Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Kultowy model 250 nadal inspiruje. Tym razem odświeżonej wersji doczekał się legendarny roadster Ferrari z lat 60. Za projekt odpowiada brytyjska manufaktura.
California Spider Revival to najnowsze dziecko rosnącej rodziny 250 od GTO Engineering. Ta sama manufaktura przygotowała już wcześniej własną, odświeżoną wersję 250 SWB i 250 TR. Wyjaśnijmy, że nie są to ani repliki, ani też restomody. GTO Engineering do budowy nowych aut używa istniejących, oryginalnych podwozi Ferrari. Dokłada jedynie nowe nadwozie, silnik i wnętrze, aby zachować jak najwięcej rzadkich 250-tek przy życiu.
Kultowy roadster California Spider przyszedł na świat w 1957 roku. Oparty był zarówno na krótkim, jak i dłuższym rozstawie osi i kierowany głównie na rynek amerykański. Brytyjska manufaktura postanowiła odtworzyć auta wyłącznie z krótkim rozstawem osi, w specyfikacji z 1960 roku – najbardziej pożądanej i najcenniejszej. Pozostałe elementy są tak naprawdę decyzją nowego właściciela. Do dyspozycji dostaje on 3-, 3,5- oraz 4-litrowe odmiany klasycznego silnika V12 Colombo, budowane na podstawie oryginalnych rysunków technicznych.

Rzecz jasna odświeżony Spider przystosowany jest do dzisiejszej eksploatacji i tworzony z bardziej wytrzymałych materiałów, ale podstawowe założenia są zgodne z fabrycznymi. To sprawia, że auto zachowuje wyjątkowy charakter legendarnego pierwowzoru. Nadwozie to ręcznie tworzone panele aluminiowe, bliźniacze z oryginalnymi autami SWB. Do tego odtworzone atrapy chłodnicy, oświetlenie i zderzaki, wszystko w ręcznym wykończeniu, aby stworzyć zupełnie nową jakość, wykraczającą poza włoskie standardy z lat 60.
Ceny aut z serii Revival różnią się w zależności od oryginalnego pojazdu i ostatecznej specyfikacji, ale ogólnie wahają się między 750 a 850 tys. funtów (4-4,5 mln zł bez podatków), co czyni je okazją w porównaniu z oryginałami, sprzedawanymi nierzadko za sumy siedmiocyfrowe (w funtach). GTO Engineering nie planuje limitów dla swojej produkcji, ale specyfika produktu i jego cena same sprawią, że nie będą to auta, które można zobaczyć na każdym rogu.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.