500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Takiego SUV-a Lexus do tej pory nie miał. TZ ma być rodzinnym, luksusowym salonem na kołach.
Lexus zaprezentował model TZ – to całkowicie nowy siedmiomiejscowy SUV z napędem elektrycznym zgodny z koncepcją „Driving Lounge”. Pojazd został zaprojektowany jako mobilna przestrzeń relaksu, mająca zapewniać pasażerom komfort porównywalny z salonem przy zachowaniu doskonałych właściwości jezdnych. Model ten jest pierwszym tego typu projektem w gamie marki, łączącym przestronność wnętrza z zaawansowaną technologią napędu elektrycznego. Tym samochodem Lexus chce wejść do niszy dużych SUV-ów EV klasy premium, gdzie obecnie mamy między innymi Volvo EX90 czy Mercedes-Benz EQS SUV.
Wnętrze Lexusa TZ oferuje wyjątkowy poziom wyciszenia oraz innowacyjne rozwiązania poprawiające wygodę wszystkich podróżnych. Zastosowano w nim najdłuższy na świecie przesuwny dach panoramiczny, który zapewnia poczucie otwartości nawet pasażerom w trzecim rzędzie siedzeń. Fotele drugiego rzędu po raz pierwszy w SUV-ie tej marki wyposażono w wysuwane podnóżki oraz funkcję wentylacji. Dodatkowo system „Sensory Concierge” synchronizuje oświetlenie, muzykę i zapachy, tworząc atmosferę dopasowaną do nastroju osób przebywających w kabinie.
Pod względem technicznym flagowy wariant TZ 450 dysponuje napędem na wszystkie koła DIRECT4 o łącznej mocy systemowej wynoszącej 300 kW (ok. 408 KM). Pojazd został wyposażony w akumulator o pojemności 95,82 kWh, co pozwala na osiągnięcie zasięgu około 530 km w cyklu WLTP. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje jedynie 5,4 sekundy, co jest imponującym wynikiem dla tak dużego auta. Dzięki szybkiemu ładowaniu prądem stałym (DC), uzupełnienie energii od 10% do 80% trwa około 35 minut.
Sylwetka Lexusa TZ łączy elegancję z wyśrubowaną aerodynamiką, osiągając współczynnik oporu powietrza Cd na poziomie zaledwie 0,27. Nadwozie o długości 5,1 metra charakteryzuje się nowoczesnym pasem przednim z podświetlanym logo oraz charakterystycznymi lampami Twin-L Signature. Zastosowanie chowanych klamek oraz specjalnie ukształtowanych felg z osłonami aero pozwoliło na zminimalizowanie turbulencji i zwiększenie zasięgu. Klienci będą mieli do wyboru 11 kolorów lakieru, w tym nowy odcień Sonic Tellus, podkreślający rzeźbiarskie linie SUV-a.

Bezpieczeństwo w nowym modelu podniesiono na wyższy poziom dzięki debiutowi systemu wykrywania obecności dziecka w kabinie (Cabin Detection Alert). Wykorzystuje on radar 60 GHz umieszczony w podsufitce, który jest w stanie wykryć nawet mikroruchy klatki piersiowej śpiącego niemowlęcia pod kocem. Dodatkowo system BSM został rozszerzony o wykrywanie rowerzystów i motocyklistów podczas skręcania, co zapobiega kolizjom w ruchu miejskim. Nowoczesny system kamer 3D pozwala z kolei kierowcy na wirtualne „widzenie przez pojazd”, ułatwiając manewrowanie w ciasnych miejscach.
Lexus TZ kładzie duży nacisk na ekologię, wykorzystując w kabinie zrównoważone materiały, takie jak prasowany bambus oraz tkaniny pochodzenia roślinnego. Elementy konstrukcyjne, jak relingi dachowe, wykonano z aluminium pochodzącego z recyklingu, co znacząco redukuje ślad węglowy podczas produkcji. Inżynierowie wprowadzili także tryb „Interactive Manual Drive”, który symuluje pracę manualnej skrzyni biegów i dźwięk silnika V10 (czyżby LFA?), by dostarczyć emocji fanom konwencjonalnej motoryzacji. Całość tworzy obraz nowoczesnego auta, które dba o planetę, nie rezygnując z luksusu i radości z jazdy.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?