Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Oficjalnie marka Alpina stała się częścią portfolio koncernu BMW.
BMW nabyło prawa do marki Alpina, czyli de facto przejęło producenta, który od sześćdziesięciu lat budował na bazie bawarskich aut luksusowo-sportowe auta o wysokich osiągach. Oferta Alpiny była skierowana do wszystkich tych, którzy chcą coś bardziej indywidualnego i wyrafinowanego niż typowe produkty BMW M.
Nie oznacza to, że w tym momencie samochody Alpiny znikają z rynku. Do 31 grudnia 2025 roku nadal obowiązuje współpraca na linii Alpina-BMW. Po tej dacie wyłącznym dysponentem praw do marki i produktów sygnowanych logo Alpiny stanie się BMW Group.
W oświadczeniu BMW napisano: "Transformacja w kierunku elektromobilności i rosnąca liczba regulacji na całym świecie - zwłaszcza przepisów dotyczących emisji spalin, walidacji oprogramowania oraz wymogów dotyczących systemów wspomagania i monitorowania kierowcy - skutkują znacznie wyższym ryzykiem dla producentów samochodów małoseryjnych. Zarząd ALPINA Burkard Bovensiepen GmbH + Co. KG zajmuje się tym problemem poprzez strategiczne dostosowanie, które zapewni długoterminową rentowność działalności w Buchloe.”
Jeden z dyrektorów zarządzających firmą Alpina, Andreas Bovensiepen, dodał: "Podjęliśmy świadomą decyzję, aby nie sprzedawać marki Alpina byle jakiemu producentowi, ponieważ BMW i Alpina współpracują ze sobą i ufają sobie od dziesięcioleci. Dlatego też ze strategicznego punktu widzenia jest to właściwa decyzja, aby w przyszłości marka Alpina była zarządzana przez BMW Group".
Można z tego wywnioskować, że rodzina Bovensiepen, która kontroluje Alpinę, nie widzi przyszłości dla swojej działalności w obliczu wciąż zaostrzających się przepisów. Tak małej firmy zwyczajnie nie stać na poniesienie kosztów transformacji swoich produktów na elektryczność. Alpina produkuje zaledwie około 1500 samochodów rocznie i zatrudnia 300 osób. Już teraz BMW zaznaczyło, że kadra Alpiny otrzyma w odpowiednim czasie propozycję pozostania w strukturach BMW od 2026 roku.
Nazwa Alpina pozostanie w portfolio BMW, a serwis, części i akcesoria dla obecnych i poprzednich modeli będą nadal prowadzone z obecnej siedziby firmy w Buchloe. Fabryka zostanie nawet rozbudowana dla celów dalszego rozwoju i realizacji planów, które ma wobec Alpiny Grupa BMW.
W przyszłości rodzina Bovensiepen będzie nadal prowadzić działalność w sektorze motoryzacyjnym, dostarczając "przekonujące rozwiązania mobilne". Przejęcie marki przez bawarski koncern nie będzie miało wpływu na prosperujący biznes rodzinny w branży winiarskiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
EVO37 i EVO38 były wspaniałe, ale dopiero teraz włoska Kimera pokazuje, na co ich naprawdę stać.
Bodo to unikalny hołd dla nieżyjącego założyciela Brabusa, a jego rolą jest zachwycać i szokować.
Koncept Vision BMW Alpina rzuca nieco światła na przyszłość Alpiny pod rządami BMW.
Ferrari znowu spełniło życzenie jednego z kolekcjonerów włoskiej marki tworząc wyjątkowy model HC25.
Jaguar oficjalnie potwierdził nazwę nadchodzącego nowego modelu, którego koncept zaszokował świat.
Ambitni, zdolni i zmotywowani. Polski team w drodze po laury w najcięższych rajdach terenowych.
Giulia i Stelvio zyskały pakiet Performance obejmujący detale nadwozia, poprawki podwozia i wnętrza.
Elektryczne drzwi, ogrom przestrzeni i najnowsze technologie - takie w skrócie jest wnętrze Audi Q9.
Wreszcie pozytywne wieści z Hethel - Lotus oficjalnie zapowiada nowy supersamochód ze spalinowym V8.
Lamborghini prezentuje Fenomeno Roadster - limitowany, otwarty wariant swojej hybrydy z V12.
Takiego SUV-a Lexus do tej pory nie miał. TZ ma być rodzinnym, luksusowym salonem na kołach.
Szybkie Ople nie umarły, tylko przeszły na elektryczność, czego dowodem jest nowa Corsa GSE.