Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Czas na zmiany! Za sterami EVO Magazine zasiada teraz nowy redaktor naczelny, Michał Sztorc. Co to oznacza dla magazynu?
Michał jest niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym oraz ekspertem od samochodów klasy premium. Możecie znać go także jako blogera, tworzącego PremiumMoto.pl – największy w Polsce blog o samochodach klasy premium. Nas szczególnie zaciekawiło jego podejście do tematu – testowanie i recenzowanie nowych modeli samochodów w ciekawym, kreatywnym stylu to jedno, ale Michał stawia też na szeroko pojęty motoryzacyjny lifestyle klasy premium. A właśnie tego chcemy dawać Wam więcej w kolejnych wydaniach EVO Magazine.
„EVO to bez wątpienia jeden z najbardziej prestiżowych i opiniotwórczych tytułów motoryzacyjnych na świecie. Skupiony wokół emocjonujących samochodów i tworzony przez dziennikarzy z ogromnym autorytetem. Dlatego objęcie stanowiska redaktora naczelnego w polskiej edycji EVO postrzegam nie tylko za ogromną nobilitację ale i wymierny wyraz uznania dla mojego doświadczenia. – wyjaśnia Michał Sztorc pytany o swoją decyzję dołączenia do naszej redakcji – W EVO kładziemy duży nacisk na to, aby materiały w polskiej edycji nie ustępowały tym, jakie tworzą nasi brytyjscy koledzy. I śmiem twierdzić, że nam się to udaje. Jakość, merytoryka i dbałość o odczucia czytelnika sprawiają, że EVO cieszy się ogromnym uznaniem entuzjastów motoryzacji w Polsce. Te aspekty wyróżniają również magazyn EVO na tle treści motoryzacyjnych dostępnych on-line i według mnie dobrze pokazują przewagę prasy nad internetem. Tę przewagę EVO, jako nowy naczelny, będę starał się wzmocnić.”
Fanów dotychczasowego prowadzącego - Adama Kornackiego uspakajamy, oddał stery ale nadal planuje współpracować z tytułem. „Magazyn EVO skończył właśnie dwa lata. To nasze wspólne dzieło - redaktorów, dziennikarzy, felietonistów, tłumaczy, fotografów i grafików. Stworzyliśmy drukowane dzieło wbrew modzie na elektronikę i z tego jestem dumny.” – stwierdza Adam, a my możemy jedynie zgodzić się z nim w stu procentach.
W kolejnych wydaniach dostarczymy Wam jeszcze więcej treści o motoryzacji w wydaniu premium, ale też wszystkim, co się z nią łączy. Mamy nadzieję, że nadal będziecie z nami na tej wspaniałej trasie.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.