Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA

Range Rover Sport - wciąż luksus nad sport

Jeszcze do niedawna Range Rover Sport był tańszym, mniejszym bratem “dużego” modelu. Pora na zmiany.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

20 maja 2024
2024 Range Rover Sport D300 test
26

Nowy Sport obecny jest na rynku już trzeci rok i nawet po ulicach widać, że klientom naprawdę się spodobał. Wydoroślał, nabrał charakteru, jednocześnie idąc ramię w ramię z “dużym” Range Roverem, ale nie wchodząc sobie w drogę. Co prawda nazwa Sport nieustannie w regularnych modelach niewiele ma sensu, ale uznajmy, że po prostu oznacza biznesmena przy aktywnej sobocie - ciągle elegancki, ale luźniej ubrany, bardziej gibko truchtający po parku, słowem - wygodniejszy i mniej oficjalny niż na co dzień.

Design to naprawdę mocny atrybut Range Rovera Sport. Nabrał więcej prezencji, od razu kojarzy się z konkretnym modelem, ale równocześnie można go swobodnie odróżnić od większej wersji. “Wielkość” to jednocześnie kwestie względne. Nowy Sport może rzecz jasna “siedzieć” na pneumatycznym zawieszeniu, o czterech poziomach wysokości. Te najwyższe czynią z niego bardzo pokaźnego offroadowca, tryby szosowe z kolei czynią nadwozie smuklejszym i nastawionym na przecinanie powietrza na autostradzie. Jest też tryb ułatwiający wsiadanie. Pomiędzy skrajnymi ustawieniami zawieszenia jest więc aż 11,5 cm różnicy - robi wrażenie!

Mimo nazwy Range Rover Sport oferuje przede wszystkim luksus i zaskakująco dobre zdolności offroadowe.

Reklama

Range Rover to także dzielne auto poza utwardzonym szlakiem. Oferuje ok. 90 cm głębokości brodzenia oraz sporo wsparcia technicznego i elektronicznego w offroadzie. Co prawda trudno wyobrazić sobie taplanie w błocie po klamki tego luksusowego przecież SUV-a, ale dobrze wiedzieć, że można. Przy ewentualnej chęci zjechania do lasu czy na polne drogi, warto pamiętać, jakie ogumienie mamy na kołach - Range Rover Sport to minimum 20-calowe obręcze, choć złotym środkiem wydają się 21-calowe - takie jak w aucie na zdjęciach. Świetnie łączą niezły wygląd z optymalnym komfortem wynikającym z odpowiedniego profilu opony. Co ciekawe, do każdej wersji Sporta można zamówić także 22- a nawet 23-calowe felgi!

Kontrowersje mogą budzić detale nadwozia. Kilka atrap wlotów powietrza to tani zabieg stylistyczny znany od lat, u wielu producentów, ale w Range Roverze trochę razi. Rzeczą gustu pozostają też wysuwane klamki - sprawnie działające, wysuwające się kiedy należy, ale po latach, zwłaszcza zimą, mogą sprawiać problemy - wyglądają efektownie, ale chyba wolelibyśmy klasyczne rozwiązanie. Układ wydechowy - prawdziwe rury, schowane jednak za zderzakiem, czyli stara szkoła, tak jak trzeba - bez emanowania czymś na siłę, ale i w zgodzie z linią stylistyczną - Range Rover z krwi i kości.

2024 Range Rover Sport D300 tył profil
26

Poza tym to po prostu arcywygodny, luksusowy SUV, który umożliwia m.in. opuszczenie auta na pneumatyce guzikiem z bagażnika (aby łatwiej wrzucało się walizki) czy zaprogramowanie niskiego położenia zawieszenia przy wsiadaniu do auta. Sam bagażnik jest olbrzymi (w zależności od sposobu mierzenia, nawet ponad 800 litrów) i ma mnóstwo półek, siatek, haczyków i organizerów. Przydatne w odległej delegacji czy przy rodzinnym wyjeździe. Z kolei w przypadku ciągnięcia przyczepy (ze sportowym autem, koniem, czy po prostu kempingowej) przydadzą się dwie rzeczy - po pierwsze to sam hak, elektrycznie wysuwany, który bez problemu uciągnie 3,5 tony, a po drugie guzik, który “miga” wszystkimi światłami auta dookoła (wraz z awaryjnymi, stopu i cofania), aby po podpięciu elektryki przyczepy sprawdzić, czy w niej również wszystko komunikujemy innym uczestnikom drogi jak należy.

Reklama
Reklama

Sport jest mniejszy i tańszy niż "duży" Range Rover, ale oferuje tę samą technologię i doskonałą przestronność wnętrza.

