Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Włoska marka wprowadza wersje specjalne inspirowane barwami miasta Modena w swoich czołowych modelach.
MC Edition - tak będą się nazywały specjalne wersje topowych Maserati Trofeo inspirowane dawnymi sukcesami wyścigowymi marki z Modeny. Najbardziej widocznym elementem tych wersji będzie z pewnością lakier Giallo Corse, ale jako alternatywę Maserati proponuje bardziej stonowany odcień Blu Vittoria. Pakiet będzie oferowany dla wszystkich trzech modeli Trofeo - Ghibli, Levante i Quattroporte - i z pewnością podkreśli ich sportowe aspiracje, choć każdy z nich ma swój indywidualny charakter.

Oprócz wspomnianych barw odnoszących się do historii i symboliki miasta Modena pakiet ingeruje jeszcze tylko w elementy wykończenia zewnętrznego i wewnętrznego. Producent nie przewiduje żadnych modyfikacji mechanicznych ani elektronicznych.
Wszystkie zewnętrzne chromy i jasne elementy wykończenia w wersjach MC Edition są zastąpione elementami lakierowanymi na czarny połysk. Dotyczy to także emblematów na słupkach i na tylnej klapie. Felgi w rozmiarze 21 cali w Quattroporte i Ghibli, a 22 cali w Levante, także są polakierowane na czarno.
W środku zastosowano jeszcze więcej zabiegów stylistycznych mających podkreślać wyjątkowość wersji MC Edition. Należą do nich jeansowe wstawki w środkowych partiach foteli zestawione z niebiesko-żółtym przeszyciem tapicerki na fotelach, boczkach drzwiowych i desce rozdzielczej. Ciekawym dodatkiem jest lakierowane na niebieski połysk włókno węglowe służące jako panele dekoracyjne konsoli i deski. Wisienką na torcie są haftowane logo MC Edition na zagłówkach foteli i grawer na konsoli środkowej.

Nie znamy jeszcze wysokości dopłaty jakiej ten pakiet będzie wymagał od nabywców, ale już normalne Maserati w wersjach Trofeo o mocy 580 KM nie należą do tanich. Najbardziej “przystępne” jest Ghibli z ceną nieco powyżej 700 tys. zł, ale za Levante Trofeo trzeba już zapłacić ponad 800 tys., a najdroższe jest Quattroporte Trofeo - około 865 tys. zł. Pakiet dodatków MC Edition na pewno pobudzi zainteresowanie klientów tymi wersjami modeli Maserati, ale ma też inny wymiar. To po części prezentacja możliwości jakie daje klientom program personalizacji aut o nazwie Fuoriserie i zabieg marketingowy zachęcający do korzystania z dodatków na zamówienie także w innych wersjach tych samych modeli.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Napęd z wersji OCTA i terenowe dodatki z pustynnego rajdu - to nowy, prototypowy Defender Dakar.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.