Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Takiego SUV-a Lexus do tej pory nie miał. TZ ma być rodzinnym, luksusowym salonem na kołach.
Lexus zaprezentował model TZ – to całkowicie nowy siedmiomiejscowy SUV z napędem elektrycznym zgodny z koncepcją „Driving Lounge”. Pojazd został zaprojektowany jako mobilna przestrzeń relaksu, mająca zapewniać pasażerom komfort porównywalny z salonem przy zachowaniu doskonałych właściwości jezdnych. Model ten jest pierwszym tego typu projektem w gamie marki, łączącym przestronność wnętrza z zaawansowaną technologią napędu elektrycznego. Tym samochodem Lexus chce wejść do niszy dużych SUV-ów EV klasy premium, gdzie obecnie mamy między innymi Volvo EX90 czy Mercedes-Benz EQS SUV.
Wnętrze Lexusa TZ oferuje wyjątkowy poziom wyciszenia oraz innowacyjne rozwiązania poprawiające wygodę wszystkich podróżnych. Zastosowano w nim najdłuższy na świecie przesuwny dach panoramiczny, który zapewnia poczucie otwartości nawet pasażerom w trzecim rzędzie siedzeń. Fotele drugiego rzędu po raz pierwszy w SUV-ie tej marki wyposażono w wysuwane podnóżki oraz funkcję wentylacji. Dodatkowo system „Sensory Concierge” synchronizuje oświetlenie, muzykę i zapachy, tworząc atmosferę dopasowaną do nastroju osób przebywających w kabinie.
Pod względem technicznym flagowy wariant TZ 450 dysponuje napędem na wszystkie koła DIRECT4 o łącznej mocy systemowej wynoszącej 300 kW (ok. 408 KM). Pojazd został wyposażony w akumulator o pojemności 95,82 kWh, co pozwala na osiągnięcie zasięgu około 530 km w cyklu WLTP. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje jedynie 5,4 sekundy, co jest imponującym wynikiem dla tak dużego auta. Dzięki szybkiemu ładowaniu prądem stałym (DC), uzupełnienie energii od 10% do 80% trwa około 35 minut.
Sylwetka Lexusa TZ łączy elegancję z wyśrubowaną aerodynamiką, osiągając współczynnik oporu powietrza Cd na poziomie zaledwie 0,27. Nadwozie o długości 5,1 metra charakteryzuje się nowoczesnym pasem przednim z podświetlanym logo oraz charakterystycznymi lampami Twin-L Signature. Zastosowanie chowanych klamek oraz specjalnie ukształtowanych felg z osłonami aero pozwoliło na zminimalizowanie turbulencji i zwiększenie zasięgu. Klienci będą mieli do wyboru 11 kolorów lakieru, w tym nowy odcień Sonic Tellus, podkreślający rzeźbiarskie linie SUV-a.

Bezpieczeństwo w nowym modelu podniesiono na wyższy poziom dzięki debiutowi systemu wykrywania obecności dziecka w kabinie (Cabin Detection Alert). Wykorzystuje on radar 60 GHz umieszczony w podsufitce, który jest w stanie wykryć nawet mikroruchy klatki piersiowej śpiącego niemowlęcia pod kocem. Dodatkowo system BSM został rozszerzony o wykrywanie rowerzystów i motocyklistów podczas skręcania, co zapobiega kolizjom w ruchu miejskim. Nowoczesny system kamer 3D pozwala z kolei kierowcy na wirtualne „widzenie przez pojazd”, ułatwiając manewrowanie w ciasnych miejscach.
Lexus TZ kładzie duży nacisk na ekologię, wykorzystując w kabinie zrównoważone materiały, takie jak prasowany bambus oraz tkaniny pochodzenia roślinnego. Elementy konstrukcyjne, jak relingi dachowe, wykonano z aluminium pochodzącego z recyklingu, co znacząco redukuje ślad węglowy podczas produkcji. Inżynierowie wprowadzili także tryb „Interactive Manual Drive”, który symuluje pracę manualnej skrzyni biegów i dźwięk silnika V10 (czyżby LFA?), by dostarczyć emocji fanom konwencjonalnej motoryzacji. Całość tworzy obraz nowoczesnego auta, które dba o planetę, nie rezygnując z luksusu i radości z jazdy.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Takiego SUV-a Lexus do tej pory nie miał. TZ ma być rodzinnym, luksusowym salonem na kołach.
Szybkie Ople nie umarły, tylko przeszły na elektryczność, czego dowodem jest nowa Corsa GSE.
Klasyczne samochody, fabularny rajd i miejska przygoda inspirowana historią przemysłowego Żyrardowa.
Na 25-lecie istnienia dywizji R Volkswagen chce wygrać prestiżowy wyścig Nürburgring 24h.
Brytyjska interpretacja luksusu to między innymi eleganckie detale i niespotykana jakość dźwięku.
McLaren ma wyścigi w DNA - od 2027 roku będzie to jedyny producent obecny w IndyCar, F1 i WEC.
Cadillac po raz pierwszy przekłada obecność w F1 na model drogowy i prezentuje CT5-V Blackwing F1.
Purosangue z pakietem Handling z miejsca kandyduje do miana najlepiej jeżdżącego SUV-a na rynku.
Volkswagen głęboko wierzy, że nowe ID.Polo zmieni zasady gry na rynku aut miejskich.
Caterham już nie rywalizuje w F1, ale podczas GP Miami przypomni o sobie kibicom nietypową premierą.
Po tej transakcji Bugatti Rimac przestanie być podmiotem zależnym Volkswagen Group.
Hybrydowy Super SUV Lamborghini pochodzi z działu Ad Personam i jest limitowany tylko do 630 sztuk.