Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Niemcy skorzystali z zasobów magazynu Peugeota i Alfy Romeo i zaprezentowali elektryczną Mokkę GSE.
Opel dość dawno pożegnał swoją linię OPC i nie prezentował prawie żadnych modeli usportowionych pokroju dawnej Corsy czy Astry OPC. Teraz marka ta wraca do gry w segmencie mocnych corssoverów z elektryczną Mokką GSE.
Oczywiście od jakiegoś czasu na rynku przewijały się modele o podobnym oznaczeniu - GSe (małe “e”), ale nowa Mokka to samochód o radykalnie lepszych osiągach i prowadzeniu, przynajmniej według przedstawicieli marki. Cytując komunikat prasowy, Mokka GSE ma przenosić “wrażenia z odcinków rajdowych na drogi publiczne”, więc to coś więcej niż kilka jaskrawozielonych akcentów i mocniejszy motor pod maską. Oto szczegóły.
Moc ma znaczenie, dlatego w wersji GSE podniesiono ją do 280 KM, a moment obrotowy wynosi 345 Nm. To parametry kopiuj-wklej z innych świeżych modeli koncernu Stellantis - Peugeota e208 GTi i Alfy Romeo Junior Veloce. Nawet osiągi są niemal identyczne - przyspieszenie do 100 km/h w 5,9 s i v-max równy 200 km/h.
Jeszcze ważniejsza niż sama moc jest sposób jej przenoszenia i dostarczania. Aby sobie z tym radzić Mokka GSE ma na pokładzie mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu przy przedniej osi. Zawieszenie obniżono o 10 mm i zastosowano podwójne hydrauliczne ograniczniki amortyzatorów. GSE posiada również nowe osie, z których tylna charakteryzuje się o 189% większą sztywnością poprzeczną w porównaniu do standardowego modelu.

Układ kierowniczy przeszedł proces modyfikacji w oparciu o doświadczenia Opla w “elektrycznych” rajdach, a masywne czterotłoczkowe zaciski Alcon współpracują z przednimi tarczami hamulcowymi w rozmiarze 380 mm. Przydadzą się, bo Mokka GSE waży prawie 1,6 tony (nie otrzymaliśmy dokładnej liczby). Hamulce schowano za 20-calowymi felgami z oponami Michelin Pilot Sport EV.
Podobnie jak dawne OPC, Mokka GSE przy okazji zmian w mechanice otrzymała także retusz wizualny. To wyrazisty, ostro narysowany samochód o właściwych proporcjach i charakterze podkreślonym kratkami o strukturze plastra miodu w przednim zderzaku. Jest tu mnóstwo emblematów GSE i jaskrawych dodatków, ale nie ma przesady jak w przypadku dalekich przodków z rodziny OPC.

Wnętrze również przeszło metamorfozę – nowe, eleganckie fotele sportowe pokryte są alcantarą. Centralny wyświetlacz może pokazywać dane dotyczące osiągów GSE, w tym przeciążenia, przyspieszenie, poziom naładowania akumulatora i inne informacje.
Szczegółowe informacje na temat cen i dostępności Mokki GSE poznamy później, ale należy spodziewać się kwot niższych niż wyceniona na 215 tys. zł Alfa Junior Veloce. Dla porównania, aktualnie najwyższa w gamie Mokka Electric GS kosztuje 167 900 zł, więc jest spora przestrzeń do zagospodarowania. Oczywiście na model ten będzie można wziąć dopłatę z programu NaszEAuto w wysokości nawet do 40 000 zł. Ostateczny Werdykt na temat gorącego crossovera Opla wydamy po jego przetestowaniu.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
EVO37 i EVO38 były wspaniałe, ale dopiero teraz włoska Kimera pokazuje, na co ich naprawdę stać.
Bodo to unikalny hołd dla nieżyjącego założyciela Brabusa, a jego rolą jest zachwycać i szokować.
Koncept Vision BMW Alpina rzuca nieco światła na przyszłość Alpiny pod rządami BMW.
Ferrari znowu spełniło życzenie jednego z kolekcjonerów włoskiej marki tworząc wyjątkowy model HC25.
Jaguar oficjalnie potwierdził nazwę nadchodzącego nowego modelu, którego koncept zaszokował świat.
Ambitni, zdolni i zmotywowani. Polski team w drodze po laury w najcięższych rajdach terenowych.
Giulia i Stelvio zyskały pakiet Performance obejmujący detale nadwozia, poprawki podwozia i wnętrza.
Elektryczne drzwi, ogrom przestrzeni i najnowsze technologie - takie w skrócie jest wnętrze Audi Q9.
Wreszcie pozytywne wieści z Hethel - Lotus oficjalnie zapowiada nowy supersamochód ze spalinowym V8.
Lamborghini prezentuje Fenomeno Roadster - limitowany, otwarty wariant swojej hybrydy z V12.
Takiego SUV-a Lexus do tej pory nie miał. TZ ma być rodzinnym, luksusowym salonem na kołach.
Szybkie Ople nie umarły, tylko przeszły na elektryczność, czego dowodem jest nowa Corsa GSE.