500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Znamy już linię modelową GT-R na nowy rok. Pojawią się nowe edycje specjalne, powrócą też legendarne kolory. Ale... czy to wystarcza?
Nissan opublikował szczegóły aktualizacji przewidzianych dla swojego najszybszego modelu. Niestety w głównej mierze zmiany te dotyczą rynku japońskiego. Pod znakiem zapytania stoi natomiast obecność w Europie. Niestety, podobnie dzieje się zresztą w przypadku coraz większej liczby azjatyckich marek.
W 2022 pojawią się przede wszystkim dwie limitowane edycje T-spec. Pierwsza – GT-R Premium T-spec, opiera się na japońskiej specyfikacji Premium z kutymi obręczami Rays w brązowym wykończeniu. Do tego zestawu marka dorzuca indywidualny kolor wnętrza i zmienione zawieszenie.
GT-R Track Edition to z kolei seria zaprojektowana przez Nismo, która zbliża ją do topowej odmiany japońskiej brzytwy. Dach i klapa bagażnika wykonane zostały z włókna węglowego, zawieszenie z kolei jest bardzo zbliżone do modelu Nismo GT-R. Obydwie wersje – ograniczone do 100 egzemplarzy – w standardzie otrzymają karbonowe skrzydło, węglowo-ceramiczne hamulce i specjalne oznaczenia.
Modele te łączą także inne, małe zmiany, które znajdziemy także w regularnych GT-R przygotowanych na rok 2022. Zastosowano m.in. dwa kolory znane entuzjastom modelu Skyline. Kultowe barwy to Midnight Purple oraz Millenium Jade.
Reasumując: przyszłość GT-R w nadchodzącym roku nie powinna być zagrożona, ale na limitowane edycje, dostępne na europejskim rynku, niestety raczej nie mamy co liczyć.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.