Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Nowy Range Rover Sport Electric pożycza technologie od większego brata i dorzuca sportowy charakter.
Brytyjska marka wkracza w erę pełnej elektryfikacji dynamicznym akcentem. Zaprezentowany oficjalnie Range Rover Sport Electric to naturalna kontynuacja rozwoju gamy RR po flagowym modelu Electric. W przypadku Sporta inżynierowie JLR postawili sobie za cel stworzenie auta, które zachowa charakterystyczne emocje z jazdy i rasowy design, dodając do nich błyskawiczną reakcję napędu elektrycznego.
Sercem układu napędowego są dwa silniki elektryczne o mocy 260 kW każdy, które łącznie generują aż 550 KM oraz imponujący moment obrotowy wynoszący 850 Nm. To najwyższa wartość momentu, jaką kiedykolwiek oferowano w modelu Range Rover Sport. W trybie Dynamic Launch Mode auto przyspiesza od 0 do 60 mph (0–97 km/h) w zaledwie 4,3 sekundy, więc oferuje bezemisyjne osiągi na poziomie benzynowych wariantów V8.
Energia magazynowana jest w pakiecie akumulatorów litowo-jonowych o pojemności 118,5 kWh, osadzonych w ultrawytrzymałej obudowie z aluminium. Wbudowana architektura 800V oraz technologia dzielonego ładowania pozwalają na uzupełnienie do 220 km zasięgu w zaledwie 10 minut na szybkich ładowarkach DC. Odpowiednio zoptymalizowany proces pozwala naładować baterię od 10% do 80% w około 22 minuty, a maksymalny zasięg w cyklu WLTP wynosi do 609 km.
Nowy elektryk bazuje na elastycznej platformie MLA-Flex, gwarantując odczuwalnie ostrzejsze prowadzenie i wyższy poziom sztywności. W porównaniu do wersji hybrydowej plug-in, karoseria wariantu elektrycznego jest aż o 61% sztywniejsza, a środek ciężkości został obniżony o 73 mm. Zapewnia to wybitną stabilność, natychmiastowe reakcje na ruchy kierownicy oraz jeszcze mniejsze przechyły nadwozia podczas szybkiego pokonywania zakrętów.

O optymalne zachowanie w zakrętach i komfort dba zaawansowane zawieszenie z adaptacyjną amortyzacją Twin Valve Dampers, pneumatyką Dynamic Air Suspension oraz systemem stabilizacji eARC (Electronic Active Roll Control), zdolnym wygenerować do 1400 Nm siły przeciwdziałającej przechylaniu. Dopełnieniem układu jezdnego jest skrętna tylna oś, która znacząco poprawia zwrotność na ciasnych łukach oraz podczas manewrowania w mieście.
Range Rover Sport Electric nie traci nic ze swojej legendarnej dzielności terenowej. Dzięki wirtualnemu napędowi na cztery koła i zaawansowanym systemom kontroli trakcji pojazd bez problemu pokonuje wzniesienia o nachyleniu sięgającym 45 stopni. Brytyjczycy zadbali również o zdolności brodzenia – elektryczny SUV może pokonywać przeszkody wodne o głębokości aż do 900 mm.

Z zewnątrz elektryczną wersję zdradzają zoptymalizowane pod kątem aerodynamiki elementy, jak osłona chłodnicy, oraz specjalnie zaprojektowane wzory felg aluminiowych, które pozwalają zaoszczędzić energię i zwiększyć zasięg autostradowy. Projektanci opracowali także unikalne środowisko dźwiękowe, które harmonijnie współgra z wybranymi trybami jazdy i podkreśla zwinny, responsywny charakter auta.
Auto trafia do sprzedaży w wersjach wyposażenia Dynamic SE, Dynamic HSE, Autobiography oraz limitowanej First Edition, a produkcja odbywać się będzie w brytyjskiej fabryce w Solihull. Dla najbardziej wymagających klientów przygotowano usługę personalizacji Range Rover Bespoke, a akumulator pojazdu został objęty 8-letnią gwarancją (lub do limitu 160 000 km).
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Nowy Range Rover Sport Electric pożycza technologie od większego brata i dorzuca sportowy charakter.
DBX GT to pierwszy Aston Martin dostępny do konfiguracji w nowym showroomie Q na Mayfair w Londynie.
Nowa seria 3 jest bliźniaczo podobna do i3, ale pod spodem kryje się znana, spalinowa receptura.
Lanzante 95-59 z pakietem High Downforce to odwołanie do wersji specjalnej McLarena F1 z lat 90.
Efektowna rzeźba pokazuje, w którą stronę Alpine poszło ze stylizacją elektrycznego następcy A110.
Ford otwiera kolejną turę zgłoszeń kupna Mustanga GTD, ale to tylko początek całego procesu.
Gordini to powiązana z Renault marka kojarzona z motosportem. Teraz wraca w koncepcyjnej formie.
Torcal ma łączyć zwyczajowe rzemieślnicze podejście do luksusu z nowoczesnym napędem elektrycznym.
Nowy logotyp ma być wspólny dla wszystkich oddziałów McLarena, w tym aut drogowych i zespołu F1.
Seria Nicolaus Copernicus Collection to 3 dedykowane na nasz rynek personalizowane modele Bentleya.
Na pięćdziesięciolecie GTI Volkswagen dodaje do swojego portfolio kolejnego hot hatcha - ID.3 GTI.
Brytyjski McLaren planuje spore wydatki na infrastrukturę i nowe modele, w tym SUV-a.