Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.
Ford Mustang Mach-E Rally – najważniejsze informacje:
Owszem, Mustanga z rajdami kojarzymy nieczęsto, ale jeszcze kilka lat temu nie przychodziła nam też do głowy jego elektryczna wersja. Co, jeśli wszystkie te elementy zestawimy w całość? Przyznać trzeba, że wizualnie to wszystko się broni. Spoiler i rajdowe koła przypominają o szalonych latach 80. i rajdówkach pędzących po sypkich nawierzchniach. Zielony kolor na przysadzistej, choć wysokiej sylwetce Mustanga też źle nie wygląda. W tym wszystkim jak zwykle najwięcej zamieszania robi bezemisyjne zasilanie. Ale czy słusznie?
Dożyliśmy czasów, w których konwenanse schodzą na dalszy plan, szczególnie w motoryzacji. Dziś chcemy być oryginalni, nie zawsze zgodni z normami i zdaje się, że ta odmiana Mustanga sprawdza się w tych ramach znakomicie. Oczywiście, punktem wyjścia jest to, że mamy tu do czynienia z autem elektrycznym, ale skoro ktoś już podjął decyzję, że chce, może lub potrzebuje jeździć samochodem na prąd, to dlaczego nie dać mu szerszego spektrum wyboru? Abstrahując od zamiłowania do energii elektrycznej lub wysokooktanowej benzyny, tu po prostu chodzi o aspekty wizualne… Ale czy wyłącznie?

Okazuje się bowiem, że Ford – jak za starych dobrych czasów – w bardziej nacechowanej sportowo wersji postanowił wziąć na warsztat także kwestie jezdne. A w przypadku tego producenta przynieść to może naprawdę niezły efekt. Rally bazuje na Mustangu Mach-E GT, ale otrzymał szereg zmian przygotowanych z myślą o jeździe poza idealnie równym asfaltem. Oprócz dodatkowych osłon podwozia nadwozie podniesiono o 20 mm, a aktywne zawieszenie MagneRide zyskało specjalną kalibrację. Dorzucono ponadto tryb jazdy RallySport oraz 19-calowe felgi z oponami Michelin CrossClimate 2.
Samochód sprawnie pokonuje szutrowe odcinki, śmiało „wkleja się” w zakręty, a w ustawieniu RallySport ewidentnie pozwala na znacznie więcej swobody. Trzeba mieć trochę odwagi, by pozwolić autu ważącemu grubo ponad dwie tony szusować bokami po leśnych dróżkach, ale nawet bez tego mknący w tumanach kurzu Mustang daje mnóstwo frajdy i satysfakcji. I przy tym wszystkim wygląda po prostu dobrze.

Kiedy już okiełznamy lekko wysuwający się na zewnętrzną zakrętu przód, 487 KM robi okrutną robotę i raczej na dynamikę nikt nie będzie narzekał. Samochód bazuje na najmocniejszej odmianie GT, ale daje więcej radości jako całokształt – nie tylko na dobrym asfalcie, lecz także tym dziurawym czy po prostu tam, gdzie go nie ma. Odpowiednio dobrane tryby jazdy i ustawienia auta pozwalają czerpać ogrom frajdy z jazdy tym początkowo niezapowiadającym nadmiaru wrażeń pojazdem.
Mustang Mach-E Rally korzysta z akumulatora o pojemności użytkowej 91 kWh. Według aktualnych danych Forda pozwala on przejechać do 515 km na jednym ładowaniu. Oczywiście dynamiczna jazda po szutrze potrafi szybko sprowadzić katalogowe deklaracje na ziemię, ale duży akumulator sprawia, że Rally nie jest samochodem przeznaczonym wyłącznie do krótkich wypadów dla zabawy.

Dodatkowo Mustang Mach-E w tej wersji paradoksalnie zyskał jeszcze jedną zaletę. Przestał być nad wyraz twardym i niewygodnym na co dzień samochodem. Być może to kwestia opon, ale z pewnością też innej kalibracji zawieszenia. Poza zapewnieniem zabawy Ford stał się więc przyjemniejszym samochodem w codziennym użytkowaniu i od święta.

Rajdowy charakter nie kończy się zresztą na zawieszeniu. Mamy duży tylny spoiler, charakterystyczne felgi, chlapacze i dodatkowe zabezpieczenia nadwozia. Kilka zmian zaszło również wewnątrz Mustanga – sportowe fotele, charakterystyczne akcenty wykończenia i oznaczenia Rally przypominają, że nie siedzimy w zwykłym Mach-E. Wizualnie po prostu jest fajny.
Wadą tego samochodu nieustannie pozostaje spora rozpiętość wyników zużycia energii, choć w odmianie Rally aspekt ten schodzi na dalszy plan, bo przecież tak szalone auto ma dawać więcej frajdy. Wartości między 18 a 35 kWh/100 km wciąż jednak potrafią zaskoczyć, ponieważ dość trudno przewidzieć realny zasięg, kiedy po drodze mamy trochę miasta, nieco trasy i fragment przejechany zdecydowanie szybciej.

Jak zwykle pozostaje pytanie: dla kogo jest to samochód? Mustang Mach-E Rally nie próbuje przecież zastępować prawdziwej terenówki ani tym bardziej klasycznej rajdówki. To raczej elektryczny crossover, któremu Ford postanowił dodać trochę charakteru i możliwości poza równym asfaltem. I właśnie w tej roli sprawdza się najlepiej.
Jeśli godzicie się na elektryka lub z jakichś względów chcecie – bądź musicie – na niego postawić, Rally może być jedną z ciekawszych odmian Mach-E. Zwłaszcza że Ford nadal ma go w swojej ofercie, dziś jako pakiet przygotowany dla wersji GT. I „fajny” jest tu odpowiednim słowem, ponieważ Ford dobrze wie, jak doprawić nawet dość zwykłe auta, by takie właśnie się stały.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Ford otwiera kolejną turę zgłoszeń kupna Mustanga GTD, ale to tylko początek całego procesu.
Gordini to powiązana z Renault marka kojarzona z motosportem. Teraz wraca w koncepcyjnej formie.
Torcal ma łączyć zwyczajowe rzemieślnicze podejście do luksusu z nowoczesnym napędem elektrycznym.
Nowy logotyp ma być wspólny dla wszystkich oddziałów McLarena, w tym aut drogowych i zespołu F1.
Seria Nicolaus Copernicus Collection to 3 dedykowane na nasz rynek personalizowane modele Bentleya.
Na pięćdziesięciolecie GTI Volkswagen dodaje do swojego portfolio kolejnego hot hatcha - ID.3 GTI.
Brytyjski McLaren planuje spore wydatki na infrastrukturę i nowe modele, w tym SUV-a.
Nową Teslę Roadster “znamy” od 2017 roku, ale jej finalna wersja ma zadebiutować za kilkanaście dni.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Kupując nowe 296 GT Modificata nabywasz nie tylko samochód, ale też przynależność do klubu Ferrari.
CLE 646 Spezialanfertigung to projekt Mercedesa-AMG przeznaczony dla najbardziej lojalnych klientów.
BMW zakończyło ostatnią fazę testów nowej serii 3 z silnikami cztero- i sześciocylindrowymi.