To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Po raz pierwszy w Porsche litera T trafi na SUV-a. Więcej sportu z czterema cylindrami pod maską.
Porsche podzieliło się szczegółami na temat pierwszego Macana T. Nowa wersja średniej wielkości SUV-a będzie się wyróżniać specyficznymi ustawieniami układu jezdnego i wyglądem, ale pod maską zawsze będzie podstawowa jednostka napędowa z czterema cylindrami. W Polsce ta nowa wersja kosztuje wyjściowo 294 000 zł, czyli o 21 tys. złotych więcej niż najtańszy dostępny Macan. To raczej niedużo, bo w standardzie Macan T ma elementy wyposażenia, za które normalnie i tak się dopłaca, a przy tym ma całkiem odmienny układ jezdny i ciekawie wygląda.
Zmiany w podwoziu obejmują 15 mm niższe zawieszenie na stalowych sprężynach połączone z adaptacyjnymi amortyzatorami PASM w standardzie - po raz pierwszy Porsche oferuje taką kombinację. Do tego sztywniejszy stabilizator przedni, a jeśli zdecydujesz się na opcjonalne zawieszenie pneumatyczne, ono także ma nieco inne ustawienia. Przykładowo potrafi się obniżyć o dodatkowe 10 mm w trybie Sport Plus.

Pod maską wersji T pracuje podstawowy silnik Macana, czyli 2-litrowy, 4-cylindrowy motor benzynowy o mocy 265 KM i momencie obrotowym 400 Nm. W parze z dwusprzęgłową skrzynią PDK ten silnik potrafi rozpędzić najmniejszego SUV-a Porsche do 100 km/h w 6,4 s. Z pakietem Sport Chrono ten czas spada do 6,2 s, a prędkość maksymalna wynosi 232 km/h.
Moment obrotowy trafia standardowo na wszystkie koła, ale komputer w wersji T jest ustawiony tak, by więcej momentu kierować na tylną oś. Macan T z seryjnym systemem wektorowania momentu obrotowego ma papiery, by stać się jednym z najlepiej jeżdżących SUV-ów Porsche. Jego czterocylindrowy silnik nie jest tak mocny jak V6 w wersjach S i GTS, ale ma jedną, istotną przewagę - 60 kg mniej masy na przedniej osi.

Od strony wizualnej łatwo jest rozpoznać wersję T. Wyróżniają ją elementy zewnętrzne w kolorze Agate Grey takie jak plastiki w okolicy przedniego grilla, obudowy lusterek i tylny spoiler. Listwy wokół okien są czarne, a koła większe i także pomalowane na ciemny kolor. Zwieńczeniem dzieła są sportowe, owalne końcówki wydechu i ciemniejszy emblemat na tylnej klapie.

Fotele także są inne niż standardowe. Przede wszystkim w wersji T są bardziej masywne i lepiej ukształtowane, a poza tym mają w środkowej części estetyczne, materiałowe wstawki. Na zagłówkach wytłoczono logo Porsche, a czarna skóra jest pięknie przeszyta srebrną nicią. Do tego sportowa, grubsza kierownica i stoper na szczycie deski rozdzielczej wzięty wprost z pakietu Sport Chrono. Poza tym wnętrze Macana ma wszystkie udogodnienia, które pojawiły się w tym modelu wraz z ostatnim liftingiem. Przede wszystkim chodzi o większy ekran i dotykowe panele w miejsce przycisków przy lewarku skrzyni biegów.
Na szczycie gamy Macana wciąż jest GTS z mocnym silnikiem V6, a Macan T wypełnia lukę między podstawowym modelem, a wersją S. Samochód można już konfigurować i zamawiać w salonach Porsche. Przypomnę, że cena bazowej wersji wynosi 294 tys. zł.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
BMW ubrało technologię napędową nowej generacji Neue Klasse w koncepcyjne ciuchy w stylu M.
Tak jak kiedyś Sally, Porsche i Pixar odwzorowali trzy kultowe postacie z serii filmów Toy Story.
Ikona Ameryki będzie oferowana w Europie. Stellantis zbiera zamówienia na nowego Dodge’a Chargera.
Q7 w swoim trzecim wcieleniu zachował kluczowe dla modelu wartości, w tym silniki diesla.
Legendarna linia modeli GTi Peugeota zyska kontynuację w postaci elektrycznego hot hatcha E-208.
Nuvolari to nieformalny następca R8, choć zbudowano go od podstaw z użyciem nowych technologii.
Lotus Eletre zyskał napęd hybrydowy, który ma pobudzić zainteresowanie tym modelem w Europie.
Popularność xDrive wśród klientów w końcu zmusiła BMW M do stworzenia M2 z napędem na cztery koła.