Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Sieć szybkich ładowarek Tesli od zawsze zarezerwowana była tylko dla użytkowników amerykańskiej marki, ale w końcu może się to zmienić.
W Niderlandach ruszył pilotażowy program udostępnienia słynnych Superchargerów także innym użytkownikom samochodów elektrycznych. Imponująca sieć szybkich i niezawodnych ładowarek rozsianych po całej Europie powoduje zazdrość wszystkich tych, którzy nie mogli pozwolić sobie na Teslę, ale pojawiły się pierwsze sygnały o chęci udostępnienia tych punktów dla szerszego grona odbiorców.
W tym momencie Tesla ma plan udostępnić dziesięć wybranych punktów ładowania niderlandzkim kierowcom elektryków. Kraj wybrano nieprzypadkowo, bo Niderlandy mają drugi w Europie najwyższy udział samochodów elektrycznych w ogólnej sprzedaży nowych aut. Tesla zamierza ściśle monitorować udostępnione ładowarki, by nie szykanować własnych klientów i zawsze zapewniać im najwyższy priorytet. Tłumy przy portach nie powinny dotykać właścicieli Tesli, no chyba że tak dużo ich się znajdzie akurat w jednym miejscu.
System będzie działał za pośrednictwem aplikacji Tesla, podobnie jak inne sieci ładowania, a taryfy będą wyższe w porównaniu z klientami samochodów Tesla. Obecnie klienci Tesli są obciążani dwoma różnymi stawkami w zależności od prędkości ładowania, przy czym punkt przejścia na wyższą taryfę wynosi powyżej 60 kW.
Wszystkie Superchargery są w stanie ładować auta prądem do 150 kW, a powoli wdrażane są nowe ładowarki V3 o mocy ładowania do 350 kW. To wciąż więcej niż może dziś przyjąć jakikolwiek samochód.
Superchargery mogą być udostępnione wszystkim tym, którzy mają w samochodach gniazda typu CCS. Ten typ gniazd stał się nieoficjalnym standardem u wszystkich europejskich producentów z Daimlerem, Fordem, Volkswagenem i BMW na czele.
Tesla na razie nie podała czy cała sieć ponad 20 000 Superchargerów będzie kiedykolwiek udostępniona także dla innych użytkowników elektryków. Mimo to mamy nadzieję, że czasy oczekiwania aż Nissan Leaf naładuje się na MOP-ie autostrady z ładowarki 50 kW podczas gdy obok stoją puste, szybkie Superchargery zbliżają się do końca.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.