Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Limitowana odmiana Vibrant Edition Lexusa LBX to propozycja dla najbardziej wymagających klientów.
Lexus LBX błyskawicznie wyrósł na nowego lidera polskiego rynku w segmencie B-SUV Premium, dominując w swojej kategorii od momentu rynkowego debiutu. Sukces ten nie jest dziełem przypadku - model łączy kompaktowe wymiary idealne do miasta z jakością wykonania i technologiami, które dotąd rezerwowano dla znacznie większych i droższych modeli. Rosnąca popularność LBX-a wpisuje się w szerszy trend marki Lexus, która notuje nad Wisłą lepsze wyniki niż na większych rynkach zachodnich.
Aby podtrzymać to ogromne zainteresowanie, japoński producent wprowadza na rynek nową, limitowaną edycję o nazwie Vibrant Edition. Ta specjalna odmiana powstała z myślą o kierowcach, którzy mają ponadprzeciętne oczekiwania w zakresie jakości i estetyki. Wyróżnia się ona unikalnymi detalami stylistycznymi, takimi jak 18-calowe felgi aluminiowe w matowej czerni oraz elegancka listwa nad przednim grillem i ramki drzwi wykończone w odcieniu czarnego chromu. Dodatkowo na słupkach C umieszczono efektowny wzór laserowy z nazwą wersji.
Prawdziwa rewolucja czeka jednak wewnątrz kabiny, gdzie Lexus zdecydował się na odważny krok, przenosząc materiały z segmentu najwyższego luksusu do auta miejskiego. Fotele w wersji Vibrant Edition zostały obite półanilinową skórą - dokładnie taką, jaka stosowana jest we flagowej limuzynie Lexus LS. Czarna tapicerka kontrastuje z elementami w kolorze Dark Rose na boczkach, podłokietnikach i konsoli środkowej, a całość dopełniają czerwone podwójne przeszycia Tatami oraz pasy bezpieczeństwa w tym samym, głębokim odcieniu.
Pod względem technologicznym Vibrant Edition oferuje bardzo bogate wyposażenie standardowe, które rzadko bywa spotykane w tej klasie pojazdów bez dopłat. Kierowca ma do dyspozycji wirtualny kokpit o przekątnej 12,3 cala, elektrycznie regulowany fotel z pamięcią ustawień oraz zaawansowaną klimatyzację z technologią oczyszczania powietrza Nanoe X. Komfort użytkowania podnoszą także ładowarka bezprzewodowa do smartfona, elektrycznie otwierana klapa bagażnika oraz nastrojowe oświetlenie ambientowe dostępne w aż 50 kolorach.

Dla najbardziej wymagających klientów przygotowano opcjonalny pakiet Luxury, który zmienia LBX-a w prawdziwe centrum multimedialne na kołach. Pakiet ten obejmuje 13-głośnikowy system audio klasy premium Mark Levinson, kolorowy wyświetlacz HUD na przedniej szybie oraz system kamer z widokiem 360 stopni. Bezpieczeństwo wspierają natomiast adaptacyjne reflektory Full LED oraz rozszerzony pakiet systemów asystujących, w tym asystent wyprzedzania na drogach szybkiego ruchu.
Pod maską nowej edycji pracuje sprawdzony i niezwykle oszczędny układ hybrydowy o mocy 136 KM, który może napędzać przednią oś lub wszystkie cztery koła w inteligentnym systemie E-FOUR. Dzięki niskiej średnicy zawracania (10,4 m) i wysokiej pozycji za kierownicą, LBX Vibrant Edition jest idealnym kompanem do poruszania się po zatłoczonych aglomeracjach. Ceny tej limitowanej wersji, uwzględniające aktualne rabaty, zaczynają się od 174 000 zł, co czyni ją atrakcyjną propozycją w stosunku do oferowanego poziomu luksusu.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Limitowana odmiana Vibrant Edition Lexusa LBX to propozycja dla najbardziej wymagających klientów.
Elektryczna Corsa jeszcze w tym roku zyska mocną wersję GSE. Jej napęd może mieć nawet 280 KM.
Zapowiadane na 2030 rok elektryczne Lamborghini Lanzador pojawi się na rynku jako… hybryda PHEV.
Moc 639 KM i innowacyjny, hybrydowy napęd plug-in w RS5 Avant to zapowiedź nowej ery Audi Sport.
Gdyby nie były szef designu Mercedesa, ten koncept przez dekady nie ujrzałby światła dziennego.
Nadwozie shooting brake i pięć cylindrów pod maską - oto niderlandzki przepis na restomoda Volvo.
Phantom Arabesque udowadnia, że Rolls-Royce jest w stanie zrobić dla klienta absolutnie wszystko.
Ferrari pozostaje odporne na geopolityczne i rynkowe zawirowania i notuje kolejny bardzo mocny rok.
Alpina, a właściwie BMW Alpina, ma się stać mocnym punktem w talii BMW Group.
Nowe lakiery, więcej wyposażenia i nadal tradycyjne napędy - taki jest Seven na rok modelowy 2026.
W nowym GLC 53 twórcy chcieli przede wszystkim uzyskać charakter i DNA typowe dla produktów AMG.
Barwy bolidów Cadillaka pokazano z iście amerykańskim rozmachem - podczas half-time show Super Bowl.