500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Projekt SUV-a od Lotusa dostał roboczą nazwę Type 132, debiut w przyszłym roku
Lotus wypuścił zapowiedź swojego pierwszego SUV-a, który ma być dla nich i dla ich spółki-matki Geely szansą na wyjście z dołka. Chiński właściciel Lotusa ma nadzieję, że wejście na rynek SUV-a stworzy solidne podstawy do stworzenia finansowego kręgosłupa firmy po czteroletnim okresie inwestycji przez nowego właściciela.
Ten nowy samochód ma być obok coupe Emira i elektrycznego hipersamochodu Evija częścią szerszego planu na następne kilka lat. Pojawi się oficjalnie w przyszłym roku jako jeden z czterech nowych, opracowanych od podstaw projektów, które mają zbudować pozycję Lotusa w wielu nowych segmentach.

Type 132 i jego platforma posłużą jako baza dla nowych, lifestyle’owych modeli z napędem wyłącznie elektrycznym. To już potwierdzona informacja, bo sam Lotus ogłosił, że Emira (dawniej Type 131) jest ich ostatnim samochodem wykorzystującym silnik spalinowy. Potem marka przestawia się na kompletną elektryfikację.
Elektryczny SUV wraz z całą paletą nowych modeli mają stworzyć Lotusa na nowo do 2028 r. Brytyjska marka pracuje obecnie nad tą nową architekturą, ale w przyszłości będzie ona wykorzystana do budowy także innych samochodów wewnątrz koncernu Geely, którego Lotus jest częścią.
Inne europejskie firmy wewnątrz Geely to Volvo i Polestar, które również obecnie prężnie pracują nad nową platformą modeli elektrycznych. Nie jest wykluczone, że połączą siły z Lotusem, przynajmniej w pewnym zakresie. Mając przewagę Polestara w dziedzinie aut elektrycznych, geniusz Lotusa w budowie podwozi i reputację Volvo w dziedzinie bezpieczeństwa i jakości, Geely ma w Europie naprawdę silne narzędzia do konkurowania z kluczowymi rywalami.
Z przyszłościowym planem i strumieniem inwestycji z Chin pozwalającym opracowywać w spokoju nowe samochody przyszłość Lotusa dawno nie rysowała się tak pozytywnie jak teraz.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.