500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Hyundai zapowiada ostrzejszą wersję N Performance swojego najmocniejszego modelu IONIQ 5.
Hyundai IONIQ 5 N dopiero co wszedł na rynek - w Polsce dosłownie w ostatnich dniach - ale już teraz producent przygotowuje jego nową wersję w stylu N. Na salonie w Tokio marka ta zaprezentuje model NPX1 - bardziej ekstremalny, bezkompromisowy wariant sportowego, elektrycznego crossovera.
Załączone zdjęcia Hyundai opublikował w swoich mediach społecznościowych z hasztagiem #NPerformanceParts. W tym momencie nie wiadomo czy pokazany tam samochód jako taki trafi do oferty. Raczej chodzi o zaprezentowanie serii produktów dostępnych za dopłatą dla klientów IONIQ’a 5 N.
Najbardziej widoczne modyfikacje to nowy pakiet aerodynamiczny przypominający wyścigowe samochody turystyczne. Nowy zderzak i splitter, oraz większe tylne skrzydło na odgórnych wspornikach, współpracują w celu wytworzenia zbalansowanego docisku aerodynamicznego. Zmieniła się też dolna część tylnego zderzaka, co widać po bardziej wyeksponowanym dyfuzorze.
W tej wersji poszerzone błotniki IONIQ’a 5 N pozostały bez zmian, za to zastosowano nowe obręcze N Performance. Nie wiadomo czy za tą zmianą pójdą jakieś modyfikacje w mechanice zawieszenia, albo w oprogramowaniu adaptacyjnego układu jezdnego. Kwestia ta zostanie rozjaśniona w momencie premiery.

Standardowy IONIQ 5 N posiada moc szczytową 650 KM generowaną przez dwa silniki (po jednym na oś). Cały układ napędowy jest zaprojektowany pod kątem wysokich obciążeń związanych z długotrwałą jazdą po torze, więc akurat w tej kwestii raczej nic się nie zmieni. Co najwyżej nowe elementy nadwozia mogą ułatwiać doprowadzanie powietrza do chłodzenia poszczególnych podzespołów.
NPX1 jest raczej tylko samochodem demonstracyjnym. Ma pokazać pewien wycinek fabrycznej oferty związanej z opcjonalnymi częściami, kołami i wyposażeniem wnętrza. Na przykład fotele kubełkowe były już nieśmiało zapowiadane podczas zeszłorocznego Goodwood Festival of Speed. Samochód będzie zaprezentowany szerokiej publiczności w piątek 12 stycznia podczas Tokio Auto Salon.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.