Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Wami Lalique Spyder od Ares Design łączy podwozie BMW Z4 E85 z nadwoziem w stylu lat 50.
Czym bardziej zbliża się era elektryczności, tym zwiększa się zainteresowanie samochodami w starym, dobrym stylu. Przybywa też firm, które zaczynają wytwarzać auta sportowe oferujące “analogowe” wrażenia z jazdy. Niektóre z nich, jak Alfaholics czy Analogue Automotive, dokładają wszelkich starań, aby dawne ikony były nawet lepsze niż nowe. Włoski producent nadwozi Ares Modena ma nieco inne podejście: Wami Lalique Spyder. I tak, to jest jego prawdziwa nazwa.
Wami Lalique to tak naprawdę przeprojektowane BMW Z4 generacji E85, które debiutowało 20 lat temu i już wtedy nie słynęło z wybitnych właściwości dynamicznych. Ares konstruuje nowe nadwozie, które następnie nakłada na aluminiową strukturę BMW. Inspiracją designu Spydera jest Maserati A6GCS Frua Spider z 1953 roku, choć według twórców czerpie on też z "pięknej prostoty samochodów takich jak Ferrari 250 GT California". Zostawiamy to do indywidualnej oceny.
Lalique jest w stylu retro, ale same panele nadwozia są wykonane z nowoczesnych włókien węglowych. Do wyboru są dwie barwy nadwozia - Amalfi Red i Mediterranean Light Blue. Chromowane końcówki wydechu i “kły” zderzaka, a także 18-calowe szprychowe koła nadają autu sznyt lat 50.
Z powodu przejęcia całej mechaniki BMW moc Aresa Wami Lalique Spyder nie jest powalająca. 3-itrowy motor generuje dokładnie 231 KM i 300 Nm, czyli wartości fabryczne. Za przeniesienie napędu odpowiada taka sama skrzynia automatyczna ZF z konwerterem momentu obrotowego jak w seryjnym Z4 3.0i.
Układ kabiny i kierownica też pochodzą z Z4, chociaż Ares dołożył starań, aby stworzyć bardziej efektowne środowisko jazdy. Znajdziecie tutaj prawdziwe drewno, włókno węglowe i jakościową włoską skórę.
Zagłówki i deskę rozdzielczą udekorowano ręcznie wykonanymi kryształami. Multimedia BMW sprzed 20 lat zastąpiono nową jednostką wyposażoną w łączność Bluetooth i funkcje Apple CarPlay i Android Auto.
Ares Design stworzy tylko 12 sztuk modelu Wami Lalique Spyder. Jego karbonowe nadwozie, ręcznie wykonane wnętrze i ograniczona produkcja oznaczają, że cena auta będzie znacznie wyższa niż sumy, które dziś trzeba wyłożyć za Z4 3.0i z 2003 roku.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.