Oczywiście w Range Roverze Sport możecie zamówić niemal wszystko - wentylację każdego fotela, czterostrefową klimatyzację, otwierane okno panoramiczne, mnóstwo przeszyć wedle preferencji, wykończenie we włóknie węglowym, dodatkowe systemy bezpieczeństwa, rozszerzone warianty zestawu audio, można wymieniać i wymieniać, a rachunek rośnie. Prawda jest jednak taka, że auto takie jak prezentowane to złoty środek - skonfigurowane w zasadzie tak, jak widzielibyśmy redakcyjne auto. Z hakiem holowniczym, czarnym głębokim lakierem, 21-calowymi obręczami, rozszerzonym pakietem skórzanym, wentylacją foteli i ogrzewaniem kierownicy, odsuwaną panoramą i… to w zasadzie tyle z opcji. Wszystko co potrzeba w odmianie SE (druga po podstawowej S) jest w zasadzie w standardzie - nagłośnienie Meridian, elektryczne fotele przednie (regulowane w aż 20 kierunkach) i tylne wraz z ogrzewaniem plus morze systemów i udogodnień, które posiada już każdy Range Rover Sport. W testowanym aucie zabrakło tak naprawdę wyłącznie dociągu drzwi - rzadko kiedy docenia się to w samochodzie, ale przy tak potężnym aucie i ciężkich “wrotach” - naprawdę się przydaje.

2024 Range Rover Sport D300 kabina
26

Tu ponadto pod maską znalazł się trzylidrowy diesel o mocy 300 KM (standardowy ma 250 KM). To naprawdę złoty środek pomiędzy więcej niż satysfakcjonującą dynamiką (6,6 s do setki), a rewelacyjnymi wynikami zużycia paliwa (średnio z testu na ponad 700 km - 8,5 litra oleju napędowego). Na co dzień - perfekcyjny zestaw. W manewrowaniu pomaga skrętna tylna oś, do osiągów i spalania nie można mieć zastrzeżeń, zadowala też świetna widoczność, cisza w kabinie, jakość wykonania i komfort podróżowania.

Czy to jeden z najlepszych luksusowych SUV-ów na rynku? Biorąc pod uwagę design, jakość wykonania i poważanie marki, to najpewniej tak. Sporta można mieć “już” za 460 tys. zł - w dobie kosmicznych cen za wszystko, jazda nowym Range Roverem w tych pieniądzach wydaje się nie najgorszą opcją, zwłaszcza, że standardowe wyposażenie w aucie tej marki to oczywiście znacznie wyższy poziom niż nawet w BMW X5. Testowany samochód to rachunek na 555 tys. zł i właśnie taką kwotę musicie przyszykować, aby wyjechać optymalnie spersonalizowanym pod siebie Range Roverem Sportem z salonu.

Ferrari 812 Competizione w żółtym lakierze – widok z przodu
Ferrari / 812 Competizione
Ferrari 812 Competizione – test ikony z silnikiem V12

Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.

4 sierpnia 2026
Konrad Skura w sportowym samochodzie podczas nocnej sesji fotograficznej
Życie przez obiektyw
Konrad Skura – od pasji do fotografii na światowym poziomie

Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.

4 sierpnia 2026
Tylne skrzydło Porsche Cayman GT4 RS na tle szwajcarskich Alp
Prezentacja Partnera
Czy Stelvio jest przereklamowana?

Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.

2 sierpnia 2026
Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes
Prezentacja Partnera
Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes

Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.

26 czerwca 2026
Koenigsegg CCGT1 prezentacja
Koenigsegg / CCGT1
Koenigsegg CCGT1 - cień utraconej szansy sprzed lat

Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.

14 sierpnia 2026
Ford Mustang Mach-E Rally na szutrowej drodze
Ford / Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally – elektryk na szuter

Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.

12 sierpnia 2026
Eccentrica V12 Roadster diablo
Lamborghini / Diablo
Eccentrica V12 Roadster – pierwszy taki restomod Lamborghini Diablo

Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.

11 sierpnia 2026
Aston Martin DB12 S VMF edycja limitowana
Aston Martin / DB12
Aston Martin DB12 S "VMF" - wspomnienie wielkiej historii

Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.

10 sierpnia 2026
2026 Mercedes-AMG GT 53 4-Door Coupé
Mercedes / AMG GT
Mercedes-AMG GT 53 4-Door Coupé to wejściówka do świata osiągów AMG

Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.

9 sierpnia 2026
Toyota GR86 JDM lifting
Toyota / GR86
Toyota przedstawia odświeżony model GR86, ale w Europie go nie kupisz

Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.

7 sierpnia 2026
Bugatti Destrier premiera
Bugatti / Destrier
Bugatti Destrier - ostatni (tym razem naprawdę) hipersamochód z W16

Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.

6 sierpnia 2026
Mercedes-AMG CLA 45 nurburgring
Mercedes / CLA
Elektryczny Mercedes-AMG CLA zawstydził elitę na Nürburgringu

Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.

6 sierpnia 2026
Lamborghini Revuelto Miura 60° Homage premiera
Lamborghini / Revuelto
Lamborghini Revuelto Miura 60° Homage - na cześć legendy

Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.

4 sierpnia 2026
Ferrari 812 Competizione w żółtym lakierze – widok z przodu
Ferrari / 812 Competizione
Ferrari 812 Competizione – test ikony z silnikiem V12

Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.

4 sierpnia 2026
Konrad Skura w sportowym samochodzie podczas nocnej sesji fotograficznej
Życie przez obiektyw
Konrad Skura – od pasji do fotografii na światowym poziomie

Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.

4 sierpnia 2026
Hennessey Blackbird premiera
Hennessey / Blackbird
Hennessey Blackbird nie goni za rekordami. Tu chodzi o coś innego

Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.

3 sierpnia 2026