Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Thornley Kelham zbuduje ostatnie trzy egzemplarze Lancii Aurelii Outlaw w lżejszej i szybszej odmianie Euro CSL.
Jeśli myślisz, że nurt tuningowy top-chop dotyczy tylko amerykańskich hot-rodów na bazie Forda A, to przemyśl ponownie, bo brytyjski restaurator klasycznych pojazdów Thornley Kelham robi to samo w serii swoich restomodów “Outlaw”’, do których zalicza się ta piękna Lancia Aurelia. Trzy ostatnie sztuki z serii wynoszącej dziewięć aut będą w specyfikacji Euro CSL, a każdy z nich dostanie pakiet poprawek podwozia i silniki Alfy Romeo 3.2 Busso V6.
Każda z tych trzech Lancii będzie zbudowana w specyfikacji ustalonej ściśle z klientem, ale techniczne aspekty będą takie same we wszystkich. Nadwozie Aurelii będzie wzmocnione w strategicznych punktach, by sprostać niemal trzykrotnie większej mocy niż w oryginale. Największa zmiana w stosunku do pierwszych sześciu Aurelii Outlaw to materiał bazowy nadwozia. Wcześniej stosowano stal, teraz będzie to aluminium.
Ta jedna zmiana przynosi ubytek masy na poziomie 75 kg. Arkusze aluminium są ręcznie rolowane i formowane w piękne nadwozia z charakterystycznym dla modeli Outlaw obniżonym dachem. Twórca szacuje, że wybudowanie kompletnego nadwozia pochłania 2200 roboczogodzin, a kolejne 800 potrzebne jest na prace lakiernicze.
Silnik to również nowość w Aurelli Outlaw, bo do napędu posłuży legendarny silnik Alfy 3.2 Busso V6. W seryjnej formie nie pasowałby do tego projektu, więc wykonano porting, polerowanie i balansowanie głowic. To w połączeniu z nową mapą zapłonu i tuningowym wydechem daje około 300 KM, 50 więcej niż w najmocniejszych seryjnych odmianach jakie występowały w 147 i 156 GTA. Moc trafia na tylną oś poprzez skrzynię w układzie transaxle i szperę, a zawieszenie niezależne tylnej osi to układ zrobiony na potrzeby tylko tego jednego projektu.
Przednie zawieszenie CSL także nie pozostało bez zmian, bo zastosowano inne podzespoły, a hamulce przedniej osi to oczywiście tarcze zamiast archaicznych bębnów jak w oryginalnej Lancii Aurelii.
Tylko dlaczego trzeba obniżać ten dach, moglibyście zapytać? Chodzi o to, że wszystkie Aurelie Outlaw są inspirowane jedynym na świecie autem Giovanniego Bracco, który w 1951 roku wystartował w wyścigu Pescara 6h taką właśnie obniżoną Lancią B20GT. Była to próba ograniczenia oporu aerodynamicznego w czasach, gdy niewiele jeszcze ludzie wiedzieli o aerodynamice w samochodach. Dokładnie ten samochód Kelham odrestaurował i wystawił na konkursie Pebble Beach w 2015 roku, co stało się inspiracją do stworzenia krótkiej serii restomodów.
Wyprodukowanie ostatniej Lancii Aurelii Outlaw nie znaczy, że TK kończy z restomodami. Twórca podał informację, że to dopiero początek projektów typu CSL jakie przygotuje w kolejnych latach.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.