Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Koncept Vision BMW Alpina rzuca nieco światła na przyszłość Alpiny pod rządami BMW.
Podczas prestiżowego wydarzenia Concorso d’Eleganza Villa d’Este w 2026 roku zadebiutował wyjątkowy koncept o nazwie Vision BMW Alpina. Ten unikatowy projekt typu one-of-one stanowi oficjalne otwarcie zupełnie nowego rozdziału w historii marki z Buchloe. Od początku tego roku Alpina jest już w całości w rękach BMW Group, a ten koncept ma pokazać światu jaki Bawarczycy mają pomysł na jej dalsze funkcjonowanie.
Nowy model w pełni redefiniuje fundamentalne wartości, z których od dekad słynie Alpina: ekstremalne osiągi, nieprzeciętny komfort oraz subtelną elegancję. Twórcy pojazdu postawili sobie za cel przeniesienie tych historycznych założeń w wymiar naskroś współczesny. Jak podkreśla szef designu BMW Group, Adrian van Hooydonk, kluczowym zadaniem nowych opiekunów marki jest zachowanie jej niezwykłej wyrazistości i ukształtowanie jej na nowo z myślą o przyszłości.
Sylwetka Vision BMW Alpina imponuje proporcjami i buduje muskularną, a zarazem dystyngowaną aurę. Auto mierzy aż 5,2 m długości, charakteryzując się szerokim, niskim nadwoziem z pewnie zarysowaną linią dachu w stylu coupé. Długa i mocno opadająca linia nadwozia nie tylko wizualnie manifestuje potencjał prędkości, ale gwarantuje także wyjątkową przestronność. Wnętrze pojazdu bez problemu pomieści czterech dorosłych pasażerów w warunkach pełnego komfortu podróżowania.
Pas przedni zdominował charakterystyczny, wysunięty do przodu motyw typu „shark nose”, stanowiący trójwymiarową, rzeźbiarską interpretację klasycznego grilla nerkowego BMW. Od tego elementu bierze swój początek kluczowa dla całej bryły linia stylistyczna nadwozia. Biegnie ona wzdłuż boku auta pod kątem sześciu stopni, dynamicznie otaczając tył samochodu. Za napęd odpowiada jednostka V8, którą nastrojono tak, aby wydobyć głębokie basy przy niskich obrotach i dźwięczny, rasowy ryk w wyższych rejestrach.

Projekt realizuje wyrafinowaną filozofię tzw. „drugiego spojrzenia” (Second Read), ukrywając przed oczami najbardziej fascynujące detale. Kultowe linie dekoracyjne, stosowane przez markę od 1974 roku, zostały unowocześnione i subtelnie polakierowane tuż pod warstwą lakieru bezbarwnego. Co więcej, wewnętrzne płaszczyzny nerek zyskały delikatny, podświetlany obrys ukryty pod matrycą graficzną. Wzrok przyciągają też wąskie reflektory z kryształowymi akcentami oraz legendarne, 20-ramienne obręcze kół – 22-calowe z przodu i aż 23-calowe z tyłu.
Wnętrze konceptu zaprojektowano w duchu architektonicznej czystości, gdzie poszczególne elementy stanowią niezależne, geometryczne formy. Przestrzeń pasażerską wizualnie dzieli wspomniana sześciostopniowa linia, oddzielająca ciemniejszą partię górną od jasnej dolnej. Do wykończenia kabiny użyto najwyższej próby skóry licowej pozyskiwanej z regionu Alp. Wyjątkowy kunszt podkreślają precyzyjne ściegi w historycznych barwach marki – niebieskiej i zielonej – a także metalowe detale wykończone luksusową techniką zegarmistrzowską.
Inżynierowie pozostali wierni legendarnej maksymie założyciela marki, Burkarda Bovensiepena, który uważał, że tylko zrelaksowany i wypoczęty kierowca jest w stanie jechać naprawdę szybko. Z tego powodu w samochodzie zaimplementowano unikalny dla marki tryb zawieszenia Comfort+, oferujący jeszcze bardziej sprężystą i aksamitną charakterystykę pracy niż standardowe układy BMW. Prawdziwą gratką dla pasażerów tylnej kanapy jest wysuwany automatycznie mechanizm z grawerowanymi kryształowymi szklankami Alpina oraz dedykowaną karafką.

W sferze cyfrowej nowość oferuje system BMW Panoramic iDrive z dodatkowym ekranem dla pasażera oraz unikalną szatą graficzną dedykowaną dla marki Alpina. Cyfrowe wskaźniki systemu head-up display nasycają się flagową, niebiesko-zieloną kolorystyką w miarę przechodzenia z trybu Comfort+ do ekstremalnego trybu Speed. Interesującym smaczkiem jest tło systemu multimedialnego – wyświetla ono niezwykle dokładne odwzorowanie panoramy pasma alpejskiego, dokładnie takiego, jakie widać spoglądając na południe z okien fabryki w Buchloe.
Wielu fanów marki obawiało się, że całkowite przejęcie manufaktury BMW Alpina przez duży koncern oznacza koniec produkcji aut w dotychczasowym kształcie. Konceptem Vision BMW Alpina bawarska marka daje jednak nadzieję, że dla Alpiny istnieje przyszłość w roli ekskluzywnej marki pozycjonowanej pomiędzy seryjnymi modelami BMW a ultraluksusowym Rolls-Royce'em. Szef marki, Oliver Viellechner, zapowiedział, że globalna społeczność i dziedzictwo marki będą dalej rozwijane na fundamencie prędkości i wyrafinowania. Klienci nie będą musieli długo czekać na pierwsze efekty tej fuzji – rynkowy debiut pierwszego produkcyjnego modelu inspirowanego limuzyną BMW serii 7 zaplanowano już na przyszły rok.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nuvolari to nieformalny następca R8, choć zbudowano go od podstaw z użyciem nowych technologii.
Lotus Eletre zyskał napęd hybrydowy, który ma pobudzić zainteresowanie tym modelem w Europie.
Popularność xDrive wśród klientów w końcu zmusiła BMW M do stworzenia M2 z napędem na cztery koła.
Do odświeżonego Bentleya Continentala dołączają czterodrzwiowy Flying Spur i Flying Spur S.
Ekstremalną, torową odmianę Corolli od Gazoo Racing napędza trzycylindrowa jednostka o mocy 305 KM.
Elektryczny Rolls-Royce dobrze przyjął się na rynku, dlatego marka pracuje nad jego doskonaleniem.
AC Cobra GT Coupe ma wszystko czego brakuje współczesnym supersamochodom - styl, charyzmę i V8.
Lotus nie rezygnuje jeszcze całkowicie z napędu spalinowego i prezentuje następną edycję Emiry.
Mocne, kontrowersyjne, dla wielu obrazoburcze - oto nowe, elektryczne Ferrari Luce o mocy 1050 KM.
Spalinowe Polo GTI odeszło. Fanom hot hatchy Volkswagen proponuje nowe, elektryczne ID.Polo GTI.
Odwykliśmy już od takich rezultatów, a to nie jedyne atuty ATTO 2 DM-i.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.