Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Podczas Grand Prix Las Vegas McLaren zaprezentuje wyjątkowy model 750S Spider od MSO.
McLaren zaprezentował nowy, unikatowy model – Project Viva, czyli 750S Spider w wersji stworzonej przez McLaren Special Operations (MSO). To one-off inspirowany energią i światłami Las Vegas, który łączy w sobie najwyższy poziom personalizacji oraz motoryzacyjne rzemiosło na światowym poziomie.
Premiera Project Viva ma miejsce tuż przed Grand Prix Las Vegas. Samochód zachwyca nietuzinkowym podejściem do tematu – zamiast tradycyjnych barw z niezwykle szerokiej palety, MSO postawiło na ręcznie malowaną monochromatyczną grafikę. Artystyczna linia „Sketch in Motion” nawiązuje do architektury, rytmu i atmosfery Miasta Grzechu, a jednocześnie podkreśla sportowe dziedzictwo marki.
Wśród unikalnych akcentów znalazły się specjalne lakiery – Muriwai White oraz zupełnie nowy kolor Vegas Nights, opracowany wyłącznie na potrzeby tego projektu. Głęboka czerń z subtelnymi drobinkami cyjanu, magenty i zieleni oddaje neonowy blask Las Vegas po zmroku, tworząc spektakularny efekt wizualny. Projekt wzbogaciły także osobiste detale dodane przez kierowców zespołu F1 McLarena – Lando Norrisa i Oscara Piastriego. Wśród nich znalazła się gwiazda upamiętniająca dziesiąty tytuł mistrzowski zespołu w klasyfikacji konstruktorów oraz indywidualne szkice i linie, podkreślające silne związki McLarena z wyścigami.
Jak podkreśla Jonathan Simms, dyrektor MSO, Project Viva to kwintesencja tego, czym jest dział specjalnych zamówień McLarena – łączeniem rzemiosła z charakterem i tworzeniem autentycznych historii wyrażanych poprzez design. Każdy projekt MSO to unikatowa fuzja wizji i umiejętności, która pozwala zamienić inspiracje w coś absolutnie wyjątkowego.

Producent nie chwali się żadnymi parametrami technicznymi, zatem Project Viva ma identyczne osiągi jak każdy inny McLaren 750S Spider. Jego podwójnie turbodoładowany silnik V8 generuje 750 KM i 800 Nm przenoszone wyłącznie na tylne koła przez 7-biegową skrzynię dwusprzęgłową. Przyspieszenie do 100 km/h trwa zaledwie 2,8 s, a wóz przestaje przyspieszać dopiero gdy na zegarach jest 331 km/h. Ponieważ podstawą konstrukcji jest lekki karbonowy monokok, masa 750S Spider "na sucho" wynosi tylko 1389 kg.
McLaren 750S Project Viva będzie można zobaczyć podczas McLaren Experience Centre w hotelu Wynn Las Vegas w dniach 13–20 listopada, tuż przed wyścigiem Grand Prix. To wyjątkowa okazja, by zobaczyć na własne oczy możliwości personalizacji oferowane przez MSO oraz najnowsze osiągnięcia brytyjskiego producenta supersamochodów.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Ikona Ameryki będzie oferowana w Europie. Stellantis zbiera zamówienia na nowego Dodge’a Chargera.
Q7 w swoim trzecim wcieleniu zachował kluczowe dla modelu wartości, w tym silniki diesla.
Legendarna linia modeli GTi Peugeota zyska kontynuację w postaci elektrycznego hot hatcha E-208.
Nuvolari to nieformalny następca R8, choć zbudowano go od podstaw z użyciem nowych technologii.
Lotus Eletre zyskał napęd hybrydowy, który ma pobudzić zainteresowanie tym modelem w Europie.
Popularność xDrive wśród klientów w końcu zmusiła BMW M do stworzenia M2 z napędem na cztery koła.
Do odświeżonego Bentleya Continentala dołączają czterodrzwiowy Flying Spur i Flying Spur S.
Ekstremalną, torową odmianę Corolli od Gazoo Racing napędza trzycylindrowa jednostka o mocy 305 KM.
Elektryczny Rolls-Royce dobrze przyjął się na rynku, dlatego marka pracuje nad jego doskonaleniem.
AC Cobra GT Coupe ma wszystko czego brakuje współczesnym supersamochodom - styl, charyzmę i V8.
Lotus nie rezygnuje jeszcze całkowicie z napędu spalinowego i prezentuje następną edycję Emiry.
Mocne, kontrowersyjne, dla wielu obrazoburcze - oto nowe, elektryczne Ferrari Luce o mocy 1050 KM.