Motocykl i rower Ducati oraz Lamborghini Huracán Sterrato na okładce szesnastego wydania EVO mówią, że wiosna jest za rogiem!
Mniejszy Range Rover - Sport znajduje się w finalnej fazie testów. Premiera jeszcze w tym roku.
Przez ostatnie trzy generacje Range Rovera powtarzał się schemat, że na mniejszą i lżejszą wersję Sport trzeba było czekać tylko kilka miesięcy po debiucie “dużego” Range’a. Skoro już doczekaliśmy się pierwszych egzemplarzy generacji L460, to pewnie i tym razem producent nie będzie zwlekał i debiut mniejszego Range Rovera jest już bliski. Ostatnie zdjęcia szpiegowskie zdradzają mało detali, ale już teraz widać, że Sport będzie się różnił od droższego brata bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
Podobnie jak w generacji L405, Sport będzie wykorzystywał tą samą platformę co topowy Range. Konkretnie jest to nowa, przestrzenna struktura wykonana głównie z aluminium. Tradycyjnie Sport będzie tym mniejszym modelem, co głównie da się zauważyć w rozstawie osi i ogólnej długości nadwozia. W obliczu faktu, że duży Range Rover z przedłużonym rozstawem osi oferuje 7 miejsc, nie wiadomo do końca czy w Sporcie zachowano taki sam układ. Z pewnością byłoby to idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy chcą rodzinnego SUV-a w nieco mniejszym (i tańszym) rozmiarze niż pełnowymiarowy model.
Podstawą obu modeli jest ta sama struktura, dlatego Sport prawie na pewno odziedziczy większość rozwiązań technicznych z większego auta. Wśród najciekawszych elementów wymieńmy niezależne zawieszenie pneumatyczne, skrętną tylną oś i aktywny system niwelujący przechyły nadwozia. Znając pełny przekrój gamy Range Rovera wiemy też jakie silniki trafią pod jego maskę. Przede wszystkim mówimy o całej gamie nowych jednostek Ingenium. To rodzina silników rzędowych, sześciocylindrowych na benzynę lub olej napędowy autorstwa JLR. Ich specyfika pozwala na łączenie w układy hybrydowe typu MHEV i PHEV - takie wersje znajdziemy w innych Jaguarach i Land Roverach. Topową jednostką w gamie RR pozostanie silnik V8, ale nie stary 5-litrowy z kompresorem, tylko nowocześniejsza jednostka BMW 4.4 z podwójnym turbodoładowaniem. Silnik ten zostawia niezbędną rezerwę dla ewentualnego modelu SVR. Architektura konstrukcyjna nowych modeli Range Rovera jest kompatybilna jeszcze z jednym rodzajem napędu - elektrycznym. Taki model pojawi się w przyszłości.
Ze zdjęć szpiegowskich nowego Sporta możemy wywnioskować jak rozległe będą różnice między większym, a mniejszym modelem. Przede wszystkim tył jest tu zupełnie inny, pozbawiony pionowych, wkomponowanych w nadwozie świateł. Zamiast nich jest układ horyzontalny podobny do tego w modelach Velar i Evoque. Pozostałe elementy tylnego pasa też bardziej przywodzą na myśl tańsze Range Rovery. Tył nie zwęża się aż tak wyraźnie i nie ma aż tak gładkich powierzchni. Są bardziej tradycyjne progi, delikatny dyfuzor i ponownie jednoczęściowa klapa tylna.
Przedni pas wygląda na podobny do obecnej generacji usportowionego SUV-a. Wydaje się, że będzie tu nieco mniej ozdobna dolna część zderzaka i bardziej agresywne kratki wlotów powietrza. Największa różnica to światła - znacznie węższe niż dotychczas i z innym wewnętrznym designem.
We wnętrzu znajdziemy większość tych samych elementów co w większym Range’u, a jedyne wątpliwości dotyczą kształtu deski. Poprzedni Sport miał bardziej nachyloną deskę rozdzielczą i niższą pozycję za kierownicą. Standardem wszystkich nowych RR jest system multimedialny Pivi Pro z dużym, dotykowym ekranem pośrodku kokpitu. Zapewne Sport, jako ten tańszy i mniej prestiżowy model, dostanie nieco inną gamę materiałów, a jedynie najdroższe wersje będą na równym poziomie z topowymi wersjami pełnowymiarowego modelu.
Nowy Range Rover wraz z mniejszym modelem Sport to z pewnością fascynujące i luksusowe SUV-y z odpowiednią jakością do pełnienia funkcji flagowców marki. Wraz z Defenderem są odpowiedzialne w największym stopniu za kondycję finansową Land Rovera. Wszystkie te auta wnoszą niezbędny czynnik elektryfikacji i cyfryzacji do wiekowej gamy koncernu JLR, co dobrze wróży w kontekście przyszłości całej grupy. Mocnym punktem dla Brytyjczyków jest fakt, że ich modele nadal mają swoją silną grupę docelową, więc należy produkować, sprzedawać i wzmacniać swoją pozycję póki jeszcze jest na to szansa.
Motocykl i rower Ducati oraz Lamborghini Huracán Sterrato na okładce szesnastego wydania EVO mówią, że wiosna jest za rogiem!
Niekończące się magiczne lasy, dzika przyroda, puste drogi, miejsca, do których nie dotarła cywilizacja - czas na weekendowy wypad samochodem!
Nowa linia na sezon 2025 ponownie przesuwa granice zarówno pod względem technologii, jak i emocji
Myślisz o wyposażeniu swojego samochodu sportowego w komplet najlepszych opon?
Lotus upraszcza nazewnictwo wewnątrz gamy Emeyi i Eletre oraz wprowadza nowe wersje wyposażenia.
Hyundai podzielił się zdjęciami małego, zwariowanego hot hatcha EV. Czy to duchowy następca i20 N?
Z pomocą AI Pirelli opracowało nową oponę z serii P Zero - bezpieczniejszą i bardziej wydajną.
Flagowy hipersamochód Aston Martin Valhalla przechodzi ostatnie szlify przed rozpoczęciem produkcji.
W świecie wyśrubowanych norm emisji Cosworth potrafi budować wolnossące V8 i V12. Jak oni to robią?
Nowy Vanquish Volante kończy gruntowne odświeżenie “tradycyjnej” gamy Aston Martina.
Porsche 911 Turbo przejdzie w tym roku duży lifting. Wniesie on dużo nowości, w tym napęd hybrydowy.
Nadjeżdża Alfa Romeo Stelvio drugiej generacji z napędem spalinowym, hybrydowym lub elektrycznym.
Nowa Multistrada V4 Pikes Peak, Multistrada V4 S oraz Multistrada V2 S ruszają po Polsce. Chcesz je przetestować?
Podczas czerwcowego Nürburgring 24H może dojść do głośnej premiery nowego Golfa GTI Clubsport S.
Do oferty nowego Bugatti dołączył pakiet Équipe Pur Sang inspirowany wyścigowym dziedzictwem marki.
W ciągu następnych 10 lat Bentley ma w planach całą plejadę nowych modeli z silnikami spalinowymi.