500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Kultowy model 250 nadal inspiruje. Tym razem odświeżonej wersji doczekał się legendarny roadster Ferrari z lat 60. Za projekt odpowiada brytyjska manufaktura.
California Spider Revival to najnowsze dziecko rosnącej rodziny 250 od GTO Engineering. Ta sama manufaktura przygotowała już wcześniej własną, odświeżoną wersję 250 SWB i 250 TR. Wyjaśnijmy, że nie są to ani repliki, ani też restomody. GTO Engineering do budowy nowych aut używa istniejących, oryginalnych podwozi Ferrari. Dokłada jedynie nowe nadwozie, silnik i wnętrze, aby zachować jak najwięcej rzadkich 250-tek przy życiu.
Kultowy roadster California Spider przyszedł na świat w 1957 roku. Oparty był zarówno na krótkim, jak i dłuższym rozstawie osi i kierowany głównie na rynek amerykański. Brytyjska manufaktura postanowiła odtworzyć auta wyłącznie z krótkim rozstawem osi, w specyfikacji z 1960 roku – najbardziej pożądanej i najcenniejszej. Pozostałe elementy są tak naprawdę decyzją nowego właściciela. Do dyspozycji dostaje on 3-, 3,5- oraz 4-litrowe odmiany klasycznego silnika V12 Colombo, budowane na podstawie oryginalnych rysunków technicznych.

Rzecz jasna odświeżony Spider przystosowany jest do dzisiejszej eksploatacji i tworzony z bardziej wytrzymałych materiałów, ale podstawowe założenia są zgodne z fabrycznymi. To sprawia, że auto zachowuje wyjątkowy charakter legendarnego pierwowzoru. Nadwozie to ręcznie tworzone panele aluminiowe, bliźniacze z oryginalnymi autami SWB. Do tego odtworzone atrapy chłodnicy, oświetlenie i zderzaki, wszystko w ręcznym wykończeniu, aby stworzyć zupełnie nową jakość, wykraczającą poza włoskie standardy z lat 60.
Ceny aut z serii Revival różnią się w zależności od oryginalnego pojazdu i ostatecznej specyfikacji, ale ogólnie wahają się między 750 a 850 tys. funtów (4-4,5 mln zł bez podatków), co czyni je okazją w porównaniu z oryginałami, sprzedawanymi nierzadko za sumy siedmiocyfrowe (w funtach). GTO Engineering nie planuje limitów dla swojej produkcji, ale specyfika produktu i jego cena same sprawią, że nie będą to auta, które można zobaczyć na każdym rogu.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.