Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Odkrywamy, co przyniesie 51. edycja kultowego kalendarza Pirelli, zwanego „The Cal”
Kalendarz 2025 Pirelli, zwany „The Cal”, przez ponad 60 lat od swojej premiery już na stałe zakorzenił się w świecie popkultury. Stał się jej elementem i symbolem. Po raz pierwszy pojawił się w 1964 roku jako inicjatywa brytyjskiego oddziału Pirelli – próba wyróżnienia się oraz nieoczywistego i atrakcyjnego podejścia do niezbyt seksownego tematu opon. Próba zakończona spektakularnym sukcesem. Przez pierwsze 10 lat – od 1964 do 1974 roku „The Cal” wypracował sobie na tyle mocną pozycję w świecie mody i fotografii, że nawet pomimo 9-letniej przerwy w wydawaniu z uwagi na recesję, w 1984 roku powrócił i jest z nami do dziś.
Obecnie „The Cal” obiektywami najwybitniejszych i najbardziej pożądanych fotografów na świecie nie tylko interpretuje aktualne trendy w fotografii i kulturze, ale często również je wyznacza. Zdjęcia składające się na kolejne wydania kalendarza są swoistą stopklatką stanu popkultury, metaforą tworzących ją zjawisk i zachodzących w niej zmian – artystycznym stemplem na osi upływającego czasu.
W połowie listopada Pirelli uroczyście zaprezentowało „The Cal” na 2025 rok. Autorem zdjęć do najnowszej edycji kalendarza jest Ethan James Green. Urodzony w 1990 roku amerykański fotograf rozpoczynał swoją karierę jako model, a większość zawodowego życia spędził w Nowym Jorku. Dzięki wyjątkowemu spojrzeniu na człowieka – urodę i indywidualizm portretowanych osób, stał się jednym z najbardziej cenionych współczesnych fotografów mody i dołączył do grona ponad 40 artystów, którzy przez ostatnie 50 edycji tworzyli kalendarz Pirelli.

„The Cal” w wydaniu Ethana nawiązuje do współczesnego rozumienia zmysłowości i poszukiwania piękna wyrażanego także poprzez ciało, a więc do cech, które od samego początku definiują charakter kalendarza Pirelli. Autor podkreśla, że przy pracy nad 51. edycją mocno inspirował się kalendarzami Pirelli z lat 90. autorstwa Richarda Avedona i Herba Rittsa. Dodaje, że ówcześni fotografowie doskonale „uchwycili” osobowość portretowanych osób, tworząc piękne i ponadczasowe obrazy. „To właśnie było jednym z głównych celów, które chciałem osiągnąć: stworzyć coś, na co ludzie będą mogli spojrzeć za 20 czy 30 lat, i co nie będzie wydawało się przestarzałe, a może wręcz stanie się punktem odniesienia dla przyszłych pokoleń” – wyjaśnia Ethan James Green.
Do tej idei nawiązuje również tytuł „The Cal” na 2025 rok: „Refresh and Reveal”. Mówi o powrocie do korzeni – do celebracji ciała, na nowo interpretując w ten sposób pierwotną ideę kalendarza. „Nasze postrzeganie piękna diametralnie się zmieniło w porównaniu z tym, czym było kiedyś. Dlatego cieszyła mnie możliwość zgłębienia współczesnego rozumienia piękna i zaprezentowania go w tak wyjątkowej formie, jaką jest kalendarz Pirelli, na którego kartach piękno było celebrowane od samego początku” – wyznaje amerykański twórca.

We współczesnych edycjach kalendarza równie wymowne, jak postać samego fotografa, są osoby pojawiające się przed jego obiektywem. Tym razem, na 24 zdjęciach tworzących „Refresh and Reveal” Ethan uwiecznił 12 aktorów, artystów i piosenkarek z różnych zakątków świata. Każda postać ukazana jest w dwóch ujęciach – jednym w kolorze, drugim czarno-białym. Wśród bohaterów są: amerykańska aktorka, modelka i aktywistka Hunter Schafer, prezenterka telewizyjna i pisarka pochodzenia indyjskiego Padma Lakshmi, francuski aktor Vincent Cassel, aktorka i modelka Elodie, brytyjska aktorka Simone Ashley oraz południowokoreańska aktorka Hoyeon. Na kartach „The Cal 2025” zobaczymy również amerykańską modelkę Jenny Shimizu, brytyjską aktorkę Jodie Turner-Smith, amerykańską artystkę Martine Gutierrez, pochodzącą również z Ameryki modelkę i ilustratorkę mody Connie Fleming oraz brytyjskiego aktora Johna Boyega. W kalendarzu pojawia się także sam Ethan James Green, co czyni go trzecim w historii autorem, który wystąpił przed obiektywem w swojej edycji. Zdjęcia do „The Cal 2025” powstawały na historycznych plażach Virginia Key Beach Park w Miami oraz w specjalnie zaaranżowanym studiu w tamtejszej okolicy.
Jak w przypadku każdego dzieła sztuki, również „The Cal” nie jest rzeczą powszechnie dostępną w sprzedaży i nie jest łatwo wejść w jego posiadanie. Każdego roku powstaje ściśle określona liczba egzemplarzy, a każdy z nich ma swój unikatowy numer oraz certyfikat autentyczności. Dlatego kalendarz Pirelli, mimo teoretycznie tymczasowego charakteru, jest zjawiskiem ponadczasowym.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Na pięćdziesięciolecie GTI Volkswagen dodaje do swojego portfolio kolejnego hot hatcha - ID.3 GTI.
Brytyjski McLaren planuje spore wydatki na infrastrukturę i nowe modele, w tym SUV-a.
Nową Teslę Roadster “znamy” od 2017 roku, ale jej finalna wersja ma zadebiutować za kilkanaście dni.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Kupując nowe 296 GT Modificata nabywasz nie tylko samochód, ale też przynależność do klubu Ferrari.
CLE 646 Spezialanfertigung to projekt Mercedesa-AMG przeznaczony dla najbardziej lojalnych klientów.
BMW zakończyło ostatnią fazę testów nowej serii 3 z silnikami cztero- i sześciocylindrowymi.
Aston Martin i Brough Superior prezentują AMB 002 Roadster – swój pierwszy motocykl na zwykłe drogi.
Współpraca włoskiej policji i Lamborghini ma się dobrze - mundurowi właśnie odebrali nowe Temerario.
Nowy Defender chce nadal spełniać misję swoich przodków, czyli służyć armii brytyjskiej i nie tylko.
Przestrzeń i wydajność to główne założenia nowego miejskiego elektryka od Audi.
Za rok Ford powróci do najwyższej klasy wyścigów długodystansowych. Zespół ukończył pierwsze testy.