Motocykl i rower Ducati oraz Lamborghini Huracán Sterrato na okładce szesnastego wydania EVO mówią, że wiosna jest za rogiem!
Brutalny, spektakularny i skradający zazdrosne spojrzenia. Czy tego oczekiwali fani Nissana Z?
Długo czekaliśmy, ale w końcu jest. Linia Z powstała w latach 60. i w dużej mierze po dziś dzień nie została przerwana. Co cieszy najbardziej, nowa „zetka” to wciąż w pełni spalinowe, doładowane podwójną turbiną V6, napędzane na tylne koła przez sześciobiegowy manual (w standardzie).
Nowy Nissan Z dzieli swoją dwumiejscową formę z poprzednikiem - 370Z. Przy długości 4382 mm Z jest o 142 mm dluższy niż 370-tka i ma prawie taką samą długość jak Toyota GR Supra. Przy szerokości 1850 mm i wysokości 1310 mm jest nieco węższy i wyższy niż Toyota, za to nie zmienił się punkt styku z asfaltem - opony to 255/40 R19 z przodu i 275/35 R19 z tyłu (mowa o dwóch wyższych poziomach wyposażenia).
Pod maską zamontowano jednostkę V6, a dokładnie VR30DDTT, która napędza zarówno warianty Infiniti Q50 o wysokich parametrach, jak i japońskiego Nissana Skyline. Moc to równe 400 KM, a moment obrotowy wynosi 475 Nm przy stosunkowo wysokich 5600 obr./min, co daje przewagę nad Suprą - przynajmniej tą znaną na naszym europejskim rynku. Wspomnieliśmy o manulanej przekładni, jako jednej z opcji do wyboru - to także przewaga nad Suprą, gdzie znajdziemy tylko ośmiostopniowy automat. Wciąż nierozwikłana zostaje kwestia obecności Nissana w Unii Europejskiej z uwagi na silnik opracowany poza nią, który trzeba sprzęgnąć z manualną skrzynią - wymierającym gatunkiem, oferowanym przez producentów coraz rzadziej. Skrzynia ta wyposażona jest w wał napędowy z włókna węglowego i samoczynnie dopasowuje obroty, co w samym sobie nie jest niczym nowym - już 370Z w 2008 roku oferowało podobne rozwiązanie. Opracowano także procedurę startu dla manualnej skrzyni. Alternatywą jest dziewięciostopniowy automat, a wszystkie modele Performance będą wyposażone także w mechaniczną szperę.
Pod względem estetycznym Nissan Z czerpie inspirację z dwóch najsłynniejszych poprzedników - 240Z i 300ZX z lat 90-tych. Sylwetką przypomina prostotę Nissana z lat 70. - długa maska, zaokrąglona szyba, płaski dach i charakterystyczne słupki C. Design frontu został zdominowany przez agresywny wlot powietrza otoczony dwoma reflektorami LED, co przytacza na myśl przód 240Z.
Interesujące jest także wnętrze - nie brak tu ciekłokrystalicznych wyświetlaczy, jednak dominuje tu prosta grafika zorientowana na kierowcę, w kierunku którego zwrócono deskę rozdzielczą. Tradycyjnie dla linii Z, u jej szczytu umieszczono trzy okrągłe wskaźniki. Nie brak tu nawet tradycyjnego hamulca ręcznego!
Możemy zachwycać się nad tymi zabiegami inżynierów, ale prawda jest okrutna - nowy Nissan nie będzie oferowany w Europie. Cytując komunikat prasowy Nissan Europe - „Nissan Z Proto to hołd złożony dziedzictwu, pasji i innowacjim Nissana w dziedzinie samochodów sportowych, zaktualizowany z myślą o współczesności. Kurczący się jednak europejski rynek na auta sportowe i specyficzne przepisy dotyczące emisji spalin zadecydowały, że nie byliśmy w stanie stworzyć realnego biznesowego uzasadnienia dla wprowadzenia produkcyjnej wersji tego auta. W Europie priorytetem Nissana pozostaje odnowienie oferty crossoverów i przyspieszenie strategii elektryfikacji gamy modelowej.” Niestety to prawda - wyśrubowane normy europejskie podcinają skrzydła wielu producentom chcącym zadomowić się na starym kontynencie. Póki co pozostaje nam się cieszyć z obecności innego dziecka sojuszu Nissan-Renault - naprawdę niezłego Alpine A110, który jest doskonałym przykładem tego, jak skuteczne potrafią być auta proste, lekkie i stosunkowo niedrogie.
Motocykl i rower Ducati oraz Lamborghini Huracán Sterrato na okładce szesnastego wydania EVO mówią, że wiosna jest za rogiem!
Niekończące się magiczne lasy, dzika przyroda, puste drogi, miejsca, do których nie dotarła cywilizacja - czas na weekendowy wypad samochodem!
Nowa linia na sezon 2025 ponownie przesuwa granice zarówno pod względem technologii, jak i emocji
Myślisz o wyposażeniu swojego samochodu sportowego w komplet najlepszych opon?
Wkrótce Ioniq 6 N dołączy do elektrycznej gamy sportowych Hyundaiów obok znakomitego Ioniq’a 5 N.
Skoda Elroq RS o mocy 340 KM to pierwszy elektryczny SUV o sportowym charakterze w swoim segmencie.
Lotus upraszcza nazewnictwo wewnątrz gamy Emeyi i Eletre oraz wprowadza nowe wersje wyposażenia.
Hyundai podzielił się zdjęciami małego, zwariowanego hot hatcha EV. Czy to duchowy następca i20 N?
Z pomocą AI Pirelli opracowało nową oponę z serii P Zero - bezpieczniejszą i bardziej wydajną.
Flagowy hipersamochód Aston Martin Valhalla przechodzi ostatnie szlify przed rozpoczęciem produkcji.
W świecie wyśrubowanych norm emisji Cosworth potrafi budować wolnossące V8 i V12. Jak oni to robią?
Nowy Vanquish Volante kończy gruntowne odświeżenie “tradycyjnej” gamy Aston Martina.
Porsche 911 Turbo przejdzie w tym roku duży lifting. Wniesie on dużo nowości, w tym napęd hybrydowy.
Nadjeżdża Alfa Romeo Stelvio drugiej generacji z napędem spalinowym, hybrydowym lub elektrycznym.
Nowa Multistrada V4 Pikes Peak, Multistrada V4 S oraz Multistrada V2 S ruszają po Polsce. Chcesz je przetestować?
Podczas czerwcowego Nürburgring 24H może dojść do głośnej premiery nowego Golfa GTI Clubsport S.