Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Lotus nie rezygnuje jeszcze całkowicie z napędu spalinowego i prezentuje następną edycję Emiry.
Brytyjski Lotus zaprezentował kolejną z wielu odmian Emiry - model 420 Sport. Producent określa go jako najpotężniejszą, najlżejszą i najbardziej zaawansowaną aerodynamicznie wersję Emiry, jaka kiedykolwiek opuściła mury fabryki. Nowy wariant plasuje się na samym szczycie gamy modelowej i został zaprojektowany z myślą o ekstremalnych wrażeniach zarówno na publicznych drogach, jak i podczas wymagających sesji na torach wyścigowych. Zamówienia można składać już teraz, a pierwsi klienci odbiorą swoje kluczyki w sierpniu 2026 roku.
Sercem maszyny jest umieszczona centralnie, dwulitrowa, turbodoładowana jednostka czterocylindrowa stosowana przez AMG w modelu A45 i jego pochodnych. Generuje ona imponującą moc 420 KM oraz maksymalny moment obrotowy na poziomie 500 Nm. Cały ten potencjał trafia na koła tylne za pośrednictwem ośmiobiegowej przekładni dwusprzęgłowej (DCT), co zapewnia błyskawiczną reakcję na gaz i niezwykle szybkie zmiany przełożeń. Tak skonfigurowany układ napędowy pozwala na sprint od 0 do 100 km/h w 3,9 sekundy, a prędkość maksymalna przekracza 300 km/h.
Wierny swojej filozofii „relentless pursuit of performance” ("nieustanny pościg za osiągami"), Lotus wyposażył nową Emirę w szereg modyfikacji mechanicznych wpływających na precyzję prowadzenia. Auto otrzymało obniżone o 5 mm zawieszenie, zmodyfikowaną geometrię oraz sportowe opony (w rozmiarze 245/35 ZR20 z przodu oraz 295/30 ZR20 z tyłu). O odpowiednią siłę hamowania dbają czterotłoczkowe zaciski AP Racing współpracujące z tarczami o średnicy 370 mm na przedniej oraz 350 mm na tylnej osi. Całość opiera się na znanej już, aluminiowej architekturze oraz elektrohydraulicznym wspomaganiu kierownicy, gwarantującym niespotykane czucie drogi.
Dla najbardziej wymagających kierowców przygotowano opcjonalny pakiet Lightweight Handling Pack. Dzięki zastosowaniu tytanowego układu wydechowego, litowo-jonowego akumulatora oraz elementów z włókna węglowego, pozwala on obniżyć masę własną pojazdu o 25 kg (masa własna wg normy DIN spada do poziomu 1430 kg). W pakiecie tym znajdziemy również dwudrożne, regulowane amortyzatory Multimatic oraz dedykowaną aplikację Lotus Track Performance do pomiaru czasów okrążeń. Co więcej, zmiany w aerodynamice (m.in. nowy splitter, powiększone wloty i żaluzjowa pokrywa silnika) nie tylko generują o 25 kg większy docisk, ale też poprawiają chłodzenie chłodnic bocznych o 15%, a hamulców o 10% – i to bez zwiększania oporu powietrza.

Prawdziwą rewolucją i nowością wprowadzoną po raz pierwszy w modelu Emira jest zdejmowany, przyciemniany szklany panel dachowy. To inspirowane klasycznym Lotusem Esprit rozwiązanie pozwala w prosty sposób przekształcić coupé w wersję typu targa, a sam panel mieści się w specjalnym pokrowcu ochronnym za przednimi fotelami. Inżynierowie zapewniają, że dzięki sztywności podwozia, jazda bez dachu nie wpływa negatywnie na właściwości jezdne. Co ciekawe, opcja ta staje się od teraz dostępna w pełnej gamie modelowej Emiry.
Wewnątrz kabiny odnajdziemy sportowy luksus ukierunkowany na kierowcę, w tym 12-kierunkowe regulowane fotele oraz nowe, wykonane z włókna węglowego łopatki zmiany biegów. Klienci mogą spersonalizować swoje auto wybierając spośród 16 kolorów nadwozia, w tym unikalnego dla tej wersji lakieru Tangelo Orange. Dostępne są też nowe pakiety wykończenia wnętrza karbonem oraz pakiet „Hand Painted”, dodający jaskrawe akcenty w kolorze nadwozia na konsoli czy kierownicy. Ceny katalogowe startują od 105 900 GBP w Wielkiej Brytanii, 122 900 USD w Stanach Zjednoczonych oraz 129 900 EUR na rynkach europejskich.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.
Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.
W finalnej wersji McMurtry Spéirling Pure jest większy i cięższy, ale ma tak samo nierealne osiągi.
Urus Performante stał się hybrydą plug-in, ale dzięki temu ma 812 KM i rozpędza się do 312 km/h.
Nowe BMW X5 ma być spotkaniem designu, technologii i szerokiej gamy zelektryfikowanych napędów.
Aston Martin zapowiada widowiskowe premiery linii „S” na Goodwood Festival of Speed 2026.