Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Po raz pierwszy w Porsche litera T trafi na SUV-a. Więcej sportu z czterema cylindrami pod maską.
Porsche podzieliło się szczegółami na temat pierwszego Macana T. Nowa wersja średniej wielkości SUV-a będzie się wyróżniać specyficznymi ustawieniami układu jezdnego i wyglądem, ale pod maską zawsze będzie podstawowa jednostka napędowa z czterema cylindrami. W Polsce ta nowa wersja kosztuje wyjściowo 294 000 zł, czyli o 21 tys. złotych więcej niż najtańszy dostępny Macan. To raczej niedużo, bo w standardzie Macan T ma elementy wyposażenia, za które normalnie i tak się dopłaca, a przy tym ma całkiem odmienny układ jezdny i ciekawie wygląda.
Zmiany w podwoziu obejmują 15 mm niższe zawieszenie na stalowych sprężynach połączone z adaptacyjnymi amortyzatorami PASM w standardzie - po raz pierwszy Porsche oferuje taką kombinację. Do tego sztywniejszy stabilizator przedni, a jeśli zdecydujesz się na opcjonalne zawieszenie pneumatyczne, ono także ma nieco inne ustawienia. Przykładowo potrafi się obniżyć o dodatkowe 10 mm w trybie Sport Plus.
Pod maską wersji T pracuje podstawowy silnik Macana, czyli 2-litrowy, 4-cylindrowy motor benzynowy o mocy 265 KM i momencie obrotowym 400 Nm. W parze z dwusprzęgłową skrzynią PDK ten silnik potrafi rozpędzić najmniejszego SUV-a Porsche do 100 km/h w 6,4 s. Z pakietem Sport Chrono ten czas spada do 6,2 s, a prędkość maksymalna wynosi 232 km/h.
Moment obrotowy trafia standardowo na wszystkie koła, ale komputer w wersji T jest ustawiony tak, by więcej momentu kierować na tylną oś. Macan T z seryjnym systemem wektorowania momentu obrotowego ma papiery, by stać się jednym z najlepiej jeżdżących SUV-ów Porsche. Jego czterocylindrowy silnik nie jest tak mocny jak V6 w wersjach S i GTS, ale ma jedną, istotną przewagę - 60 kg mniej masy na przedniej osi.
Od strony wizualnej łatwo jest rozpoznać wersję T. Wyróżniają ją elementy zewnętrzne w kolorze Agate Grey takie jak plastiki w okolicy przedniego grilla, obudowy lusterek i tylny spoiler. Listwy wokół okien są czarne, a koła większe i także pomalowane na ciemny kolor. Zwieńczeniem dzieła są sportowe, owalne końcówki wydechu i ciemniejszy emblemat na tylnej klapie.
Fotele także są inne niż standardowe. Przede wszystkim w wersji T są bardziej masywne i lepiej ukształtowane, a poza tym mają w środkowej części estetyczne, materiałowe wstawki. Na zagłówkach wytłoczono logo Porsche, a czarna skóra jest pięknie przeszyta srebrną nicią. Do tego sportowa, grubsza kierownica i stoper na szczycie deski rozdzielczej wzięty wprost z pakietu Sport Chrono. Poza tym wnętrze Macana ma wszystkie udogodnienia, które pojawiły się w tym modelu wraz z ostatnim liftingiem. Przede wszystkim chodzi o większy ekran i dotykowe panele w miejsce przycisków przy lewarku skrzyni biegów.
Na szczycie gamy Macana wciąż jest GTS z mocnym silnikiem V6, a Macan T wypełnia lukę między podstawowym modelem, a wersją S. Samochód można już konfigurować i zamawiać w salonach Porsche. Przypomnę, że cena bazowej wersji wynosi 294 tys. zł.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…
Marka Longbow buduje lekki i prosty elektryczny samochód sportowy, który ma mieć rozsądną cenę.