Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Debiutuje Emira V6 SE z poprawioną kalibracją podwozia i mocą 400 KM. Cel: Porsche 911 Carrera.
Lotus Emira to przykład samochodu, od którego oczekiwaliśmy zdecydowanie więcej. Teoretycznie ten pierwszy od lat zbudowany od podstaw samochód Lotusa ma wszystko - wygląd kieszonkowego supercara, aluminiową konstrukcję, wybór czterocylindrowego AMG z automatem albo V6 z manualem. Jednak czegoś brakuje i tym czymś jest topowa jakość prowadzenia typowa dla marki Lotus. Producent zdecydował, że czas na zmiany, i wprowadza nową topową odmianę Emiry, która może poprawić wizerunek tego modelu.
Nowa odmiana V6 SE wchodzi do gamy jako flagowiec i zastępstwo za Emirę V6. Nowością są przeprogramowane amortyzatory i zmieniona geometria zawieszenia w celu poprawy zarówno komfortu tłumienia, jak i prowadzenia. Ponadto SE ma być bardziej bogato wyposażone - pojawi się wykończenie alcantarą, sportowe pedały, czerwone zaciski hamulcowe i czarne detale zewnętrzne.
Pochodzący z Toyoty silnik 3.5 V6 ze sprężarką również przeszedł modyfikacje. Dopracowano go dla lepszego “emocjonalnego zaangażowania” cytując Lotusa. Wciąż ma ponad 400 KM i może współpracować ze skrzynią manualną lub automatyczną, dostarczając sprint do 100 km/h w 4,3 s i prędkość maksymalną 290 km/h. Podobno poprawiła się jakość pracy ręcznej skrzyni, co wynika z zastosowania nowego kompresyjnego mocowania przekładni, które ma wyeliminować brak odpowiedniego czucia podczas pracy lewarkiem.
Po przeciwnej stronie skali mamy obecnie Emirę Turbo, podstawowy model pozycjonowany poniżej niedawnego debiutanta, modelu Turbo SE. W istocie to zrebrandowana i odświeżona Emira i4, pierwsza czterocylindrowa Emira, z silnikiem AMG 2.0 o mocy 365 KM. Jest to najtańszy model w gamie, posiada standardowo 8-biegową skrzynię dwusprzęgłową, fotele regulowane w 12 kierunkach, audio 190W, Apple CarPlay i Android Auto. Mniejsza moc nie przeszkadza Emirze Turbo przyspieszać do “setki” niemal tak dobrze jak V6 SE - robi to w 4,4 s i osiąga 275 km/h. Najszybsza pozostaje Emira Turbo SE z mocą 407 KM, która wykonuje ten sam sprint w 4 sekundy i dobija do 294 km/h.

Lifting przyniósł wszystkim modelom Emira także nowy system chłodzenia z inaczej poprowadzonymi przewodami, przez co poprawiła się jakość pracy chłodnicy oleju skrzyni biegów i głównej chłodnicy bez zwiększania masy auta. Klimatyzacja ma być teraz bardziej stabilna podczas upałów, a dwusprzęgłowa skrzynia dostała nowe oprogramowanie w celu skrócenia czasów zmiany biegów.
Czy to wystarczy, aby z Lotusa Emiry zrobić prawdziwie wyjątkowy samochód sportowy, czy pozostanie ona zaledwie dobra? Wkrótce się przekonamy.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
AC Cobra GT Coupe ma wszystko czego brakuje współczesnym supersamochodom - styl, charyzmę i V8.
Lotus nie rezygnuje jeszcze całkowicie z napędu spalinowego i prezentuje następną edycję Emiry.
Mocne, kontrowersyjne, dla wielu obrazoburcze - oto nowe, elektryczne Ferrari Luce o mocy 1050 KM.
Spalinowe Polo GTI odeszło. Fanom hot hatchy Volkswagen proponuje nowe, elektryczne ID.Polo GTI.
Odwykliśmy już od takich rezultatów, a to nie jedyne atuty ATTO 2 DM-i.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Elektryczny Mercedes-AMG GT 4-Door Coupé przeciera szlak wszystkim przyszłym AMG ery elektryfikacji.
EVO37 i EVO38 były wspaniałe, ale dopiero teraz włoska Kimera pokazuje, na co ich naprawdę stać.
Bodo to unikalny hołd dla nieżyjącego założyciela Brabusa, a jego rolą jest zachwycać i szokować.
Koncept Vision BMW Alpina rzuca nieco światła na przyszłość Alpiny pod rządami BMW.
Ferrari znowu spełniło życzenie jednego z kolekcjonerów włoskiej marki tworząc wyjątkowy model HC25.
Jaguar oficjalnie potwierdził nazwę nadchodzącego nowego modelu, którego koncept zaszokował świat.