Motocykl i rower Ducati oraz Lamborghini Huracán Sterrato na okładce szesnastego wydania EVO mówią, że wiosna jest za rogiem!
Golf R stał się mocniejszy niż kiedykolwiek - nowa limitowana do 333 sztuk wersja ma równo 333 KM.
Volkswagen nie próżnuje i prezentuje kolejnego hot hatcha - to nowy Golf R 333 Limited Edition dostępny w formie krótkiej serii przeznaczonej wyłącznie na rynek niemiecki. Wersja ta ma nieco więcej mocy, bogatsze wyposażenie standardowe i stylistyczne dodatki mające wyróżnić limitowany model na tle wielkoseryjnego brata. Każdy z 333 egzemplarzy tej edycji Golfa R będzie kosztował minimum 76 410 euro, czyli zatrważające 346 tys. zł. Pierwsze samochody zawitają do klientów pod koniec roku.
333 Limited Edition niemal jeden do jednego powiela schemat wcześniejszego Golfa R 20 Years. Niewielkie zmiany pod maską poprawiły reakcję czterocylindrowego silnika EA888 na gaz i dodały 13 KM, dlatego łączna moc auta to 333 KM. Moment obrotowy się nie zmienił i wynosi 420 Nm. Podobnie jak limitowany model 20 Years, Golf R 333 Limited Edition przyspiesza do 100 km/h w 4,6 s i osiąga 270 km/h.
Standardem w tej edycji jest pakiet R Performance, dlatego 333 Limited Edition ma seryjnie zamontowany wydech Akrapovic z tytanowymi tłumikami końcowymi i czterema końcówkami. Nabywcy mogą też liczyć na system R Performance Torque Vectoring i Vehicle Dynamics Manager z dodatkowym trybem Drift w standardzie. Unikalne dla tej edycji są opony typu semi-slick.
Z zewnątrz limitowany model wygląda zupełnie tak samo jak standardowy, z wyjątkiem kilku elementów. Jest to przede wszystkim unikalny lakier Lime Yellow Metallic, czarne kapselki kół “R”, czarny dach i ozdobne naklejki z motywem 333. Koła to standardowe w pakiecie Performance felgi Estoril w rozmiarze 19 cali, jedynie pomalowane błyszczącym, czarnym lakierem.
Wnętrze Golfa pokryte jest skórą Nappa premium, a standardem są sportowe fotele oraz system audio Harman Kardon o mocy 480 W. Nie trzeba dopłacać także za oświetlenie zewnętrzne IQ.LIGHT LED i pakiety: Light & Vision oraz IQ.Drive. Zawierają one takie funkcje jak Travel Assist, Lane Assist i adaptacyjny tempomat. Co ciekawe, 333 Limited Editon to pierwszy Golf z numerowaną plakietką mającą podkreślić wyjątkowość tej wersji.
Już 2 czerwca niemieccy dealerzy Volkswagena zaczną przyjmować zamówienia na limitowanego Golfa R. Produkcja ruszy we wrześniu, a dostawy w październiku. Cena wynosi od 76 410 euro (prawie 346 tys. zł). Dla porównania standardowy Golf R z wydechem Akrapovic obecnie kosztuje 100 tys. złotych mniej.
Motocykl i rower Ducati oraz Lamborghini Huracán Sterrato na okładce szesnastego wydania EVO mówią, że wiosna jest za rogiem!
Niekończące się magiczne lasy, dzika przyroda, puste drogi, miejsca, do których nie dotarła cywilizacja - czas na weekendowy wypad samochodem!
Nowa linia na sezon 2025 ponownie przesuwa granice zarówno pod względem technologii, jak i emocji
Myślisz o wyposażeniu swojego samochodu sportowego w komplet najlepszych opon?
Lotus upraszcza nazewnictwo wewnątrz gamy Emeyi i Eletre oraz wprowadza nowe wersje wyposażenia.
Hyundai podzielił się zdjęciami małego, zwariowanego hot hatcha EV. Czy to duchowy następca i20 N?
Z pomocą AI Pirelli opracowało nową oponę z serii P Zero - bezpieczniejszą i bardziej wydajną.
Flagowy hipersamochód Aston Martin Valhalla przechodzi ostatnie szlify przed rozpoczęciem produkcji.
W świecie wyśrubowanych norm emisji Cosworth potrafi budować wolnossące V8 i V12. Jak oni to robią?
Nowy Vanquish Volante kończy gruntowne odświeżenie “tradycyjnej” gamy Aston Martina.
Porsche 911 Turbo przejdzie w tym roku duży lifting. Wniesie on dużo nowości, w tym napęd hybrydowy.
Nadjeżdża Alfa Romeo Stelvio drugiej generacji z napędem spalinowym, hybrydowym lub elektrycznym.
Nowa Multistrada V4 Pikes Peak, Multistrada V4 S oraz Multistrada V2 S ruszają po Polsce. Chcesz je przetestować?
Podczas czerwcowego Nürburgring 24H może dojść do głośnej premiery nowego Golfa GTI Clubsport S.
Do oferty nowego Bugatti dołączył pakiet Équipe Pur Sang inspirowany wyścigowym dziedzictwem marki.
W ciągu następnych 10 lat Bentley ma w planach całą plejadę nowych modeli z silnikami spalinowymi.