codzienną użyteczność zwiększa także opcjonalny demontowany hak holowniczy o uciągu do 1,2 tony. Bezpieczeństwo i komfort podróżowania podnoszą z kolei nowoczesne aktywne systemy, w tym Connected Travel Assist, który potrafi teraz automatycznie rozpoznawać czerwone światła i zatrzymywać przed nimi pojazd.
Oficjalnie ID.Polo GTI to nadal koncept, ale już bardzo bliski produkcji seryjnej. Sprzedaż w Europie ma ruszyć jeszcze w 2026 roku, więc finalny samochód powinniśmy poznać latem.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Współpraca włoskiej policji i Lamborghini ma się dobrze - mundurowi właśnie odebrali nowe Temerario.
Nowy Defender chce nadal spełniać misję swoich przodków, czyli służyć armii brytyjskiej i nie tylko.
Przestrzeń i wydajność to główne założenia nowego miejskiego elektryka od Audi.
Za rok Ford powróci do najwyższej klasy wyścigów długodystansowych. Zespół ukończył pierwsze testy.
Potężna aerodynamika i prawie 1000 KM na tylnych kołach - Jensen powraca w naprawdę dobrym stylu.
Elektryczny okręt flagowy JLR - Range Rover Electric ma zadowolić miłośników marki na całym świecie.
Wkrótce na rynek wejdzie gorące MINI John Cooper Works Convertible oraz wersja 1965 Victory Edition.
Elektryczny, luksusowy SUV GV90 wkrótce trafi także do Polski. Genesis potwierdził plany ekspansji.
W uznaniu dla włoskiej doskonałości projektowania dział Ad Personam stworzył Temerario Tricolore.
W hipersamochodzie V-ONE klienci Cadillaka będą mogli poczuć się jak kierowcy w Le Mans.
Nowe wydanie EVO Magazine już w sprzedaży. Ponad 170 stron testów, wyjątkowych samochodów, podróży i motoryzacyjnych emocji.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.