Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Nowa opona P Zero Corsa System zbliża osiągi Ferrari Enzo do poziomu współczesnych hipersamochodów.
Jeśli akurat potrzebujesz kompletu nowych “kapci” do swojego Ferrari Enzo, masz ogromne szczęście. Pirelli ogłosiło, że wprowadza do sprzedaży specjalne opony zaprojektowane dla tego konkretnego hipersamochodu z centralnie umieszczonym V12. Nowa technologia pozwoli temu kultowemu modelowi na lepsze osiągi i poziom przyczepności nieosiągalny w 2002 roku, gdy auto miało swoją premierę.
Nowa mieszanka nazwana P Zero Corsa System została opracowana we współpracy z Ferrari na torze testowym Fiorano. Wykorzystuje ten sam wzór bieżnika, rozmiar i proporcje co oryginalne opony Enzo. Akurat w tym hipersamochodzie przednie opony mają stosunkowo skromną szerokość 245 mm, ale tylne mierzą gigantyczne 345 mm - tak szerokie gumy miały tylko późne wersje Lamborghini Countach.
Bieżnik ma dwa kierunkowe, asymetryczne wzory służące do usuwania wody przy dużej prędkości, a sama opona jest zrobiona z nowoczesnej mieszanki o lepszej przyczepności niż oryginalna. Na pewno się przyda gdy trzeba będzie przenieść na tylne koła 650 KM generowane przez włoskie V12…
Rynek opon dla klasyków zaczyna wyraźnie rozkwitać. Michelin także uruchomił produkcję nowych produktów dopasowanych do charakterystyki prowadzenia i geometrii zawieszenia starszych aut. Często oznacza to bardziej zaokrągloną krawędź opony ułatwiającą manewrowanie w autach bez wspomagania kierownicy. Takie gumy są też łatwiejsze do opanowania na limicie przyczepności.

Akurat Enzo to stosunkowo młody klasyk, ale Pirelli pracuje już nad unowocześnionymi oponami P7 Cinturato przeznaczonymi do Ferrari 288 GTO. W toku są też testy opon typu Corsa do F40 i F50. Liternictwo i kształt bieżnika identyczne z oryginalnymi zapewnią klasyczny wygląd, podczas gdy nowoczesna mieszanka pozwoli na osiągi zbliżone do nowoczesnego ogumienia.
Nowe opony P Zero Corsa dedykowane dla Ferrari Enzo mają oficjalny certyfikat marki i są produkowane w niskich nakładach, więc ich cena musi być wysoka. Jaka dokładnie - tego nie podano.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.
Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.