Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Koncept LBX Morizo RR to crossover Lexusa wyposażony w 300-konny silnik Toyoty GR Yaris.
Jak z bezbarwnego crossovera zrobić coś ciekawego? Zamontowanie w nim silnika od sportowej Toyoty wygląda na dobry plan. Przed państwem Morizo RR, czyli Lexus LBX na sterydach. Zaprezentowany podczas Tokio Auto Salon koncept powstał na bazie zwykłego LBX-a przy pomocy działu Gazoo Racing Toyoty. Śmiało można o nim myśleć jako o podniesionym kuzynie Yarisa GR.
Pod maską pracuje znajomy 3-cylindrowy silnik z turbosprężarką, ale jego moc podniesiono do 300 KM. To o 40 KM więcej niż w obecnym Yarisie GR oraz 20 KM ponad moc przygotowywanej drugiej generacji tego auta. Moment obrotowy też wzrósł, ale nieznacznie - z 390 do 400 Nm. Dodatkowa moc się przyda, bo LBX Morizo RR waży nieco więcej niż jego bardziej konwencjonalny brat (standardowy LBX z hybrydą waży co najmniej 1365 kg).
Tego typu “swap” był możliwy, ponieważ Yaris dzieli z LBX-em platformę TNGA-B. Napęd trafia na wszystkie koła przez “elektronicznie sterowany system” oraz 8-stopniowy automat Direct Shift (również z Yarisa GR Gen 2).
Poza silnikiem inżynierowie pracowali również nad kalibracją zawieszenia oraz aerodynamiką. Prześwit zmniejszył się o 10 mm, a ostatnie szlify zatwierdzał sam szef koncernu Toyoty, Akio Toyoda, który w przeszłości ścigał się pod pseudonimem Morizo. Stąd osobliwa nazwa wzmocnionego Lexusa.

Koncepcyjny LBX Morizo RR dostał wyróżniki zewnętrzne w postaci listwy grilla, zacisków i innych detali w kolorze żółtym. Poza tym ma inne zderzaki z większymi wlotami koniecznymi do chłodzenia silnika i hamulców. Poszerzenie auta o 20 mm pozwoliło stworzyć miejsce na 19-calowe felgi z oponami Continental SportContact 7.
Lexus LBX Morizo RR to koncept, który powstał w jednym egzemplarzu i nikt nawet nie zapowiada jego seryjnej produkcji. Gdyby jednak Toyota zmieniła zdanie, jesteśmy pewni że bazujący na Yarisie GR crossover byłby kompetentnym rywalem dla Forda Pumy ST.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.
Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.
Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.
W Kraju Kwitnącej Wiśni Nissan wprowadza pikantną wersję swojego bestsellera - Leaf NISMO.
AMG chce uhonorować swojego najmocniejszego hatchbacka końcową serią specjalną Final Edition.
Aston Martin honoruje 25 lat istnienia Vanquisha dedykowaną serią specjalną od działu Q.