Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Podczas Japan Mobility Show w Tokio Toyota pokazała jak mogą wyglądać ich sportowe auta przyszłości.
Toyota to jeden z niewielu producentów, który nie ogłosił jeszcze konkretnej daty całkowitego odejścia od silników spalinowych. Przyszłość tej marki jest oczywiście w większości zelektryfikowana, o czym świadczą plany przedstawienia aż 11 nowych modeli BEV w ciągu kilku następnych lat. Pod koniec 2021 roku Toyota przedstawiła swoją strategię elektryfikacji i wtedy też po raz pierwszy widzieliśmy koncept Sports EV. Teraz mogliśmy się bliżej zapoznać z tym autem podczas Japan Mobility Show w Tokio.
Samochód nazwany FT-Se to małe koncepcyjne coupe z napędem elektrycznym, którego design odnosi się do kultowej, centralnosilnikowej Toyoty MR2. Za rozwój auta odpowiedzialny będzie dział sportu Gazoo Racing, co dobrze rokuje z perspektywy kierowców. Na tym etapie szczegółów jest niewiele, ale Toyota twierdzi, że FT-Se został zaprojektowany z myślą o osiągach i dobrych właściwościach aerodynamicznych. Kokpit "nowej generacji" zawiera spłaszczoną kierownicę w stylu wyścigowym i liczne wyświetlacze zorientowane na kierowcę, ale w taki sposób, aby nie zakłócać optymalnej widoczności. Toyota twierdzi również, że FT-Se "będzie dojrzewać wraz z kierowcą poprzez aktualizacje oprogramowania", chociaż na tym etapie nie jest jasne co to dokładnie oznacza.
Żadne dane na temat osiągów nie są jeszcze znane. Co ciekawe, Toyota FT-Se posiada unikalną siatkową strukturę materiałów w kabinie, która ma chronić pasażerów przed przeciążeniami. Jest to pewna wskazówka jak brutalne mogą być parametry tego wozu. Ekstremalnie uformowane fotele kubełkowe Recaro z włókna węglowego wyraźnie podkreślają sportowy charakter FT-Se, podobnie jak mnóstwo alcantary i matowego włókna węglowego.
W oświadczeniu dotyczącym samochodów koncepcyjnych na stoisku w Tokio, Toyota ogłosiła: "Wraz z wysoce responsywnymi elementami sterującymi i porywającymi projektami, które są unikalne dla pojazdów BEV, modele te ewoluują w jedyne w swoim rodzaju pojazdy, z których właściciele będą dumni. Będą one oferować przyjemność z osobistej, spersonalizowanej jazdy i wygodnych funkcji, takich jak możliwość przeglądania lokalnych informacji".
Drugim modelem jaki zadebiutuje w Tokio będzie Toyota FT-3e - miejski SUV, z którym sportowa FT-Se będzie dzielić technologię. Model ten, choć mniej interesujący dla pasjonatów prowadzenia, ma być wyposażony w zewnętrzne wyświetlacze cyfrowe prezentujące informacje o stanie naładowania, temperaturze wnętrza i jakości powietrza.
Dalsze szczegóły na temat obu modeli koncepcyjnych Toyoty pojawią się w późniejszym terminie.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.