Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Nowa rajdówka na drogi publiczne od Toyoty to wspaniały samochód dla ambitnych kierowców, jakiego nie spodziewaliśmy się już zobaczyć.
Wiele wad Yarisa podyktowanych jest jego rajdową naturą, ale kluczowe elementy zostały dobrze przemyślane.
Wnętrze Yarisa GR ma dwa oblicza - geniusz i ogromny kompromis w jednym, małym nadwoziu. Po pierwsze, aranżacja przestrzeni w środku jest wynikiem kompromisu niezwykłego jak na markę Toyota. Konstrukcja nadwozia wymusza małą ilość miejsca z tyłu i w bagażniku, ale to nie wszystkie tego konsekwencje. Lusterko wsteczne i ekran centralny bardzo zawężają pole widzenia kierowcy, a fotele umieszczono za wysoko, nawet dla niskich kierowców.
Poza tym Toyota dopilnowała, by reszta elementów wnętrza była tam gdzie trzeba np. drążek zmiany biegów umieszczono wyżej niż w zwykłym Yarisie, idealnie pod ręką. Pedały są dobrze rozmieszczone pod kątem dawkowania międzygazów, a wieniec kierownicy bardzo dobrze leży w dłoniach.

Toyota zrobiła również inne zmiany w kluczowych dla kierowcy miejscach. Mowa chociażby o wskaźnikach. To zespół zegarów specjalnie stworzony dla tej wersji, zupełnie inny niż w pozostałych Yarisach. Analogowe wskaźniki mają być przede wszystkim w pełni przejrzyste, dlatego postawiono na biel na czarnym tle oraz czerwone wskazówki. Takich przemyślanych działań jest w tym samochodzie więcej i to właśnie one sprawiają, że odbierasz Yarisa GR jako produkt czystej pasji, a nie tylko byle usportowioną wersję kolejnego hatchbacka.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Nowa seria 3 jest bliźniaczo podobna do i3, ale pod spodem kryje się znana, spalinowa receptura.
Lanzante 95-59 z pakietem High Downforce to odwołanie do wersji specjalnej McLarena F1 z lat 90.
Efektowna rzeźba pokazuje, w którą stronę Alpine poszło ze stylizacją elektrycznego następcy A110.
Ford otwiera kolejną turę zgłoszeń kupna Mustanga GTD, ale to tylko początek całego procesu.
Gordini to powiązana z Renault marka kojarzona z motosportem. Teraz wraca w koncepcyjnej formie.
Torcal ma łączyć zwyczajowe rzemieślnicze podejście do luksusu z nowoczesnym napędem elektrycznym.
Nowy logotyp ma być wspólny dla wszystkich oddziałów McLarena, w tym aut drogowych i zespołu F1.
Seria Nicolaus Copernicus Collection to 3 dedykowane na nasz rynek personalizowane modele Bentleya.
Na pięćdziesięciolecie GTI Volkswagen dodaje do swojego portfolio kolejnego hot hatcha - ID.3 GTI.
Brytyjski McLaren planuje spore wydatki na infrastrukturę i nowe modele, w tym SUV-a.
Nową Teslę Roadster “znamy” od 2017 roku, ale jej finalna wersja ma zadebiutować za kilkanaście dni.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.