500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Francuzi opublikowali pierwsze zdjęcia zapowiadające Renault 5 EV, nowego konkurenta dla Mini EV.
Renault jest coraz bliżej ponownego wprowadzenia na rynek jednej ze swoich największych ikon - nowej “piątki” EV. Model ten będzie połączeniem stylu retro bazującego na oryginalnym projekcie autorstwa Michela Boue z lat 70. w połączeniu z najnowszą generacją elektrycznego napędu Renault.
Wielka premiera małego Renault jest zaplanowana na przyszłoroczne targi w Genewie, ale już dziś dostaliśmy pierwsze zdjęcia auta i niektóre szczegóły techniczne. Opublikowane materiały potwierdzają, że wersja produkcyjna zachowała wiele elementów designu z konceptu zaprezentowanego 2 lata temu, choć z pewnymi zmianami. Na masce pojawił się duży podświetlany wskaźnik poziomu naładowania z grafiką numeru “5”, a pionowe tylne lampy dostały specjalny kształt redukujący opory powietrza.
Spodziewamy się, że to nie koniec rozwiązań aerodynamicznych przyczyniających się do wyciśnięcia z baterii 52 kWh maksymalnego zasięgu. Według producenta na jednym ładowaniu nowe Renault 5 będzie w stanie pokonać do 400 km. Bardzo podobne parametry będzie miał nowy Mini Cooper, największy konkurent “piątki”. Z długością nadwozia 3,92 m francuskie auto jest nieco większe od Mini, a producent głośno mówi o nawiązaniu z nim walki w kwestiach dynamiki jazdy.
Renault 5 EV jest zbudowane na platformie AmpR Small (dawniej zwanej CMF-B EV) czerpiącej część rozwiązań technicznych z obecnego Clio i Captura. Tylne zawieszenie, w odróżnieniu od Fiata 500 z belką skrętną, będzie wielowahaczowe, a klatka bezpieczeństwa baterii będzie stanowić jeden z głównych elementów usztywniających podwozie. Pojedynczy silnik - prawdopodobnie o mocy 136 KM jak w Zoe - będzie umieszczony z przodu, aby napędzać przednie koła.

Założenia konstrukcyjne nowego Renault są solidną podstawą dla późniejszego Alpine A290, czyli sportowej odmiany “piątki” która zadebiutuje kilka miesięcy później. Samochód ten na pewno dostanie mocniejszy silnik, być może 220-konny z obecnego Megane E-Tech. Do tego zmodyfikowane zawieszenie i system torque vectoring mające pomóc w równej rywalizacji z Mini Cooperem SE i Abarthem 500e.
Nie wiadomo jeszcze nic o cenie nowego Renault 5 EV, ale współdzielenie podzespołów z innymi modelami tej marki powinno przełożyć się na rozsądne ceny. Klienci czekający na ten samochód mogą obecnie wpłacić zaliczkę w wysokości kilkuset złotych, aby zarezerwować swój egzemplarz na 10 dni przed otwarciem oficjalnej sprzedaży. Dostawy nowego Renault 5 mają ruszyć na początku 2025 roku.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?