Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Aston Martin podkreśla swój udział w Formule 1 wypuszczając DBX-a w efektownej wersji AMR24.
Przed zbliżającym się wyścigiem o Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone Aston Martin zaprezentował unikalną wersję swojego SUV-a DBX707. Bezpośrednią inspiracją był nie tylko bolid AMR24, ale także DBX służb medycznych wykorzystywany podczas wielu weekendów Grand Prix. Wersja ta nawiązuje do zespołu wyścigowego Aston Martina efektownym malowaniem zewnętrznym oraz dedykowanym wykończeniem i kolorystyką kabiny. Nowy model można już zamawiać, ale jego cena na pewno jest wyższa niż zwykłego DBX707 kosztującego w okolicach 1,2 mln zł.
Samochód prezentowany na zdjęciach ma charakterystyczne kolory Podium Green i Lime Green identyczne jak wyścigowy bolid marki, ale nabywcy mogą wybrać też lakier Onyx Black lub Neutron White. W standardzie producent montuje 23-calowe felgi Fortis w satynowo-czarnym wykończeniu oraz zaciski hamulcowe w kolorze Lime Green lub ciemniejszym Aston Martin Racing Green. Z tych bardziej konserwatywnych można wybrać Trophy Silver lub wykończenie karbonowe, a umieszczona na nadwoziu plakietka AMR24 nie pozwoli nikomu przeoczyć, że mają do czynienia z tą wyjątkową wersją DBX-a.
W środku analogicznie - można wybrać tapicerkę czarną lub czarno-zieloną, ale zawsze elementem standardowym będą limonkowe akcenty np. paseczek nad bezprzewodową ładowarką do smartfona. Każdy DBX z tej serii będzie wyposażony w system audio premium Bowers & Wilkins, rozszerzone wykończenie z włókien węglowych oraz detale z ciemnego chromu lub tytanu. Logo Aston Martina umieszczono na desce rozdzielczej, a emblemat AMR24 dumnie zdobi nakładki progów drzwiowych.
Nie ma zmian pod maską, zatem DBX707 AMR24 nadal ma 707 KM i 900 Nm uzyskiwane z 4-litrowego V8 twin turbo pozyskiwanego od AMG. Prędkość maksymalna wynosi 311 km/h, a do pierwszej “setki” model ten przyspiesza w 3,3 s. Tak jak inne DBX707, auto wyposażono w lekko zmodyfikowane nastawy zawieszenia, w tym amortyzatorów i sprężyn powietrznych, aby ten super-SUV dawał pokaz siły nie tylko na prostej, ale też w zakrętach.
Marco Mattiacci, Globalny Dyrektor ds. Marki i Handlu Aston Martin, powiedział: "Teraz, z zaawansowanym technicznie wnętrzem, które pasuje do jego wiodących w swojej klasie osiągów, DBX707 AMR24 Edition jest wyróżniającym się ultra-luksusowym SUV-em o niesamowitej prezencji na drodze. Aston Martin rywalizuje w najwyższych klasach światowych sportów motorowych, co stanowi kluczowy filar naszej marki i strategii produktowej dla naszych samochodów drogowych, dlatego z prawdziwą przyjemnością oferujemy tę specjalną edycję dla uhonorowania zespołu Formuły 1 Aston Martin Aramco".
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.