500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Współpraca z Britishvolt (producent akumulatorów) jest początkiem tworzenia pierwszego sportowego Lotusa z napędem elektrycznym.
Lotus podpisał porozumienie z czołowym dostawcą baterii w Wielkiej Brytanii, firmą Britishvolt. Celem współpracy jest stworzenie nowej generacji akumulatorów potrzebnych przy tworzeniu samochodów sportowych przyszłości.
Porozumienie skupia się na trzech kluczowych aspektach technologii akumulatorów, które są niezbędne do użytku baterii w lekkich samochodach sportowych. Są to: optymalizacja szybkiego ładowania, zwiększenie zdolności do gromadzenia energii oraz masa baterii.
Z oczywistych względów te trzy obszary wymagają znaczącego postępu jeśli akumulatory mają służyć do napędzania samochodów sportowych, ale rozwój tej technologii zaowocuje postępem w każdym innym segmencie i na każdym innym rynku wykorzystującym podobną technologię. Skupienie na samochodach o wysokich osiągach podkreśla jak dużo pracy trzeba jeszcze wykonać, by napęd elektryczny był odpowiedni dla pojazdów o nieco bardziej sportowym charakterze.
Komentując zelektryfikowaną przyszłość marki, Dyrektor Zarządzający Lotus Cars Matt Windle powiedział: „Lotus jest zachwycony współpracą z Britishvolt w celu opracowania nowej technologii ogniw akumulatorowych. Naszym celem jest zaprezentować porywające osiągi, jakie może zapewnić samochód sportowy Lotus EV. Są to pierwsze kroki na drodze do całkowicie nowego elektrycznego samochodu sportowego Lotusa i kolejny krok transformacji w kierunku zrównoważonej, odnawialnej energii elektrycznej przechowywanej w akumulatorach.”

Lotus nawiązał tę współpracę techniczną w celu opracowania akumulatorów, ale pozostałe podzespoły takie jak silniki i ich osprzęt będą nadal opracowywać samodzielnie. Część prac już teraz toczy się w siedzibie w Norfolk, a część przeniesiono do nowej placówki Lotus Technology w chińskim Wuhan.
Razem z oświadczeniem o współpracy Lotus opublikował grafikę zapowiadającą samochód, który skorzysta z tej nowej technologii. Niewiele można wywnioskować z tego ujęcia, ale przestawione auto wygląda na hołd złożony modelom Lotusa z przełomu lat 60. i 70. takich jak Europa (1966) i Elite (1974). Miały one charakterystyczny design z kabiną przesuniętą mocno do przodu, wysokim tyłem i wyraźnie zakrzywionymi łukami nadkoli.
W swoich założeniach ten sportowy model będzie bardzo podobny do nowego, w pełni elektrycznego Alpine, a za podstawę posłuży specjalnie zaprojektowana platforma E-Sport umożliwiająca wiele różnych możliwości rozłożenia baterii wewnątrz auta. Da to inżynierom pewną elastyczność w opracowaniu idealnego rozkładu mas, tak jak teraz się to robi w samochodach z silnikiem centralnym. Ta zasadnicza zmiana ideologii pozwoli takim producentom jak Alpine i Lotus, które już teraz są liderami w tworzeniu samochodów sportowych, wypracować przewagę nad producentami bazującymi na klasycznym podwoziu z bateriami umieszczonymi w podłodze.
Nowy samochód sportowy będzie trzecim modelem Lotusa z napędem elektrycznym. Pierwszym jest SUV o roboczej nazwie “Type 132”, którego właściwe imię poznamy w momencie premiery zaplanowanej na drugą połowę tego roku. Drugim będzie czterodrzwiowe GT, które powinno pojawić się w drugiej połowie obecnej dekady. Te trzy auta, plus spalinowa Emira, stworzą najsilniejszą gamę Lotusa od wielu lat. Podstawą działania marki przestanie być nostalgia i ślepa nadzieja, a zaczną nią być stabilne finanse i solidni partnerzy techniczni.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.