Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Alfa Romeo powraca do produkcji limitowanych supersamochodów, tym razem z dwoma rodzajami napędu.
Rok 2023 będzie niezwykle ważny dla Alfy Romeo. Pełną parą rusza produkcja crossovera Tonale, a już niedługo zobaczymy nowy supersamochód włoskiej marki. Tym samym Alfa wraca do produkcji ekskluzywnych modeli sportowych w stylu 8C z 2007 roku. Według oficjalnej zapowiedzi samochód zadebiutuje przed połową roku (nieoficjalnie w marcu) i będzie symbolicznym pomostem między dwoma epokami, bo powstanie od razu w dwóch wersjach - spalinowej i elektrycznej.
Limitowane modele specjalne to dla włoskiej marki nic nowego. Czasami przy ich tworzeniu Alfa korzystała z technologii i doświadczenia siostrzanych producentów. Tak było w 2007 roku gdy powstał model 8C Competizione powiązany z Maserati GranTurismo. Później były sportowe modele autorskie - 4C i Giulia GTAm. Zapowiadana nowość prawdopodobnie otrzyma oznaczenie 6C, ale pełna nazwa pozostanie tajemnicą do momentu oficjalnego debiutu.

Z wypowiedzi szefa marki, Jeana-Philippe’s Imparato, otrzymaliśmy w zeszłym roku potwierdzenie dwóch dostępnych napędów. Padła nawet sugestia, że nowy model będzie w jakimś stopniu bazował na aktualnym Samochodzie Roku Evo - Maserati MC20 - które niedługo zyska także wersję elektryczną.
Źródłem napędu pewnie będzie silnik Nettuno V6 twin turbo, który już jest dostosowany do podwozia w przeciwieństwie do 2.9-litrowego V6 Alfy Romeo. Wykorzystanie gotowego podwozia ułatwi też późniejszą adaptację do napędu elektrycznego.
W wariancie EV nowa Alfa 6C będzie mieć zestaw akumulatorów i silniki elektryczne w miejsce silnika V6. Podobnie jak w MC20 Folgore akumulatory będą zgromadzone za kabiną, gdzie w spalinowym MC20 jest silnik, aby zachować podobny rozkład mas. Jest duża szansa, że samochód będzie miał 3 silniki - jeden z przodu i dwa z tyłu - tak samo jak w nowych modelach Maserati, w tym GranTurismo Folgore.

Stylistyka Alfy Romeo 6C będzie inspirowana ikonami motorsportu z przeszłości marki, szczególnie z lat 60. i 70. Jedną z nich jest 33 Stradale ze swoimi organicznymi kształtami i obowiązkowym motywem scudetto z przodu. Alfa Romeo nieraz projektuje nowe samochody inspirowane wzorcami sprzed lat. Tak samo było z modelem 4C - pięknym, ale niezbyt udanym supersamochodem z 2013 roku. Właśnie takie przykłady stanowią wzór nowoczesnego stylu retro dla innych producentów.
Prezentacja nowego, sportowego modelu Alfa Romeo odbędzie się w pierwszej połowie obecnego roku. Produkcja zarówno wersji spalinowej, jak i elektrycznej, będzie ściśle limitowana wzorem starszych modeli 8C i GTA/GTAm.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.
W Kraju Kwitnącej Wiśni Nissan wprowadza pikantną wersję swojego bestsellera - Leaf NISMO.
AMG chce uhonorować swojego najmocniejszego hatchbacka końcową serią specjalną Final Edition.
Aston Martin honoruje 25 lat istnienia Vanquisha dedykowaną serią specjalną od działu Q.
GT, którego rozwój właśnie dobiega końca, będzie najbardziej sportowym modelem w gamie Range Rovera.
Choć ma 612 KM i doładowany silnik V8, Maybach GLS 680 ma emanować spokojem i komfortem jazdy.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.
Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.