Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Nowa rajdówka na drogi publiczne od Toyoty to wspaniały samochód dla ambitnych kierowców, jakiego nie spodziewaliśmy się już zobaczyć.
Nie mogliśmy spodziewać się nowoczesnego samochodu sportowego, który spowodował tak wiele szumu wokół swojego pojawienia się na rynku, i sprostał oczekiwaniom. Toyota GR Yaris zamknęła usta krytykom i zrzuciła ze swych barków ten ciężar, za sprawą unikalnych doznań za kierownicą, jakie wszyscy mieliśmy nadzieję zaznać, od kiedy zobaczyliśmy jej krągłe nadwozie 2 lata temu.
Ten natychmiastowy sukces jest upleciony z wielu jej cech składowych, ale kilka z nich uderza do świadomości trochę bardziej niż fakt, że jest to relatywnie niedrogi samochód sportowy z krwi i kości. Nie powstał jako część marketingowego planu pobicia jakiegoś kolejnego mało znaczącego rekordu na jednym ze słynnych torów, a raczej jako dobra baza do wielkich osiągnięć w motorsporcie. Toyota GR Yaris to ‘homologation special’ w najbardziej dosłownym znaczeniu tego wyrażenia.
Tego typu maszyny należą do czołówki wszechczasów magazynu Evo np. Ford Sierra RS Cosworth, Porsche 993 GT2 i wiele innych. Na dodatek to jest jeden z tych (na szczęście), które rzeczywiście trafiły w odpowiedniego klienta i popyt na niego daleko przekracza wielkość produkcji zarówno w Europie jak i Japonii. Wydłużająca się lista chętnych winduje ceny tych aut powyżej cen ustalonych przez samego producenta.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Q7 w swoim trzecim wcieleniu zachował kluczowe dla modelu wartości, w tym silniki diesla.
Legendarna linia modeli GTi Peugeota zyska kontynuację w postaci elektrycznego hot hatcha E-208.
Nuvolari to nieformalny następca R8, choć zbudowano go od podstaw z użyciem nowych technologii.
Lotus Eletre zyskał napęd hybrydowy, który ma pobudzić zainteresowanie tym modelem w Europie.
Popularność xDrive wśród klientów w końcu zmusiła BMW M do stworzenia M2 z napędem na cztery koła.
Do odświeżonego Bentleya Continentala dołączają czterodrzwiowy Flying Spur i Flying Spur S.
Ekstremalną, torową odmianę Corolli od Gazoo Racing napędza trzycylindrowa jednostka o mocy 305 KM.
Elektryczny Rolls-Royce dobrze przyjął się na rynku, dlatego marka pracuje nad jego doskonaleniem.
AC Cobra GT Coupe ma wszystko czego brakuje współczesnym supersamochodom - styl, charyzmę i V8.
Lotus nie rezygnuje jeszcze całkowicie z napędu spalinowego i prezentuje następną edycję Emiry.
Mocne, kontrowersyjne, dla wielu obrazoburcze - oto nowe, elektryczne Ferrari Luce o mocy 1050 KM.
Spalinowe Polo GTI odeszło. Fanom hot hatchy Volkswagen proponuje nowe, elektryczne ID.Polo GTI.