Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
To wyjątkowy rok dla BMW M, więc w ramach świętowania w ofercie pojawią się opcje związane z dorobkiem marki.
M GmbH to dział sportowy BMW, a w 2022 roku mija równo 50 lat działalności tej firmy, więc przygotowano specjalne atrakcje w salonach, aby jak najlepiej uczcić okrągłą rocznicę. Zanim jeszcze zobaczymy model XM - pierwszą w historii M hybrydę plug-in - nadejdzie nowa generacja M2 i być może nawet doczekamy się powrotu oznaczenia CSL. Na początek jednak coś innego - powrót historycznego, okrągłego logo M i kilku kultowych barw lakieru stosowanych w przeszłości.
Okrągły logotyp wprowadzono w 1972 wraz z formalnym utworzeniem BMW Motorsport GmbH, bo tak się to dokładnie nazywało. Kultowe połączenie kolorów niebieskiego, czerwonego i fioletowego było pomysłem ówczesnego projektanta wnętrz BMW - Wolfganga Seehausa. Barwa niebieska symbolizuje BMW, czerwona to kolor motorsportu, a fiolet - połączenie tych dwóch.

Oryginalne logo pojawiło się po raz pierwszy na wyczynowym samochodzie BMW 3.0 CSL z 1973 roku, a na rok modelowy 2022 pojawi się na liście opcji wszystkich modeli z rodziny M. To jak najbardziej trafny pomysł na uhonorowanie rocznicy.
Oprócz nowego logo BMW zaproponuje klientom paletę dodatkowych kolorów związanych z historią motorsportu w całym przekroju gamy modeli M. Wśród nich znajduje się kilka naszych ulubionych z różnych lat np. Dakar Yellow, Imola Red, Fire Orange czy Daytona Violet. Te opcje kolorystyczne dołączą do całkiem barwnej palety jaką zwykle można zaobserwować na BMW M.

Niektóre, jeśli nie wszystkie, z tych kolorów można teraz zamawiać tylko poprzez gamę Individual, ale zmiana polega na udostępnieniu tych barw szerszemu gronu odbiorców poprzez niższy próg cenowy. Nie trzeba będzie też tak długo czekać jak zwyczajowo ma to miejsce w przypadku kolorów specjalnych robionych na zamówienie.
Ostatnie dwa lata BMW M znajduje się w imponującej formie, tym bardziej uważamy, że 50. rocznica istnienia dywizji będzie w każdym sensie bardziej kolorowa. M4 CSL w lakierze Macao Blue z matowymi, złotymi felgami? Gdzie mam podpisać?
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.
Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.
Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.
W Kraju Kwitnącej Wiśni Nissan wprowadza pikantną wersję swojego bestsellera - Leaf NISMO.
AMG chce uhonorować swojego najmocniejszego hatchbacka końcową serią specjalną Final Edition.
Aston Martin honoruje 25 lat istnienia Vanquisha dedykowaną serią specjalną od działu Q.
GT, którego rozwój właśnie dobiega końca, będzie najbardziej sportowym modelem w gamie Range Rovera.
Choć ma 612 KM i doładowany silnik V8, Maybach GLS 680 ma emanować spokojem i komfortem jazdy.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.