Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Serią 25 egzemplarzy o nazwie Encore marka Caterham kończy produkcję modelu Seven 310.
Kamień węgielny Caterhama odchodzi na emeryturę. Firma podjęła decyzję, że wycofuje z rynku model Seven 310 napędzany silnikiem Forda o pojemności 1600. Dla ostatnich chętnych na ten samochód przygotowano jednak serię pożegnalną Encore, która będzie ostatnim akordem rodziny silników, które w Caterhamie były od samego początku, od 1973 roku.
Seven 310 to w ocenie wielu esencja i złoty środek w gamie Caterhama, bo jego podstawowym walorem jest wszechstronność. W teorii niczego więcej nie potrzebujesz, bo auto radzi sobie świetnie na drogach i na torze. Silniki Ford Sigma dowiodły swojej przydatności w wyścigowych Caterhamach 310R, i właśnie ten wyczynowy model użyczył kilku swoich sztuczek do 25 sztuk serii Encore.
Do standardowego silnika 1.6 o mocy 154 KM i ręcznej pięciobiegowej skrzyni model 310 Encore dostał lekkie koło zamachowe, poszerzony rozstaw kół, regulowane gniazda sprężyn i regulowany tylny stabilizator. Nowe są też hamulce z tarczami 254 mm i czterotłoczkowymi zaciskami obsługiwanymi wyścigową pompą hamulcową. Z masą 540 kg Encore ma stosunek mocy do masy wynoszący 285 KM na tonę. Przyspieszenie do 100 km/h trwa około 5 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 204 km/h.
Od strony wizualnej z przodu pojawił się nos z modelu 620 z grillem CUP, karbonowe przednie błotniki i czarne wykończenie ramy szyby, świateł i osłony wydechu. Aluminiowe koła Apollo są standardowo wyposażone w opony Toyo R888R.

Ludzie obeznani w temacie będą wstanie już z daleka rozpoznać każdy z 25 egzemplarzy pożegnalnej serii na podstawie jego unikalnego malowania. Dostępnych będzie sześć kolorów podstawowych: Blue Monday, Goodbye Yellow Brick Road, Green Light, Orange Crush, Back in Black i White Noise. Inspiracją dla tych dziwacznych nazw są “dobrze znane piosenki popowe i rockowe”. Nie wyszczególniono jednak o których wykonawców chodzi, więc Green Light może odnosić się do Lorde lub Pitbulla, a White Noise do duetu Disclosure lub do mniej znanego pop-rockowego zespołu Pvris.
Nie będziesz mógł jednak posłuchać tych utworów podczas jazdy swoim Caterhamem, bo luksusy są na typowym dla tej marki poziomie, choć z kilkoma niecodziennymi akcentami. Oznacza to, że nawet gdyby radio było w samochodzie, nie byłbyś w stanie go usłyszeć. Każdy Caterham 310 Encore będzie miał numerowaną plakietkę, karbonową deskę rozdzielczą i dedykowane tarcze zegarów Encore, ikonę sugerującą moment zmiany biegu, czteropunktowe pasy bezpieczeństwa i zdejmowaną kierownicę Momo.
Ile kosztuje Caterham 310 Encore? Jeden z egzemplarzy serii pożegnalnej można nabyć za 39 995 funtów (200 tys. zł), czyli o włos więcej niż kosztują podstawowe odmiany Caterhama Seven 360.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Ikona Ameryki będzie oferowana w Europie. Stellantis zbiera zamówienia na nowego Dodge’a Chargera.
Q7 w swoim trzecim wcieleniu zachował kluczowe dla modelu wartości, w tym silniki diesla.
Legendarna linia modeli GTi Peugeota zyska kontynuację w postaci elektrycznego hot hatcha E-208.
Nuvolari to nieformalny następca R8, choć zbudowano go od podstaw z użyciem nowych technologii.
Lotus Eletre zyskał napęd hybrydowy, który ma pobudzić zainteresowanie tym modelem w Europie.
Popularność xDrive wśród klientów w końcu zmusiła BMW M do stworzenia M2 z napędem na cztery koła.
Do odświeżonego Bentleya Continentala dołączają czterodrzwiowy Flying Spur i Flying Spur S.
Ekstremalną, torową odmianę Corolli od Gazoo Racing napędza trzycylindrowa jednostka o mocy 305 KM.
Elektryczny Rolls-Royce dobrze przyjął się na rynku, dlatego marka pracuje nad jego doskonaleniem.
AC Cobra GT Coupe ma wszystko czego brakuje współczesnym supersamochodom - styl, charyzmę i V8.
Lotus nie rezygnuje jeszcze całkowicie z napędu spalinowego i prezentuje następną edycję Emiry.
Mocne, kontrowersyjne, dla wielu obrazoburcze - oto nowe, elektryczne Ferrari Luce o mocy 1050 KM.