Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Brytyjski projekt restomoda Ferrari SWB nabiera tempa. RML zaprezentował przedprodukcyjny egzemplarz.
Mamy dobre wieści dla wszystkich tych, którym się podoba Ferrari 250 SWB, ale nie mają wielu milionów dolarów potrzebnych do kupna oryginalnego egzemplarza. RML wchodzi w fazę produkcji swojego restomoda inspirowanego klasycznymi Ferrari 250 i właśnie pokazano przedprodukcyjny egzemplarz. Pomalowany na głęboki, niebieski metalik samochód posłuży teraz do przeprowadzenia testów drogowych i całego procesu rozwojowego zanim właściwe samochody trafią do klientów.
RML wyprodukuje tylko 30 egzemplarzy auta, które pod spodem mocno bazuje na Ferrari 550 Maranello, ale ma karoserię wzorowaną wprost na legendarnym 250 SWB z lat 60. Nie należy mylić RML SWB z innym projektem podobnego auta - GTO Engineering Squalo, w którym inne nadwozie wzorowane na 250 SWB będzie połączone ze zbudowanym na nowo klasycznym silnikiem V12 Colombo.
Transformacja 550 Maranello w nowoczesną kopię 250-tki to skomplikowany i czasochłonny proces, którego główną częścią jest budowa idealnie dopasowanego nadwozia z włókien węglowych. Ten materiał jest nieprzypadkowy - zapewnia lekkość, sztywność i jest w miarę prosty do formowania, co okazuje się istotne przy tak małej wielkości produkcji. Przykładowo całą tylna część nadwozia waży tutaj 40 kg, czyli o 30 kg mniej niż w oryginalnym 250 SWB.
Ben Amos, inżynier produkcji w projekcie Short Wheelbase, powiedział: „Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyniku. Oglądanie karoserii pierwszego samochodu produkcyjnego w stanie kompletnym, przymocowanym do podwozia, z założoną izolacją akustyczną i termiczną, jest czymś wyjątkowym po dotychczasowym oglądaniu go tylko wirtualnie. Mamy nawet zamontowane uszczelki drzwi gotowe do klejenia.”
Mimo 40 lat różnicy między oryginalnym 250 SWB, a 550 Maranello, oba te auta mają stosunkowo podobne proporcje, rozstaw osi i wysokość, jedynie na szerokość istotnie się różnią. W takim układzie szef designerów RML, Jonathan Bowen, miał ułatwione zadanie, by idealnie przenieść dawne kształty na nowoczesne podwozie.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…
Marka Longbow buduje lekki i prosty elektryczny samochód sportowy, który ma mieć rozsądną cenę.