Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Nowa opona P Zero Corsa System zbliża osiągi Ferrari Enzo do poziomu współczesnych hipersamochodów.
Jeśli akurat potrzebujesz kompletu nowych “kapci” do swojego Ferrari Enzo, masz ogromne szczęście. Pirelli ogłosiło, że wprowadza do sprzedaży specjalne opony zaprojektowane dla tego konkretnego hipersamochodu z centralnie umieszczonym V12. Nowa technologia pozwoli temu kultowemu modelowi na lepsze osiągi i poziom przyczepności nieosiągalny w 2002 roku, gdy auto miało swoją premierę.
Nowa mieszanka nazwana P Zero Corsa System została opracowana we współpracy z Ferrari na torze testowym Fiorano. Wykorzystuje ten sam wzór bieżnika, rozmiar i proporcje co oryginalne opony Enzo. Akurat w tym hipersamochodzie przednie opony mają stosunkowo skromną szerokość 245 mm, ale tylne mierzą gigantyczne 345 mm - tak szerokie gumy miały tylko późne wersje Lamborghini Countach.
Bieżnik ma dwa kierunkowe, asymetryczne wzory służące do usuwania wody przy dużej prędkości, a sama opona jest zrobiona z nowoczesnej mieszanki o lepszej przyczepności niż oryginalna. Na pewno się przyda gdy trzeba będzie przenieść na tylne koła 650 KM generowane przez włoskie V12…
Rynek opon dla klasyków zaczyna wyraźnie rozkwitać. Michelin także uruchomił produkcję nowych produktów dopasowanych do charakterystyki prowadzenia i geometrii zawieszenia starszych aut. Często oznacza to bardziej zaokrągloną krawędź opony ułatwiającą manewrowanie w autach bez wspomagania kierownicy. Takie gumy są też łatwiejsze do opanowania na limicie przyczepności.

Akurat Enzo to stosunkowo młody klasyk, ale Pirelli pracuje już nad unowocześnionymi oponami P7 Cinturato przeznaczonymi do Ferrari 288 GTO. W toku są też testy opon typu Corsa do F40 i F50. Liternictwo i kształt bieżnika identyczne z oryginalnymi zapewnią klasyczny wygląd, podczas gdy nowoczesna mieszanka pozwoli na osiągi zbliżone do nowoczesnego ogumienia.
Nowe opony P Zero Corsa dedykowane dla Ferrari Enzo mają oficjalny certyfikat marki i są produkowane w niskich nakładach, więc ich cena musi być wysoka. Jaka dokładnie - tego nie podano.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Lanzante 95-59 z pakietem High Downforce to odwołanie do wersji specjalnej McLarena F1 z lat 90.
Efektowna rzeźba pokazuje, w którą stronę Alpine poszło ze stylizacją elektrycznego następcy A110.
Ford otwiera kolejną turę zgłoszeń kupna Mustanga GTD, ale to tylko początek całego procesu.
Gordini to powiązana z Renault marka kojarzona z motosportem. Teraz wraca w koncepcyjnej formie.
Torcal ma łączyć zwyczajowe rzemieślnicze podejście do luksusu z nowoczesnym napędem elektrycznym.
Nowy logotyp ma być wspólny dla wszystkich oddziałów McLarena, w tym aut drogowych i zespołu F1.
Seria Nicolaus Copernicus Collection to 3 dedykowane na nasz rynek personalizowane modele Bentleya.
Na pięćdziesięciolecie GTI Volkswagen dodaje do swojego portfolio kolejnego hot hatcha - ID.3 GTI.
Brytyjski McLaren planuje spore wydatki na infrastrukturę i nowe modele, w tym SUV-a.
Nową Teslę Roadster “znamy” od 2017 roku, ale jej finalna wersja ma zadebiutować za kilkanaście dni.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Kupując nowe 296 GT Modificata nabywasz nie tylko samochód, ale też przynależność do klubu Ferrari.